Witam. Jestem osobą około trzydziestki, od wielu lat mieszkam i żyję samodzielnie. Parę miesięcy tem
4
odpowiedzi
Witam. Jestem osobą około trzydziestki, od wielu lat mieszkam i żyję samodzielnie. Parę miesięcy temu wprowadzili się do mnie rodzice. Mieli pewne problemy finansowe i aby im pomóc zaproponowałam by wprowadzili się do mnie. Mam dość duże mieszkanie, a siostra ma mniejsze mieszkanie i małe dziecko oraz psa. Dodam, że dogadywałam się z rodzicami zawsze bardzo dobrze. Często się spotykaliśmy, dość często u mnie nocowali. Niestety od chwili wspólnego zamieszkania moja mama stała się zaborcza. Nie mogę nigdzie wyjść bez tłumaczenia jej się, chce robić mi pranie, wchodzi do sypialni gdy się przebieram bądź rozmawiam z przyjaciółmi i to pod byle pretekstem - by podlać kwiaty, by pokazać mi coś w gazecie itp.. W każdy wolny dzień, niedzielę czy święto, ustala trasy spacerów dla nas, nie pytając mnie wcześniej o plany. Nie sprząta w domu i nie gotuje bo jak tłumaczy nie chce mi się wtrącać i nie wie gdzie co jest. całe dnie spędza przed telewizorem lub na telefonicznych rozmowach z koleżankami. Gdy chcę z nią porozmawiać o tym zawsze się obraża i mówi, że jestem niewdzięczna i się jej czepiam. Co więcej, w stosunku do mnie jest nadopiekuńcza podczas gdy z tatą nie chce rozmawiać. Wielokrotnie udaje że nie słyszy jego pytań czy odpowiada mu krzykiem. Mama nie pracuje i nie chce wrócić do pracy twierdząc, że jest potrzebna mi i mojej siostrze. Czy mama powinna zgłosić się do psychologa? Jak mam jej to zasugerować by jej nie urazić?
Dzień dobry, trudno wypracować zmianę u kogoś innego, jeśli on sam tego nie chce. Być może jeśli trudności pojawiają się w Waszej relacji warto rozważyć konsultacje rodzinne lub indywidualne konsultacje dla siebie celem opracowania stylu radzenia sobie w tej trudnej sytuacji - stawianie granic, zadbanie o własną przestrzeń. Wykonała już Pani pierwszy krok szukając pomocy tutaj, warto zrobić kolejny. Pozdrawiam serdecznie!
Sugeruję wizytę: Konsultacja online - 150 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień Dobry, widzę że sprawa jest trudna. Zachęcam do kontaktu ze specjalistą, aby szerzej omówić ten problem i doświadczyć wsparcia. Pozdrawiam serdecznie
Najważniejsze pytanie to czy mama widzi w swoim zachowaniu problem. Nie jesteśmy w stanie wyegzekwować zmiany od drugiej osoby jeśli sama jej nie chce. Jeśli pomimo jasnych komunikatów z Pani strony, nie ma żadnej zmiany w mamy zachowaniu to pytanie do Pani: Czy jest Pani w stanie ,na dłuższą metę, zaakceptować taki stan rzeczy? Rodzice mieszkają u Pani, Pani jest dorosłą, samodzielną osobą. To Pani ustala warunki i ma Pani prawo oczekiwać, że rodzice będą je respektowali. Obawia się Pani urazić mamę samym pytaniem o pomoc psychologiczną chociaż z drugiej strony mama nie obawia się urazić Pani robiąc rzeczy , które Pani przeszkadzają. Proszę zadbać przede wszystkim o swój komfort w tej sytuacji. Życzę dużo wytrwałości i powodzenia w osiągnięciu satysfakcjonującej zmiany :)
Dzień dobry,
opisuje Pani sytuację, która dla wielu dorosłych dzieci jest bardzo trudna — z dobrej intencji i chęci pomocy powstaje układ, który zaczyna naruszać Pani prywatność, autonomię i poczucie bezpieczeństwa we własnym domu. To, że wcześniej relacje były dobre, a dopiero wspólne zamieszkanie ujawniło napięcia, jest zjawiskiem częstym i nie świadczy o Pani „niewdzięczności”, lecz o zmianie warunków, które dla Pani mamy okazały się zbyt obciążające.
