Relacja z transseksualistą. Jeszcze wieksze tabu niz to ze mozna miec zone matke bis. Tabu jest ale
Relacja z transseksualistą. Jeszcze wieksze tabu niz to ze mozna miec zone matke bis. Tabu jest ale dzieci z transeksualista raczej miec obywatel nie bedzie. Relacja z granicy cienia. Prosze o komentarz psychologa o duzej wrazliwosci.
4 odpowiedzi
Dzień dobry, Droga Osobo, choć poziom świadomości i zrozumienia wśród społeczeństwa wobec osób transpłciowych się zwiększa, osoby te nadal są bardziej narażone na działania i postawy dyskryminacyjne oraz związany z nimi stres i przeżywanie specyficznych trudności. W Polsce brakuje też wielu potrzebnych regulacji prawnych, których celem powinna być ochrona osób transpłciowych oraz ich osób partnerskich w roli równoprawnych rodziców/opiekunów. Absolutnie nie oznacza to jednak, że stworzenie szczęśliwego związku, a także rodziny, z osobą transpłciową jest niemożliwe. Zachęcam do zapoznania się z raportem "Rodzina przede wszystkim – trans rodzicielstwo w Polsce" fundacji Trans-Fuzja, dostępnym w internecie. Pozdrawiam serdecznie
Dzień Dobry, widzę, że sprawa jest trudna. Zachęcam do kontaktu ze specjalistą (psychologiem lub terapeutą), aby szerzej omówić ten problem podczas wizyty oraz wspólnie poszukać rozwiązania. Ja pracuje głownie online. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, ja słyszę i widzę dwie żywe osoby w relacji, bez etykiet, które muszą wypracować własny, wspólny model funkcjonowania w rzeczywistości takiej jaka jest. Pozdrawiam serdecznie
Z perspektywy psychologicznej sam fakt wejścia w relację z osobą transpłciową nie jest ani zaburzeniem, ani czymś, co wymaga oceniania w kategoriach „normalne–nienormalne”. O jakości relacji decydują przede wszystkim takie czynniki jak wzajemny szacunek, bezpieczeństwo emocjonalne, zgodność wartości, komunikacja i zdolność do budowania bliskości. Rozumiem natomiast, że używa Pan/Pani określenia „relacja z granicy cienia” raczej w znaczeniu społecznym. Rzeczywiście, związki wykraczające poza społeczne normy czy oczekiwania często spotykają się z niezrozumieniem, stereotypami lub oceną ze strony otoczenia. To może stanowić dodatkowe obciążenie dla partnerów. Kwestia posiadania dzieci jest jednym z wielu praktycznych aspektów takiej relacji, ale nie definiuje jej wartości. Wiele par – zarówno heteroseksualnych, homoseksualnych, jak i osób transpłciowych – z różnych powodów nie ma biologicznych dzieci, a mimo to tworzy satysfakcjonujące i trwałe związki. Będąc psychologiem interesuje mnie przede wszystkim nie to, czy relacja jest „tabu”, ale co ona oznacza dla konkretnej osoby. Czy wynika z autentycznej bliskości i przywiązania? Czy odpowiada jej potrzebom? Czy jest źródłem rozwoju i dobrostanu? To są pytania ważniejsze niż zgodność relacji ze społecznymi oczekiwaniami. Duża wrażliwość psychologiczna polega między innymi na tym, by próbować zrozumieć doświadczenie drugiego człowieka, zanim zacznie się je oceniać. Dotyczy to zarówno osób transpłciowych, jak i osób, które wchodzą z nimi w relacje.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




