Witam, Mam 15 lat I mój przyjaciel tez .No to zaczęło się tak że on ma dziewczyne a ja byłam w nim
4
odpowiedzi
Witam,
Mam 15 lat I mój przyjaciel tez .No to zaczęło się tak że on ma dziewczyne a ja byłam w nim zakochana I mu to wyzalam noi on mi powiedział że on też o mnie myśli i coś do mnie czuje ale jest Teraz w związku. Ja to zrozumiałam choć dawał mi nie jednoznacze sygnały ze Go pociagam.Noi nadszedł czas kiedy zerwał z tą dziewczyną i doslownie dzień później się do mnie przystawiał tzn.chcual mnie pocałować,zaczął mnie dotykać po udzie i testował moja strefę komfortu .Na następny dzień doszło do tego ze włożył mi reke pod bluzkę i przez stanik dotykał moich piersi kiedy byliśmy przytuleni leżąc razem i później jak następny raz tak leżeliśmy to zaczął mnie dotykać prawie wszędzie oprócz miejsc intymnych i na koniec mnie pocałował, powiedział do mnie ze cos do mnie czuje .Dwa dni później wrócił dotamtej dziewczyny i nic jej nie powiedział q mi tlumaczy że zrobiłam sobie nadzieje a on nic nie chciał.
Niby jestem zła na siebie że na to pozwoliłam qle wtedy To było przyjemne a teraz bardzo żałuję i nie moge przestac o tym myśleć.
Mam 15 lat I mój przyjaciel tez .No to zaczęło się tak że on ma dziewczyne a ja byłam w nim zakochana I mu to wyzalam noi on mi powiedział że on też o mnie myśli i coś do mnie czuje ale jest Teraz w związku. Ja to zrozumiałam choć dawał mi nie jednoznacze sygnały ze Go pociagam.Noi nadszedł czas kiedy zerwał z tą dziewczyną i doslownie dzień później się do mnie przystawiał tzn.chcual mnie pocałować,zaczął mnie dotykać po udzie i testował moja strefę komfortu .Na następny dzień doszło do tego ze włożył mi reke pod bluzkę i przez stanik dotykał moich piersi kiedy byliśmy przytuleni leżąc razem i później jak następny raz tak leżeliśmy to zaczął mnie dotykać prawie wszędzie oprócz miejsc intymnych i na koniec mnie pocałował, powiedział do mnie ze cos do mnie czuje .Dwa dni później wrócił dotamtej dziewczyny i nic jej nie powiedział q mi tlumaczy że zrobiłam sobie nadzieje a on nic nie chciał.
Niby jestem zła na siebie że na to pozwoliłam qle wtedy To było przyjemne a teraz bardzo żałuję i nie moge przestac o tym myśleć.
A czego Pani żałuje? Skąd te emocje? Czy to dlatego że on łamał Pani granice a Pani takiej fizyczności nie chciała, czy to dlatego że on wrocił do tamtej a Pani chciala czegoś więcej? Bo ja mam wrażenie że to ten drugi scenariusz... Jest Pani młoda, przed Panią różne doświadczenia, eksperymenty... Przed Pani potencjalnymi partnerami też. On nie chciał? Jego strata... Fakt zainteresowania kimś kto jest zajęty, niedostępny to przyczynek do przyjrzenia się Pani relacji z tatą i wyciągniecia wniosków. Jeśli ma Pani taką możliwość to warto popracować trochę z psychoterapeutą. Pozdrawiam serdecznie.
To normalne, że odczuwasz żal. Było Ci z nim przyjemnie, mu też, a następnie wycofał się z relacji i jeszcze obarczył Cię tym, że to Ty narobiłaś sobie nadziei. Jednak prawda jest taka, że dotykanie po piersiach, mówienie co do Ciebie czuje pokazuje, że jednak on również chciał czegoś więcej. To, że zrezygnował i przerzucił na Ciebie odpowiedzialność za swoje zachowanie, świadczy o jego braku dojrzałości emocjonalnej. Pozwól sobie na trudne emocje, to normalne. Z czasem na pewno będzie lepiej, a jeśli poczułaś, że Twoje granice komfortu zostały przekroczone, bądź będzie Ci trudno poradzić sobie w obecnej sytuacji, zalecam konsultacje psychologiczną. Pozdrawiam.
