Relacja rodzic -dziecko
4
odpowiedzi
Mam poważne problemy w relacji z matką. Jest już w podeszłym wieku, przeprowadziłam się do niej, ponieważ mówiła, że cierpi na śmiertelną chorobę. Diagnozy trwają już ponad pół roku a ja mieszkając z nią podupadam na psychice. Nie wykazuje ona żadnych oznak radości przebywania ze mną ani z tego co jej daję. Wręcz przeciwnie, o wszystkie problemy w swoim życiu obwinia mnie. Trwa to od zawsze, z tym że od wielu lat żyłam "na własny rachunek" i dystansowała się a teraz słyszę niemal każdego dnia, że "zdezorganizowałam jej życie" i na niej "wiszę". Matka jest prawdopodobnie chora ale próbuje niszczyć moje poczucie wartości i nie widzę w jej postawie miłości do dziecka. Co mam zrobić w sytuacji dysonansu - pomoc starszemu rodzicowi a dbanie o własne życie/psychik
A myślała Pani żeby znów żyć na "własny rachunek"?
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Z jednej strony dbanie i otaczanie opieką rodzica a z drugiej realizacja swoich planów i potrzeb. Jak wypośrodkować potrzeby swoje i matki dbając o siebie? Kiedy w ostatnim czasie realizowała Pani swoją pasję, zainteresowania? Jak to wpłynęło na Panią i co zmieniło?Zapraszam do kontaktu psychoterapeutycznego.
Witam serdecznie,
To jest bardziej złożona sprawa, ponieważ dotyczy długo trwającej relacji Pani z matką i to, co się dzieje teraz, wynika z całokształtu relacji, która kształtowała się od dzieciństwa. Tak naprawdę więc warto by sięgnąć głębiej i popracować nad Pani relacją z mamą. Na ten moment, warto się zastanowić, na ile w tym momencie mama potrzebuje takiej opieki, czy jest Pani jedyną osobą z rodziny, która może pomóc mamie, czy nie wystarczyło by żeby Pani co jakiś czas przyjeżdżała pomóc. Oczywiście są sytuacje, które wymagają opieki 24 godziny na dobę, ale i w takim przypadku trzeba chronić też siebie, bo bardzo często osoba starsza i chora, zwykle w sposób nieświadomy, manipuluje sytuacją, uważając że jej się wszystko należy z racji choroby - ważne jest więc, by nawet wtedy mówić nie, gdy czujemy że to już nie jest prośba o pomoc, ale próba manipulacji. Jeśli jest Pani trudno poradzić sobie samej z tą sytuacją, warto skorzystać z pomocy terapeutycznej. Pozdrawiam Justyna Wojciechowska
To jest bardziej złożona sprawa, ponieważ dotyczy długo trwającej relacji Pani z matką i to, co się dzieje teraz, wynika z całokształtu relacji, która kształtowała się od dzieciństwa. Tak naprawdę więc warto by sięgnąć głębiej i popracować nad Pani relacją z mamą. Na ten moment, warto się zastanowić, na ile w tym momencie mama potrzebuje takiej opieki, czy jest Pani jedyną osobą z rodziny, która może pomóc mamie, czy nie wystarczyło by żeby Pani co jakiś czas przyjeżdżała pomóc. Oczywiście są sytuacje, które wymagają opieki 24 godziny na dobę, ale i w takim przypadku trzeba chronić też siebie, bo bardzo często osoba starsza i chora, zwykle w sposób nieświadomy, manipuluje sytuacją, uważając że jej się wszystko należy z racji choroby - ważne jest więc, by nawet wtedy mówić nie, gdy czujemy że to już nie jest prośba o pomoc, ale próba manipulacji. Jeśli jest Pani trudno poradzić sobie samej z tą sytuacją, warto skorzystać z pomocy terapeutycznej. Pozdrawiam Justyna Wojciechowska
Witam , pomóc można również nie mieszkając z rodzicem. Może warto wziąć pod uwagę przeprowadzkę niedaleko i ograniczenie kontaktu do wizyt np. po zakupy czy w innym konkretnym celu. Nie ma obowiązku mieszkania z rodzicem, to jest decyzja Pani i to Pani może ją zmienić na każdym etapie.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.