Witam Jestem z partnerem prawie pięć lat razem. Ogólnie wszystko dobrze się układa. Mamy zarys wspó
4
odpowiedzi
Witam
Jestem z partnerem prawie pięć lat razem. Ogólnie wszystko dobrze się układa. Mamy zarys wspólnej przyszłości. Nie mieszkamy jeszcze razem. Jedyne co jest problemem to kłótnie i sprzeczki. Było ich już trochę i zawsze to ja nie potrafiłam sobie z tym poradzić, za dużo emocji nie wiedziałam co robić i to On ratował to podając mi rozwiązanie i było dobrze. I to jest problem, że nawet przy drobnej sprzeczce nie jestem w stanie tego jakoś normalnie załatwić i rozwiązać tylko plącze się dookoła, wypytuje czym go denerwuje jeszcze bardziej. Bo widzę że coś się dzieje i chce to załatwić tu i teraz, narastają we mnie emocje i nie wiem co robić. Chciałabym żeby to wyglądało normalnie. Sprzeczamy się ale jest to zdrowe i znajdujemy rozwiązanie razem. Mam wrażenie że mam problem z emocjami. Boje się że po każdej takiej kłótni mnie w końcu zostawi bo ile to można, a naprawdę zależy mi na tym związku. Wiem że mnie kocha, ale ostatnio przy sprzeczce powiedział że zaczyna mieć tego dość bo nie jestem wsparciem tylko ciężarem w takich sytuacjach i zamiast spokoju ma jeszcze więcej złości. Co jest ze mną nie tak, czy to oznacza że nie pasujemy do siebie ? Naprawdę mi zależy i wiem że jemu też choć nie ma na to czasami siły a mamy już po 25 lat
Jestem z partnerem prawie pięć lat razem. Ogólnie wszystko dobrze się układa. Mamy zarys wspólnej przyszłości. Nie mieszkamy jeszcze razem. Jedyne co jest problemem to kłótnie i sprzeczki. Było ich już trochę i zawsze to ja nie potrafiłam sobie z tym poradzić, za dużo emocji nie wiedziałam co robić i to On ratował to podając mi rozwiązanie i było dobrze. I to jest problem, że nawet przy drobnej sprzeczce nie jestem w stanie tego jakoś normalnie załatwić i rozwiązać tylko plącze się dookoła, wypytuje czym go denerwuje jeszcze bardziej. Bo widzę że coś się dzieje i chce to załatwić tu i teraz, narastają we mnie emocje i nie wiem co robić. Chciałabym żeby to wyglądało normalnie. Sprzeczamy się ale jest to zdrowe i znajdujemy rozwiązanie razem. Mam wrażenie że mam problem z emocjami. Boje się że po każdej takiej kłótni mnie w końcu zostawi bo ile to można, a naprawdę zależy mi na tym związku. Wiem że mnie kocha, ale ostatnio przy sprzeczce powiedział że zaczyna mieć tego dość bo nie jestem wsparciem tylko ciężarem w takich sytuacjach i zamiast spokoju ma jeszcze więcej złości. Co jest ze mną nie tak, czy to oznacza że nie pasujemy do siebie ? Naprawdę mi zależy i wiem że jemu też choć nie ma na to czasami siły a mamy już po 25 lat
Dzień dobry. To, co Pani opisuje, wygląda na silne napięcie w kłótni i lęk przed utratą, który popycha do natychmiastowego wyjaśniania każdego drobnego tematu, a to zwykle tylko podnosi temperaturę rozmowy. Warto ustalić z partnerem proste zasady sporu: krótka przerwa gdy rośnie złość, wracanie do tematu po 20–30 minutach, jedna sprawa naraz, mówienie o swoich uczuciach bez interpretowania. Warto też zastanowić sę, co Panią najbardziej uruchamia? Jaki komunikat chciałaby Pani usłyszeć? W chwili napięcia można powiedzieć wprost „Potrzebuję chwili, wrócę do tego wieczorem”. Dobrze rozważyć własną konsultację z psychoterapeutą, żeby nprzyglądnąć się własnym emocjom i poeksplorować tolerację na chwilową niepewność. Pomysłem mogłaby być również wsólna terapia dla par - to nie musi oznaczać, że do siebie nie pasujecie, tylko że relacji potrzeba lepszych narzędzi i spokojniejszego rytmu naprawy.
Widzę w tym Pani zaangażowanie i gotowość do zmiany, to wspaniały punkt wyjścia.
Pozdrawiam serdecznie, Monika Bała
Widzę w tym Pani zaangażowanie i gotowość do zmiany, to wspaniały punkt wyjścia.
Pozdrawiam serdecznie, Monika Bała
Dzień dobry,
W sytuacji, którą Pani opisuje może być bardzo wiele podłoży trudności, od nadmiernych emocji, poprzez wzajemne niezrozumienie potrzeb, aż po nieadekwatny lęk przed odrzuceniem i opuszczeniem. Myślę, że warto kilkukrotnie spotkać się z psychologiem, aby dotrzeć do sedna problemów i ustalić nad czym właściwie warto pracować.
Pozdrawiam
W sytuacji, którą Pani opisuje może być bardzo wiele podłoży trudności, od nadmiernych emocji, poprzez wzajemne niezrozumienie potrzeb, aż po nieadekwatny lęk przed odrzuceniem i opuszczeniem. Myślę, że warto kilkukrotnie spotkać się z psychologiem, aby dotrzeć do sedna problemów i ustalić nad czym właściwie warto pracować.