To, co Pani opisuje — wchodzenie do sypialni bez zapowiedzi, kontrolowanie Pani planów, nadopiekuńczość, obrażanie się na próby rozmowy — wskazuje, że mama może mieć trudność z zaakceptowaniem nowej roli: nie jest już „gospodynią domu”, ale gościem w przestrzeni dorosłego dziecka. Dla wielu rodziców to bardzo wymagające emocjonalnie.
Jednocześnie jej zachowania przekraczają Pani granice i mają realny wpływ na Pani codzienne funkcjonowanie. To ważne, że Pani to zauważa.
Warto byłoby, aby skorzystała ze wsparcia — nie dlatego, że „coś jest z nią nie tak”, ale dlatego, że wygląda na osobę przeciążoną, zagubioną i reagującą w sposób, który szkodzi zarówno jej, jak i relacjom rodzinnym. Trudności w komunikacji z tatą, wycofanie z aktywności, unikanie pracy, nadmierna kontrola — to sygnały, że mogłaby skorzystać z profesjonalnej rozmowy.
Jak jej to zasugerować, by jej nie urazić?
Najczęściej pomaga mówienie o sobie, nie o niej. Na przykład:
„Widzę, że ta sytuacja jest trudna dla nas wszystkich. Chciałabym, żebyśmy lepiej się dogadywały. Myślę, że rozmowa ze specjalistą mogłaby Ci pomóc poczuć się pewniej i spokojniej.”
„Martwię się o Ciebie, bo widzę, że dużo rzeczy Cię przytłacza. Psycholog mógłby Cię wesprzeć, tak jak mnie kiedyś pomógł.”
„Chciałabym, żebyśmy obie czuły się dobrze w tym domu. Sama nie wiem, jak to ułożyć — może ktoś z zewnątrz pomógłby nam znaleźć rozwiązania.”
Warto też jasno, spokojnie i konsekwentnie stawiać granice — np. zamykać drzwi, informować, że potrzebuje Pani prywatności, ustalać zasady dotyczące wspólnej przestrzeni. To nie jest brak szacunku, tylko dbanie o zdrową relację.
Jeśli czuje Pani, że sytuacja zaczyna Panią przerastać, również dla Pani rozmowa z psychoterapeutą może być pomocna — nie po to, by „naprawiać mamę”, ale by odzyskać wpływ, spokój i narzędzia do radzenia sobie w tej trudnej dynamice.
Pozdrawiam serdecznie
opisuje Pani sytuację, która dla wielu dorosłych dzieci jest bardzo trudna — z dobrej intencji i chęci pomocy powstaje układ, który zaczyna naruszać Pani prywatność, autonomię i poczucie bezpieczeństwa we własnym domu. To, że wcześniej relacje były dobre, a dopiero wspólne zamieszkanie ujawniło napięcia, jest zjawiskiem częstym i nie świadczy o Pani „niewdzięczności”, lecz o zmianie warunków, które dla Pani mamy okazały się zbyt obciążające.
To, co Pani opisuje — wchodzenie do sypialni bez zapowiedzi, kontrolowanie Pani planów, nadopiekuńczość, obrażanie się na próby rozmowy — wskazuje, że mama może mieć trudność z zaakceptowaniem nowej roli: nie jest już „gospodynią domu”, ale gościem w przestrzeni dorosłego dziecka. Dla wielu rodziców to bardzo wymagające emocjonalnie.
Jednocześnie jej zachowania przekraczają Pani granice i mają realny wpływ na Pani codzienne funkcjonowanie. To ważne, że Pani to zauważa.
Warto byłoby, aby skorzystała ze wsparcia — nie dlatego, że „coś jest z nią nie tak”, ale dlatego, że wygląda na osobę przeciążoną, zagubioną i reagującą w sposób, który szkodzi zarówno jej, jak i relacjom rodzinnym. Trudności w komunikacji z tatą, wycofanie z aktywności, unikanie pracy, nadmierna kontrola — to sygnały, że mogłaby skorzystać z profesjonalnej rozmowy.
Jak jej to zasugerować, by jej nie urazić?
