Przyjaciel nie odpowiada ze wstydu? Co teraz? Czekać? Jeśli znasz już początek, przeskocz do "!!!"
3
odpowiedzi
Przyjaciel nie odpowiada ze wstydu? Co teraz? Czekać?
Jeśli znasz już początek, przeskocz do "!!!"
Wiem, że to niecodzienny przypadek... W wakacje założyłem konto na jednym z portali, gdzie piszę z ludźmi po angielsku w celu poprawienia tego języka. Poznałem tam wiele osób, jednym z nich był Ali. Szybko stał się moim ulubionym przyjacielem korespondencyjnym. Pisaliśmy bardzo dużo. Gdy byłem na wczasach, wysłałem mu nawet pocztówkę. Staliśmy się przyjaciółmi [a mam problemy z zaprzyjaźnianiem się], później on stał się nawet moim najlepszym przyjacielem. Pisaliśmy pół roku, ufaliśmy sobie. Nie wstydził się pokazać mi swoich piosenki [Ali śpiewa i gra na gitarze], byłem jednym z dwóch osób, którym powiedział nawet, kto mu się podoba [drugą był jego przyjaciel "niekorespondencyjny"], kiedyś mówił, że w jego szkole była impreza, ale o nie poszedł, bo nie umie tańczyć. Planowaliśmy nawet wspólne wakacje - miałem go odwiedzić. Pewnego dnia nagle zablokował mnie na IG, a ja nadal nie znam powodu. Odczekałem 2 dni, aby "nerwy mu przeszły", napisałem do niego na emaila, na tamtym portalu oraz z drugiego konta na IG, gdzie go przeprosiłem, jeśli zrobiłem coś złego. Zablokował on mnie jednak też na drugim IG. Poczekałem z miesiąc i postanowiłem ponownie spróbować. Wysłałem mu emaila, napisałem do niego na FB [nie korzystaliśmy z tego wcześniej] oraz w komentarzu pod prywatnym filmikiem na YT, do którego linka miałem tylko ja. Przeprosiłem go, powiedziałem, że zależy mi na kontakcie z nim, i napisałem, że jak mnie bardzo nie lubi, to niech chociaż powie mi, co złego zrobiłem. Nic nie odpisał, jednak usunął tamten filmik z YT, więc wiem, że to przeczytał. Wysłałem mu wiadomość, że wiem, że to widział i że go nie zabiję xd I nic. Za to później odczytał on moją wiadomość [wcześniej tego nie zrobił] na portalu, gdzie się poznaliśmy. Po prawie 2 tygodniach od czasu wysłania poprzedniej wiadomości spróbowałem jeszcze raz, lecz nie pisałem już o tamtym, tylko spytałem, czy spotykamy się w wakacje i zacząłem pisać o strajku nauczycieli w Polsce, aby była "luźna rozmowa". Zacząłem go też obserwować na FB, gdyby dostał moje wiadomości do spamu lub gdzieś indziej i nie wiedział, że go znalazłem. Jednak on mnie zablokował i nadal nie wysłał żadnej wiadomości. Wszedł na moje konto na portalu, gdzie się poznaliśmy, lecz - o dziwo - tam mnie na zablokował i nadal mam go w przyjaciołach. Chciałbym odzyskać kontakt z nim lub przynajmniej dowiedzieć się, dlaczego on go zerwał. Nie mogło to być zwykłe znudzenie się, gdyż byliśmy ze sobą zbyt zżyci. Możliwe, że mógł obrazić się przez mema, którego mu wysłałem dzień przed tym, jak zablokował mnie po raz pierwszy [mem przedstawiał szkieleta i napis "Gdy czekam na odpowiedź od mojego przyjaciela" {czy jakoś tak}], lub nie wyszło mu coś dziewczyną, w której był zakochany. Mogą być też inne powody, których nie znam... Na F3 zadałem mu anonimowe pytanie w "jego" języku, czy łatwo wybacza, a ten odpowiedział, że tak. Spytałem również, w jakich krajach oprócz tego, gdzie teraz mieszka [Ali jest imigrantem], ma przyjaciół i w jego odpowiedziach padła Polska.
Po około miesiącu wysłałem mu SMS'a [numer wziąłem z IG] i napisałem, czy możemy zapomnieć o tym, co się stało i dalej być przyjaciółmi, że wiem, że to trochę niekomfortowa sytuacja, ale ja do niego piszę i przeprosiłem go. Powiedziałem mu, aby pomyślał, co by on czuł, jeśli jego najlepszy przyjaciel zerwałby kontakt. Postanowiłem go też sprowokować, aby coś odpisał [chcę znać chociaż powód] i napisałem, że jeśli nie chce rozmawiać, niech powie dlaczego, że mówił, że łatwo wybacza, więc o co chodzi, spytałem, czy chodzi o wakacje, że mówił, że jest odważny, czy się mnie boi i aby pokazał odwagę, mówiąc mi, czemu nie chcę rozmawiać. I nic.
!!!
Dowiedziałem się, że możliwe, iż ma on zaburzenie borderline'a [mógł zerwać kontakt, gdy się zdenerwował - bo osoby z tym tak robią - lub - co też wyczytałem - taka osoba... czasami może zerwać kontakt, gdy kogoś lubi, gdyż boi się, że będzie bardzo cierpiała, jeśli to ona zostanie wystawiona] i powinienem mu powiedzieć, co czułem, gdy mnie zablokował. Napisałem mu to [SMS, email oraz na stronę, gdzie się poznaliśmy]: "Cześć, wciąż jesteś zły?
Byłem smutny, kiedy mnie zablokowałeś. Myślałem, że mem, który ci wysłałem, będzie śmieszny, zraniłem cię, ta?