Dzień dobry pracująca z nastolatkami widzę że często zdarzają się takie sytuacje że chłopak lub dziewczyna nie do końca są zdecydowani czego chcą i co czują przy czym też trzeba pamiętam że zauroczenie jak i zakochanie to raczej strefa popędów i ekscytacji i często brakuje tam racjonalnego myślenia i podejścia. Te stany są naturalne dla tego wieku ale też wywierają wiele niejasności i emocji.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Witam. To, co opisujesz, jest trudnym i emocjonalnie mylącym doświadczeniem, ale bardzo ważne jest, żebyś dobrze zrozumiała jedną rzecz: to nie jest sytuacja, w której powinnaś obwiniać siebie. To, że coś było w danym momencie przyjemne, a później pojawił się żal i złość, jest całkowicie normalne – szczególnie w Twoim wieku, kiedy uczucia i bliskość fizyczna mogą być bardzo intensywne i nowe.
Zachowanie tego chłopaka było niespójne i nie w porządku wobec Ciebie. Najpierw dawał sygnały, że coś czuje, potem przekraczał Twoje granice fizyczne i budował bliskość, a chwilę później wrócił do swojej dziewczyny i zrzucił odpowiedzialność na Ciebie, mówiąc, że „zrobiłaś sobie nadzieję”. To jest odwracanie sytuacji – bo to on wysyłał jasne sygnały i podejmował konkretne działania.
Ważne też, żebyś zauważyła, że „testowanie Twojej strefy komfortu” i stopniowe dotykanie Cię to nie było coś neutralnego. To była jego decyzja i jego inicjatywa. Ty mogłaś nie mieć jeszcze pełnej jasności, co czujesz, mogłaś być zaskoczona, zaciekawiona, poruszona – to naturalne. Brak sprzeciwu w takiej sytuacji nie oznacza, że bierzesz na siebie odpowiedzialność za to, co się wydarzyło.
To, że teraz nie możesz przestać o tym myśleć, wynika z kilku rzeczy naraz: z emocji, które były prawdziwe, z poczucia odrzucenia, ale też z poczucia, że zostałaś w pewien sposób wykorzystana lub potraktowana nie fair. To zostawia w głowie dużo pytań typu „dlaczego?”, „co zrobiłam źle?” – choć tak naprawdę problem leży po jego stronie, w jego niedojrzałości i braku konsekwencji.
Na przyszłość ważna lekcja z tej sytuacji nie powinna brzmieć „to moja wina”, tylko raczej: warto zwracać uwagę na to, czy czyjeś słowa i czyny są spójne. Jeśli ktoś mówi, że jest w związku albo chwilę temu w nim był, a jednocześnie wchodzi w bliskość z kimś innym, to jest sygnał ostrzegawczy.
Masz też pełne prawo czuć złość, rozczarowanie i żal – to są adekwatne emocje. Nie musisz ich tłumić ani się za nie karać. Bardziej pomocne będzie potraktowanie tego jako doświadczenia, które mówi coś o granicach i o tym, jak chcesz być traktowana w relacji.
Najważniejsze na teraz: nie kontaktuj się z nim w sposób, który znowu mógłby Cię wciągnąć w tę samą sytuację. Potrzebujesz trochę dystansu, żeby emocje opadły. I pamiętaj – to, że komuś zaufałaś i byłaś otwarta na bliskość, nie jest błędem. Błędem było to, jak on tę sytuację wykorzystał i jak się później zachował.
Zachowanie tego chłopaka było niespójne i nie w porządku wobec Ciebie. Najpierw dawał sygnały, że coś czuje, potem przekraczał Twoje granice fizyczne i budował bliskość, a chwilę później wrócił do swojej dziewczyny i zrzucił odpowiedzialność na Ciebie, mówiąc, że „zrobiłaś sobie nadzieję”. To jest odwracanie sytuacji – bo to on wysyłał jasne sygnały i podejmował konkretne działania.
Ważne też, żebyś zauważyła, że „testowanie Twojej strefy komfortu” i stopniowe dotykanie Cię to nie było coś neutralnego. To była jego decyzja i jego inicjatywa. Ty mogłaś nie mieć jeszcze pełnej jasności, co czujesz, mogłaś być zaskoczona, zaciekawiona, poruszona – to naturalne. Brak sprzeciwu w takiej sytuacji nie oznacza, że bierzesz na siebie odpowiedzialność za to, co się wydarzyło.
To, że teraz nie możesz przestać o tym myśleć, wynika z kilku rzeczy naraz: z emocji, które były prawdziwe, z poczucia odrzucenia, ale też z poczucia, że zostałaś w pewien sposób wykorzystana lub potraktowana nie fair. To zostawia w głowie dużo pytań typu „dlaczego?”, „co zrobiłam źle?” – choć tak naprawdę problem leży po jego stronie, w jego niedojrzałości i braku konsekwencji.
