Witam. Chciałabym przepracować relacje z mamą. Kompletny brak miłości z jej strony do mnie. Jestem w
4
odpowiedzi
Witam. Chciałabym przepracować relacje z mamą. Kompletny brak miłości z jej strony do mnie. Jestem wycofana, nie umiem nawiązać relacji z ludźmi, w pracy, w przyjaźni. Powielam jej schematy, zachowania. Dopiero teraz w wieku 32 lat widzę to. Nie chcę tak żyć. Chciałabym Bardzo poukładać to sobie w głowie. Proszę mi powiedzieć kto podejmie się trudnego mojego przypadku online.
Dzień dobry. Dziękuję, że tak jasno i odważnie Pani to opisała. Sam fakt, że w wieku 32 lat widzi Pani schematy i mówi „nie chcę tak żyć”, jest bardzo ważnym momentem, bo to oznacza gotowość do zmiany. Brak miłości, ciepła i akceptacji ze strony mamy często zostawia ślad w dorosłości i może wpływać na wycofanie, trudność w budowaniu bliskości, lęk przed odrzuceniem oraz powielanie zachowań, które znało się z domu. To nie jest „Pani wina” ani dowód, że z Panią jest coś nie tak. To raczej konsekwencja tego, jak psychika uczy się funkcjonować w relacji, w której było mało bezpieczeństwa i wsparcia. Taki temat jak najbardziej da się przepracować, w spokojnym tempie i z dużą uważnością na Pani granice. Pracuję z osobami dorosłymi, które mają za sobą trudne relacje rodzinne i chcą zrozumieć swoje schematy, uporządkować emocje, odbudować poczucie własnej wartości i nauczyć się budować zdrowsze relacje. Jeśli Pani chce, zapraszam na konsultację online. Na pierwszym spotkaniu wspólnie ustalimy, z czym Pani przychodzi, czego Pani potrzebuje i jaki plan pracy będzie najbardziej wspierający.
Serdecznie pozdrawiam
Artur
Serdecznie pozdrawiam
Artur
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Witam Panią,
Bardzo chętnie przepracuję z Panią bolesne, raniące doświadczenia w relacjach
z Pani matką. Proponuję spotkania terapeutyczne online, która naprowadzą
na zmianę powstałych uwarunkowań, w wyniku czego zostanie wypracowane
właściwe reagowanie i zachowanie, a Pani odzyska spokój, równowagę wewnętrzną,
i radość życia, a także zacznie budować zdrowe relacje z ludźmi, również z matką,
na nowych zasadach.
Zapraszam na konsultację online,
Wizytę można umówić korzystając z serwisu Znany Lekarz.
Pozdrawiam serdecznie,
Hanna Markiewicz
psycholog, psychotraumatolog
Bardzo chętnie przepracuję z Panią bolesne, raniące doświadczenia w relacjach
z Pani matką. Proponuję spotkania terapeutyczne online, która naprowadzą
na zmianę powstałych uwarunkowań, w wyniku czego zostanie wypracowane
właściwe reagowanie i zachowanie, a Pani odzyska spokój, równowagę wewnętrzną,
i radość życia, a także zacznie budować zdrowe relacje z ludźmi, również z matką,
na nowych zasadach.
Zapraszam na konsultację online,
Wizytę można umówić korzystając z serwisu Znany Lekarz.
Pozdrawiam serdecznie,
Hanna Markiewicz
psycholog, psychotraumatolog
Dzień Dobry, z opisu Pani historii poleciłabym wizytę u psychotraumatologa który pozwoli na głęboką pracę w zakresie uważnienia Siebie i poukładaniu tego co Pani odczuwa w relacji z mamą oraz innymi osobami.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
To, że w wieku 32 lat widzisz i nazywasz swoje doświadczenia i chcesz to poukładać, jest bardzo ważnym momentem. Nie „za późno” to naprawdę dojrzały krok w stronę zdrowia.
W duchu TFP powiedziałabym tak: kiedy w relacji z najważniejszą osobą (mamą) było mało ciepła, mało widzenia, a dużo emocjonalnej pustki albo chłodu, to umysł robi coś bardzo ludzkiego: uczy się, że bliskość = ryzyko. I potem w pracy, w przyjaźni, w miłości mogą uruchamiać się automatyczne „tryby przetrwania”: wycofanie, zamrożenie, nadmierna czujność, poczucie bycia „nie dość”, trudność w zaufaniu. To nie jest Twoja „wina”. To jest automatyczny schemat relacyjny.
