Wiem, że bliskie osoby- znajomi, rodzina nie powinni chodzić do tego samego terapeuty, natomiast, ma
4
odpowiedzi
Wiem, że bliskie osoby- znajomi, rodzina nie powinni chodzić do tego samego terapeuty, natomiast, mam pytanie jak wygląda kwestia po zakończeniu terapii? Czy jeżeli jedna osoba zakończy już swoją terapie, to czy wtedy bliska osoba może iść do tego samego terapeuty, czy dalej nie jest to wskazane?
Nie jest to wskazane z wielu powodów. Załóżmy, że do terapeuty przychodzi pacjent, który opowiada o swojej relacji z bratem i ujawnia szczegóły z ich relacji podczas sesji ( np. przekraczającą granicę relację). Terapeuta przyjmując brata wiedząc, że jest bratem poprzedniego pacjenta wchodzi już z pewnymi informacjami, wyobrażeniami o tym człowieku. Nie dość, że terapeuta mógłby nie być do końca obiektywny, to na dodatek trudne by było prowadzić sesję wiedząc np. o sytuacjach, które wydarzyły się w życiu nowego pacjenta, o których terapeuta by wiedział ze spotkań z poprzednim pacjentem, a o których nowy pacjent by z jakiegoś powodu np. nie mówił, czy nie uważał , że chce się tym zajmowac. Kolejną kwestią jest powrót - co jeśli brat będzie w terapii, a pierwszy pacjent będzie chciał wrócić na skutek jakiegoś kryzysu? Co jeśli podczas terapii brata brat postanowi, że nie chce utrzymywać kontaktu z pierwszym pacjentem? Albo zwyczajnie się pokłócą? Może pojawić się wtedy wiele fantazji osoby, która była jako pierwsza na temat terapeuty i terapii ( czy koniec relacji wynikał np. z podjętej terapii? Co terapeuta sądzi o moim zachowaniu? Czy terapeuta miał wpływ na decyzję brata o tym, że nie chce utrzymywać już ze mną kontaktu? ) i może to zniweczyć osiągnięte cele w terapii obu tych osób. To z perspektywy samego procesu pozostaje też perspektywa pacjenta : czy czułbym się bezpiecznie wiedząc, że terapeuta zna moich bliskich i np. słyszy o mnie na spotkaniach z innymi? Myślę, że jest tylu terapeutów, że warto aby zadbać o siebie i o swój proces terapeutyczny.
Dzień dobry. Jeśli uczestniczyła Pani w procesie terapeutycznym (nie konsultacjach psychologicznych, czyli stworzyła Pani z terapeutą relację, mieli Państwo różne emocje i uczucia wobec siebie) to niestety, jest to przeciwskazane. Jeśli jest to osoba, która występowała w różnych wątkach rozmów z terapeutą odradzałabym ze względu na brak obiektywności terapeuty. Myślę też, że Pani terapeuta może polecić innego terapeutę, którego sposób pracy darzy zaufaniem. Pozdrawiam
Dzień dobry,
nie jest to wskazane.
Pozdrawiam
MBZ
nie jest to wskazane.
Pozdrawiam
MBZ
Dzień dobry,
w praktyce terapeutycznej najważniejsze jest bezpieczeństwo, poufność i brak konfliktu interesów. Jeśli dwie bliskie sobie osoby zaczynają terapię u tego samego terapeuty i terapeuta dowiaduje się o tym, zwykle nie prowadzi jednocześnie dwóch takich procesów, bo mogłoby to zaburzać poczucie swobody i zaufania u obu osób. W takiej sytuacji terapeuta najczęściej proponuje jednemu z pacjentów zmianę specjalisty, ale decyzja zależy od konkretnej sytuacji i momentu, w którym to się ujawniło.
Jeśli jedna osoba zakończy terapię, a po jakimś czasie druga chce rozpocząć pracę u tego samego terapeuty, bywa to możliwe, ale wymaga ostrożnej oceny, czy nie powstaną trudne powiązania i czy każda ze stron będzie mogła czuć się w pełni bezpiecznie. Nie ma jednej sztywnej zasady, ale terapeuta zawsze powinien kierować się tym, czy nie narusza to poufności i niezależności pracy. W razie wątpliwości zwykle wybiera się raczej innego terapeutę, żeby uniknąć komplikacji emocjonalnych i etycznych.