Najczęściej pomaga mówienie o sobie, nie o niej. Na przykład:
„Widzę, że ta sytuacja jest trudna dla nas wszystkich. Chciałabym, żebyśmy lepiej się dogadywały. Myślę, że rozmowa ze specjalistą mogłaby Ci pomóc poczuć się pewniej i spokojniej.”
„Martwię się o Ciebie, bo widzę, że dużo rzeczy Cię przytłacza. Psycholog mógłby Cię wesprzeć, tak jak mnie kiedyś pomógł.”
„Chciałabym, żebyśmy obie czuły się dobrze w tym domu. Sama nie wiem, jak to ułożyć — może ktoś z zewnątrz pomógłby nam znaleźć rozwiązania.”
Warto też jasno, spokojnie i konsekwentnie stawiać granice — np. zamykać drzwi, informować, że potrzebuje Pani prywatności, ustalać zasady dotyczące wspólnej przestrzeni. To nie jest brak szacunku, tylko dbanie o zdrową relację.
Jeśli czuje Pani, że sytuacja zaczyna Panią przerastać, również dla Pani rozmowa z psychoterapeutą może być pomocna — nie po to, by „naprawiać mamę”, ale by odzyskać wpływ, spokój i narzędzia do radzenia sobie w tej trudnej dynamice.
Pozdrawiam serdecznie
Podobne pytania
- Dobry wieczór jestem osobą niepełnosprawną i mam problem owłosieniem i chcę ich pozbyć ale nie wiem jak proszę o pomoc
- Witam. Jakie są zalecenia po zabiegu laserem SLT? Czy po zabiegu będę mógł wrócić od razu do pracy? Praca w pyle.
- Dzisiaj mija równe 3 tygodnie kiedy biore tabletki antykoncepcyjne vibin mini i już 3 tygodnie mam okres. Czy to normalne ?
- Witam. Mama po pęknięciu tętniaka miała udar pajęczynówkowy czy jakoś tak. Ale krew dostała się do mózgi w bardzo złym miejscu. Po 3 tygodniach nie odzyskała przytomności. Co mogę dla niej zrobić żeby odzyskała świadomość. Błagam o pomoc. Jest dla mnie najbliższą osobą. Gdzie się zwrócić? Co zrobić?
- Dzień dobry, Czy zasada „wszystko albo nic” na początku ciąży stosuje się wyłącznie do używek i leków, czy również do przegrzewania organizmu? W 3 tygodniu ciąży (a dokładniej w dniu zapłodnienia), owulacja/zapłodnienie wywołało u mnie taki ból macicy ze położyłam się spać z termoforem w dolnej części…
- Witam Jestem na izoteku od 7 miesięcy ( został mi jeszcze miesiąc )zauważyłem ze moja skóra dziwnie się zachowuje. Mianowicie na twarzy tworzą mi sie plamy cos na wzór poparzenia, skóra w tych miejscach odpada ponieważ jest przesuszona i zostawia nieestetycznie wyglądająca kropkę ( dość duża ). Jest…
- Czy osoba która choruje na chorobę tkanki łącznej musi do końca życia brać encorton?
- Również mam od paru lat problem z ropniaki na głowie,żaden lekarz narazie nie pomog,ropniaki zaczynają przekształcać się w twarde guzki.Wlosy w tych miejscach przestają rosnąć . Ropniaki same juz pękają. Pomalu sam prywatnie zaczynam robić se badania to wyniki ostatnich. Po wymazach z ucha i nosa, bakterii…
- uprawialiśmy z partnerka stosunek. partnerka była dzień po okresie, pękła nam prezerwatywa ale nie doszło do wytrysku po pęknięciu prezerwatywy odrazu wyciaglem penisa z pochwy. czy są szanse na to że partnerka będzie w ciąży?
- Dzień dobry , 10 dni temu miałam usuniętą dolną 8 . Po zabiegu zostały założone szwy oraz podany antybiotyk. Rana bardzo dobrze się goi i nie boli jednakże to co mnie nie pokoi to problem z otwieraniem ust. Od czasu wyrwania zęba nie mogę otwierać szeroko ust co jest utrudniające w jedzeniu oraz sprawiające…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.