Na przyszłość ważna lekcja z tej sytuacji nie powinna brzmieć „to moja wina”, tylko raczej: warto zwracać uwagę na to, czy czyjeś słowa i czyny są spójne. Jeśli ktoś mówi, że jest w związku albo chwilę temu w nim był, a jednocześnie wchodzi w bliskość z kimś innym, to jest sygnał ostrzegawczy.
Masz też pełne prawo czuć złość, rozczarowanie i żal – to są adekwatne emocje. Nie musisz ich tłumić ani się za nie karać. Bardziej pomocne będzie potraktowanie tego jako doświadczenia, które mówi coś o granicach i o tym, jak chcesz być traktowana w relacji.
Najważniejsze na teraz: nie kontaktuj się z nim w sposób, który znowu mógłby Cię wciągnąć w tę samą sytuację. Potrzebujesz trochę dystansu, żeby emocje opadły. I pamiętaj – to, że komuś zaufałaś i byłaś otwarta na bliskość, nie jest błędem. Błędem było to, jak on tę sytuację wykorzystał i jak się później zachował.
Podobne pytania
- Dzień dobry. Poproszę o wyjaśnienie dotyczące hormonalnej terapii zastępczej. Mam 53 lata, od dwóch miesięcy mam pełne objawy menopauzy. Lekarz rodzinny(mieszkam w Szkocji) przepisał mi plastry. Stosuję je od dwóch miesiąc. Organizm zareagował bardzo dobrze. Niestety lekarz nie potrafił mi odpowiedzieć…
- Mam kilka guzków tarczycy + epizod nadczynności i Basedowa 10 lat temu. Z powodu usunięcia złośliwego guza nerki powinnam co pół roku robić TK klatki piersiowej ( ew. przerzuty). Boję się kontrastu (jod). Czy badanie bez kontrastu ma sens? Czy powinnam zaryzykować podanie kontrastu?
- Czy jeśli nie mamy pewności co do tego czy kosmetyczka dobrze odkazala pensetę do regulacji brwi to jakie ryzyko zarażenia się czymś np gronkowcem? Czym można się zarazić?? Bardzo proszę o odpowiedź ponieważ się bardzo stresuje tym faktem
- Czy z fobią społeczną można się urodzić? Nie chodzi mi tylko o tendencje, ale o chorobę. Od najmłodszych lat stroniłam od ludzi, byłam zamknięta w sobie, nie chciałam np. jeść gdy inni się na mnie patrzyli
- Witam, Jestem w trakcie leczenia brodawek stopy przy pomocy płynu Brodacid. Kiedy leczenie będzie można uznać za skończone w tym sensie, że będę mógł chodzić boso lub na basen bez obaw, że kogoś zarażę swoją chorobą?
- Dzień dobry. Mam taki problem. Od trzech dni mam ból żuchwy, ucha, skroni, głowy, dwóch zębów (6tki góra dół) robionych kanałowo, pod żuchwą na szyli wychuwam bolący gruczołek, podczas przełykania czuję delikatny dyskomfort. Gdzie w pierwszej kolejności powinienem się zgłosić? Nie chciałbym wyrywać…
- Witam. Od kilku dni mam ból w okolicy mostka. Jak odkaszlne to jest ok. Oddycham normalnie. Jak dotknę to czuję ból mostka. Mam 63 lata. Leczę się na cukrzycę. Ciśnienie mierzyłem sobie dziś to miałem 133/72/70
- Dzień dobry. Mam taki problem. Od trzech dni mam ból żuchwy, ucha, skroni, głowy, dwóch zębów (6tki góra dół) robionych kanałowo, pod żuchwą na szyli wychuwam bolący gruczołek, przy przełykaniu czuję lekki dyskomfort. Gdzie w pierwszej kolejności powinienem się zgłosić? Nie chciałbym wyrywać zębów…
- Witam. Mam na szyji od kilku dni duży rumień, jest tkliwe przy dotyku i gorący. Skòra się robi sucha i szorska. Dodam też, że bardzo swedzi, w dzień jakos daje radę, ale w nocy przez sen sie drapię niestety. Co to może być?
- Dzień dobry, Dziś wykonałam morfologię krwi i wszystkie wyniki są w normie za wyjątkiem dwóch wskaźników - Eozynofile 10,80 % przy normie 1-6 % oraz AS-LYMP - 0,20 % przy normie 0% . Pozostałe wartości są w normie. Mam stwierdzoną alergię. Czy te podwyższone parametry eozynofilii i AS-lymp mogą być…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.