Zapraszam serdecznie :)
Adam Pytliński
w praktyce terapeutycznej najważniejsze jest bezpieczeństwo, poufność i brak konfliktu interesów. Jeśli dwie bliskie sobie osoby zaczynają terapię u tego samego terapeuty i terapeuta dowiaduje się o tym, zwykle nie prowadzi jednocześnie dwóch takich procesów, bo mogłoby to zaburzać poczucie swobody i zaufania u obu osób. W takiej sytuacji terapeuta najczęściej proponuje jednemu z pacjentów zmianę specjalisty, ale decyzja zależy od konkretnej sytuacji i momentu, w którym to się ujawniło.
Jeśli jedna osoba zakończy terapię, a po jakimś czasie druga chce rozpocząć pracę u tego samego terapeuty, bywa to możliwe, ale wymaga ostrożnej oceny, czy nie powstaną trudne powiązania i czy każda ze stron będzie mogła czuć się w pełni bezpiecznie. Nie ma jednej sztywnej zasady, ale terapeuta zawsze powinien kierować się tym, czy nie narusza to poufności i niezależności pracy. W razie wątpliwości zwykle wybiera się raczej innego terapeutę, żeby uniknąć komplikacji emocjonalnych i etycznych.
Zapraszam serdecznie :)
Adam Pytliński
Podobne pytania
- Witam, od wielu lat męczą mnie napady lęków, uciążliwych ataków paniki. W liceum bywało, że nie mogłem usiedzieć w klasie, jak i w kościele itp. Przez lata zostało to ugaszone, oprócz jazdy samochodem, podczas której cierpię na napady lęku i paniki. Dzieje się to tylko podczas jazdy na drogach…
- Trzy tygodnie temu zamontowano mi implant zebowy dolnej siodemki (na srube wszczepiona w zeszlym roku). Bezposrednio po zabiegu czulem sie dobrze ale juz pare godzin pozniej zaczalem odczuwc wyrazny scisck zebow i bol calej okolicy implantu w trakcie jedzenia (bol wszystkich zebow od trojki…
- Witam, mam pytanie przecięłam się szkłem na kostce na palcu wskazującym minęły prawie dwa miesiące, przy otwarciu dłoni kostka odstaje boli przy ruszaniu jest lekko sine i opuchnięte
- dzien dobry, jestem po zabiegu obrzezania czesciowego i wszystko jest w porzadku, oprocz tego ze niepokoi mnie opuchlizna wzdluz linii szwow wychodzaca od wewnetrznej czesci napletka. bylem wczoraj na wizycie kontrolnej i urolog zalecil mi sciaganie napletka tak aby opuchlizna byla “w srodku”…
- Czy po 6 dniach 25mg sertaliny można odstawić lek, skutki uboczne to przyćmiony umysł, częste oddawanie moczu, potliwość, chuczenie w uszach, brak koncentracji.
- Dzień dobry. 8 dni temu mialam powiększane usta kwasem hialuronowym górna warga po prawej stronie jakby większą od lewej ,taka jakby asymetria czy to normalne bo az się boję ze tak zostanie. Siniaki powoli schodzą choc jeszcze troszkę są po prawej stronie.
- Witam. W poniedziałek 10 czerwca zakończyłam terapię metronidazolem (leczenie 5 dni w dawkach 250 2xdziennie) Obecnie mam silne zaostrzenie RZS (możliwe że przez antybiotyk?) Czy mogę dzisiaj (środa 12 czerwca) zacząć terapię lekiem Metypred w dawce 8mg? Czy to nie koliduje z metronidazolem?
- Córka 16 lat ma polipa w woreczku żółciowym 4mm. Badany 3 miesiące temu wyglądał tak samo,stabilnie.Czy trzeba go operować?
- Czy most adhezyjny może zastąpić brak jednego zęba jakim jest szóstka lub siódemka?
- Od 2 miesięcy mam obniżone cisnienie, podwyższony puls,boli mnie głowa pasujący szybko zmieniający lokalizację, wcześniej nie zwracałam na to uwagi ale bolą mnie lydki Takie piekące w środku przy chodzeniu i nawet w spoczynku. Co to może być?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.