Pozdrawiam
Dzień dobry,
opisuje Pani trudność, która często pojawia się w relacjach. To, że ma Pani świadomość swoich emocji i chce nad nimi pracować, to bardzo dobry punkt wyjścia. :)
Z tego, co Pani opisuje, może chodzić o trudność w regulowaniu emocji i potrzebę szybkiego rozwiązania konfliktu, która, paradoksalnie, może go nasilać. W terapii można nauczyć się, jak radzić sobie z napięciem w takich sytuacjach, jak rozpoznawać swoje emocje wcześniej i jak spokojniej komunikować swoje potrzeby partnerowi. To nie oznacza, że „coś jest z Panią nie tak” a raczej, że pewne wzorce reagowania wymagają zrozumienia i zmiany.
Praca nad tym jest możliwa podczas psychoterapii poznawczo-behawioralnej i często przynosi dużą poprawę w jakości relacji.
Pozdrawiam serdecznie
opisuje Pani trudność, która często pojawia się w relacjach. To, że ma Pani świadomość swoich emocji i chce nad nimi pracować, to bardzo dobry punkt wyjścia. :)
Z tego, co Pani opisuje, może chodzić o trudność w regulowaniu emocji i potrzebę szybkiego rozwiązania konfliktu, która, paradoksalnie, może go nasilać. W terapii można nauczyć się, jak radzić sobie z napięciem w takich sytuacjach, jak rozpoznawać swoje emocje wcześniej i jak spokojniej komunikować swoje potrzeby partnerowi. To nie oznacza, że „coś jest z Panią nie tak” a raczej, że pewne wzorce reagowania wymagają zrozumienia i zmiany.
Praca nad tym jest możliwa podczas psychoterapii poznawczo-behawioralnej i często przynosi dużą poprawę w jakości relacji.
Pozdrawiam serdecznie
Brzmi jak reakcja nie na kłótnię tylko na lęk przed utratą bliskości. Gdy tylko pojawia się napięcie twoje emocje od razu podpowiadają że relacja jest zagrożona i musisz natychmiast wszystko wyjaśnić. To nie jest o nim ani o waszej zgodności tylko o twoim systemie nerwowym który w konflikcie działa jak alarm pożarowy. Dlatego naciskasz i szukasz odpowiedzi od razu a on czuje się przytłoczony. To można zmienić. Wystarczy nauczyć się robić krótką pauzę zanim wejdziesz w rozmowę i dać sobie chwilę na uspokojenie zanim zaczniesz szukać rozwiązania. Jeśli chcesz żeby wasze sprzeczki były zdrowsze potrzebujesz pracy nad regulacją emocji a nie nad samą relacją. To są rzeczy które naprawdę da się wypracować i jeśli chcesz mogę cię pokierować dalej.
Podobne pytania
- Czy da się całkowicie zlikwidować czarne mroczki przed oczami?
- Około 19 lat temu miałam upadek na twarz podczas noszenia aparatu ortodontycznego. Podczas upadku cofnęła mi się jedynka, ale ją spowrotem sama nastawiłam zaraz po upadku. Po zdjęciu aparatu cieszyłam się prostymi zębami, ale przez nie noszenie nakładek ten ząb z czasem mi się cofnął. Prawdopodobnie…
- Witam, od jakiegoś czasu mam ciemną plamę na żołędziu. Nie boli, nie swędzi, nie piecze, nie powiększa się i nic się z niej nie wydziela. Co to może być? Przebarwienie skórne, czy coś poważniejszego, dodam że nie uprawiałem nigdy sexu, więc choroby weneryczne odpadają.
- Czy Minovivax 5%, można zamienić na Alucutan Forte ?
- Czy po zabiegu laserowym PTK soczewkę opatrunkową powinnam samodzielnie zdjąć po kilku dniach czy poczekać do kontroli i dopiero lekarz ją zdejmie? Wizytę kontrolną mam umówioną na 7 dni po zabiegu.
- Czy zanik falbanek na zębach może być wynikiem rośnięcia zębów? Córka miała pofalowane bardzo mocno jedynki, gdy jej wyrosły, teraz ma 17 lat i te falbanki prawie zanikły
- Dzień dobry Jestem kobietą w wieku 26 lat Moim problem są zawroty głowy pojawiają się podczas codziennych czynności np schylanie się i podnoszenie oraz wstawanie W porze jesienno zimowej zawsze zimne stopy oraz dłonie Co robić?
- Dzień dobry , Jestem 38 letnia kobieta która przy rozwodzie swoich rodziców miała jako dziecko oczernianie ojca przez matkę do tego stopnia że puściła mi kadeta gdzie oskarża ojca o gwałt który był z 35 lat temu . Efekt finalny jest taki że jako dorosły człowiek boję się wspominać o wizycie na świętach…
- Dzień dobry, Uprzejmie proszę o informację, czy można zapisać moją 13-letnią córkę na konsultację ortopedyczną. Córka skarży się na bóle kolan, wykonaliśmy badanie MRI — poniżej krótkie podsumowanie wyników. Wnioski z badania MRI (kolano prawe) - Zerwanie tylnego rogu łąkotki przyśrodkowej (stopień…
- Witam, mam przepuklinę pachwinową jednostronną, zdiagnozowaną około 3 miesiące temu . Jest odprowadzalna, bezobjawowa ( lekki dyskomfort pod koniec dnia) Na usg opis wrota około 16mm w worku przepukliny tkanka tłuszczowa. Mam 2 pytania ,czy mogę jeszcze trochę poczekać z zabiegiem i czy z taką przepukliną…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.