W TFP pracujemy właśnie nad tym, żeby te wdrukowane schematy przestały rządzić po cichu. Zamiast tylko rozumieć „że mama była taka”, patrzymy też na to:
-jak ten stary układ żyje dziś w Tobie (np. w krytyku wewnętrznym, w wstydzie, w lęku przed bliskością),
-jak pojawia się w relacjach (w pracy, w przyjaźniach),
- i co najważniejsze: jak może zacząć się ujawniać tu, między nami w terapii w bezpiecznych warunkach, gdzie da się to nazwać, zrozumieć i stopniowo zintegrować.
Czy to jest „trudny przypadek”? Raczej: trudna historia, którą da się przepracować, jeśli terapia jest stabilna i relacja terapeutyczna jest na tyle bezpieczna, żeby unieść emocje, które zwykle każą Ci się wycofać.
Co do pytania „kto podejmie się online” ja pracuję online i tego typu tematami zajmuję się na co dzień (relacje, wzorce przywiązaniowe, rany relacyjne, wycofanie). Jeśli chcesz, możemy zacząć
zobaczymy, co jest najbardziej palące teraz i ustalimy, czy TFP będzie dla Pani właściwą drogą oraz jak często i w jakiej formule pracować.
I jeszcze jedna ważna sprawa, piszesz , że nie chcesz tak żyć, to może być o tym że potrzebujesz zmiany, ale może też być wołaniem o pomoc: jeśli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo poczucie zagrożenia, wtedy proszę potraktuj to jako sygnał do pilnego wsparcia (telefon do kogoś bliskiego, 112 / lokalna pomoc kryzysowa). W terapii możemy to też od razu wziąć na warsztat, ale bezpieczeństwo jest pierwsze.
W duchu TFP powiedziałabym tak: kiedy w relacji z najważniejszą osobą (mamą) było mało ciepła, mało widzenia, a dużo emocjonalnej pustki albo chłodu, to umysł robi coś bardzo ludzkiego: uczy się, że bliskość = ryzyko. I potem w pracy, w przyjaźni, w miłości mogą uruchamiać się automatyczne „tryby przetrwania”: wycofanie, zamrożenie, nadmierna czujność, poczucie bycia „nie dość”, trudność w zaufaniu. To nie jest Twoja „wina”. To jest automatyczny schemat relacyjny.
W TFP pracujemy właśnie nad tym, żeby te wdrukowane schematy przestały rządzić po cichu. Zamiast tylko rozumieć „że mama była taka”, patrzymy też na to:
-jak ten stary układ żyje dziś w Tobie (np. w krytyku wewnętrznym, w wstydzie, w lęku przed bliskością),
-jak pojawia się w relacjach (w pracy, w przyjaźniach),
- i co najważniejsze: jak może zacząć się ujawniać tu, między nami w terapii w bezpiecznych warunkach, gdzie da się to nazwać, zrozumieć i stopniowo zintegrować.
Czy to jest „trudny przypadek”? Raczej: trudna historia, którą da się przepracować, jeśli terapia jest stabilna i relacja terapeutyczna jest na tyle bezpieczna, żeby unieść emocje, które zwykle każą Ci się wycofać.
Co do pytania „kto podejmie się online” ja pracuję online i tego typu tematami zajmuję się na co dzień (relacje, wzorce przywiązaniowe, rany relacyjne, wycofanie). Jeśli chcesz, możemy zacząć
zobaczymy, co jest najbardziej palące teraz i ustalimy, czy TFP będzie dla Pani właściwą drogą oraz jak często i w jakiej formule pracować.
I jeszcze jedna ważna sprawa, piszesz , że nie chcesz tak żyć, to może być o tym że potrzebujesz zmiany, ale może też być wołaniem o pomoc: jeśli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo poczucie zagrożenia, wtedy proszę potraktuj to jako sygnał do pilnego wsparcia (telefon do kogoś bliskiego, 112 / lokalna pomoc kryzysowa). W terapii możemy to też od razu wziąć na warsztat, ale bezpieczeństwo jest pierwsze.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.