W sierpniu kończę 17 lat. Chodzę do szkoły muzycznej 2stopnia (1kl liceum) Z muzyką profesjonalnie
1
odpowiedzi
W sierpniu kończę 17 lat.
Chodzę do szkoły muzycznej 2stopnia (1kl liceum)
Z muzyką profesjonalnie(szkoła) jestem związana 11 lat. Mieszkam w internacie
Moje zajęcia występują następująco:
Zajecia ogólne, muzyka od 7 do 21
Od jakiegos czasu zaczęlam miec problemy..
Boje się chodzić do szkoły, nerwowosc,często reaguję płaczem, brak apetytu, niska samoocena, samo-krytyka, brak snu, zmęczenie życiem.
Ostatnio miałam taką sytuację..
Miałam egzamin roczny ze skrzypiec.
Cwiczylam na niego sumiennie (10 osob ocenia 1 osobę, dawaja pkt i mowia ile masz z instr na koniec roku)
Jednak nie poszlo mi tak jak chcialam, bardzo się stresowałam, strasznie płakałam, zadzwoniłam do mamy, a mama nie mogla mnie uspokoić.
Inna sytuacja.
Dostalam trzy jedynki za sprawdziany na ktore bardzo dlugo się uczylam.
Gdy je zobaczyłam to zaczęłam płakać nie moglam się uspokoić, byłam jak w jakims amoku. Pomyślałam ze jestem beznadzienna i nie powinnam zyc ...
To mnie przestraszyło(te myśli) wiedziałam ze to o czym myslalam w tamtym momencie bylo bardzo zle ( spokojnie, nie zabije się bo samobójstwo mnie przeraża)
Czuje rowniez straszna presje na lekcjach skrzypiec
Ps. Nie zrezygnuje ze szkoly bo od niej zalezy moja przyszłość. Nie mam możliwości skrócenia zajęć.
Chodzę do szkoły muzycznej 2stopnia (1kl liceum)
Z muzyką profesjonalnie(szkoła) jestem związana 11 lat. Mieszkam w internacie
Moje zajęcia występują następująco:
Zajecia ogólne, muzyka od 7 do 21
Od jakiegos czasu zaczęlam miec problemy..
Boje się chodzić do szkoły, nerwowosc,często reaguję płaczem, brak apetytu, niska samoocena, samo-krytyka, brak snu, zmęczenie życiem.
Ostatnio miałam taką sytuację..
Miałam egzamin roczny ze skrzypiec.
Cwiczylam na niego sumiennie (10 osob ocenia 1 osobę, dawaja pkt i mowia ile masz z instr na koniec roku)
Jednak nie poszlo mi tak jak chcialam, bardzo się stresowałam, strasznie płakałam, zadzwoniłam do mamy, a mama nie mogla mnie uspokoić.
Inna sytuacja.
Dostalam trzy jedynki za sprawdziany na ktore bardzo dlugo się uczylam.
Gdy je zobaczyłam to zaczęłam płakać nie moglam się uspokoić, byłam jak w jakims amoku. Pomyślałam ze jestem beznadzienna i nie powinnam zyc ...
To mnie przestraszyło(te myśli) wiedziałam ze to o czym myslalam w tamtym momencie bylo bardzo zle ( spokojnie, nie zabije się bo samobójstwo mnie przeraża)
Czuje rowniez straszna presje na lekcjach skrzypiec
Ps. Nie zrezygnuje ze szkoly bo od niej zalezy moja przyszłość. Nie mam możliwości skrócenia zajęć.
Jest Pani w trudnym okresie swojego życia. Może warto by zgłosić się do psychologa-psychoterapeuty i omówić te wszystkie sprawy? Psychoterapia czasami bardzo pomaga. Pozdrawiam.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.