Byłem szczęśliwy, kiedy zaufałeś mi i powiedziałeś mi o /tu imię dziewczyny, która mu się podobała/, kiedy pokazałeś mi swoje piosenki, kiedy napisałeś do mnie, gdy nie mogłeś pisać nad morzem i chciałeś się ze mną spotkać. Kiedy mnie zablokowałeś, byłem smutny, bo straciłem przyjaciela, którego chcę odzyskać. Mam ponad 20 przyjacieli korespondencyjnych, ale ciebie lubiłem najbardziej.
Mógłbym cię prosić o odpowiedź?"
Odczytał on dzisiaj moją wiadomość [prawdopodobnie ok. godziny temu, bo wtedy nastąpiło jego ostatnie logowanie na tamtą stronę. Co powinienem teraz robić? Czekać ileś? Sądzicie, że nie odpowiada ze wstydu? Jakiś czas wrócił on na tamtą stronę i odczytał moją starą wiadomość do niego, zatem to chyba nie będzie tak, że mnie nie chce znać
Jeśli znasz już początek, przeskocz do "!!!"
Wiem, że to niecodzienny przypadek... W wakacje założyłem konto na jednym z portali, gdzie piszę z ludźmi po angielsku w celu poprawienia tego języka. Poznałem tam wiele osób, jednym z nich był Ali. Szybko stał się moim ulubionym przyjacielem korespondencyjnym. Pisaliśmy bardzo dużo. Gdy byłem na wczasach, wysłałem mu nawet pocztówkę. Staliśmy się przyjaciółmi [a mam problemy z zaprzyjaźnianiem się], później on stał się nawet moim najlepszym przyjacielem. Pisaliśmy pół roku, ufaliśmy sobie. Nie wstydził się pokazać mi swoich piosenki [Ali śpiewa i gra na gitarze], byłem jednym z dwóch osób, którym powiedział nawet, kto mu się podoba [drugą był jego przyjaciel "niekorespondencyjny"], kiedyś mówił, że w jego szkole była impreza, ale o nie poszedł, bo nie umie tańczyć. Planowaliśmy nawet wspólne wakacje - miałem go odwiedzić. Pewnego dnia nagle zablokował mnie na IG, a ja nadal nie znam powodu. Odczekałem 2 dni, aby "nerwy mu przeszły", napisałem do niego na emaila, na tamtym portalu oraz z drugiego konta na IG, gdzie go przeprosiłem, jeśli zrobiłem coś złego. Zablokował on mnie jednak też na drugim IG. Poczekałem z miesiąc i postanowiłem ponownie spróbować. Wysłałem mu emaila, napisałem do niego na FB [nie korzystaliśmy z tego wcześniej] oraz w komentarzu pod prywatnym filmikiem na YT, do którego linka miałem tylko ja. Przeprosiłem go, powiedziałem, że zależy mi na kontakcie z nim, i napisałem, że jak mnie bardzo nie lubi, to niech chociaż powie mi, co złego zrobiłem. Nic nie odpisał, jednak usunął tamten filmik z YT, więc wiem, że to przeczytał. Wysłałem mu wiadomość, że wiem, że to widział i że go nie zabiję xd I nic. Za to później odczytał on moją wiadomość [wcześniej tego nie zrobił] na portalu, gdzie się poznaliśmy. Po prawie 2 tygodniach od czasu wysłania poprzedniej wiadomości spróbowałem jeszcze raz, lecz nie pisałem już o tamtym, tylko spytałem, czy spotykamy się w wakacje i zacząłem pisać o strajku nauczycieli w Polsce, aby była "luźna rozmowa". Zacząłem go też obserwować na FB, gdyby dostał moje wiadomości do spamu lub gdzieś indziej i nie wiedział, że go znalazłem. Jednak on mnie zablokował i nadal nie wysłał żadnej wiadomości. Wszedł na moje konto na portalu, gdzie się poznaliśmy, lecz - o dziwo - tam mnie na zablokował i nadal mam go w przyjaciołach. Chciałbym odzyskać kontakt z nim lub przynajmniej dowiedzieć się, dlaczego on go zerwał. Nie mogło to być zwykłe znudzenie się, gdyż byliśmy ze sobą zbyt zżyci. Możliwe, że mógł obrazić się przez mema, którego mu wysłałem dzień przed tym, jak zablokował mnie po raz pierwszy [mem przedstawiał szkieleta i napis "Gdy czekam na odpowiedź od mojego przyjaciela" {czy jakoś tak}], lub nie wyszło mu coś dziewczyną, w której był zakochany. Mogą być też inne powody, których nie znam... Na F3 zadałem mu anonimowe pytanie w "jego" języku, czy łatwo wybacza, a ten odpowiedział, że tak. Spytałem również, w jakich krajach oprócz tego, gdzie teraz mieszka [Ali jest imigrantem], ma przyjaciół i w jego odpowiedziach padła Polska.
Po około miesiącu wysłałem mu SMS'a [numer wziąłem z IG] i napisałem, czy możemy zapomnieć o tym, co się stało i dalej być przyjaciółmi, że wiem, że to trochę niekomfortowa sytuacja, ale ja do niego piszę i przeprosiłem go. Powiedziałem mu, aby pomyślał, co by on czuł, jeśli jego najlepszy przyjaciel zerwałby kontakt. Postanowiłem go też sprowokować, aby coś odpisał [chcę znać chociaż powód] i napisałem, że jeśli nie chce rozmawiać, niech powie dlaczego, że mówił, że łatwo wybacza, więc o co chodzi, spytałem, czy chodzi o wakacje, że mówił, że jest odważny, czy się mnie boi i aby pokazał odwagę, mówiąc mi, czemu nie chcę rozmawiać. I nic.
!!!
Dowiedziałem się, że możliwe, iż ma on zaburzenie borderline'a [mógł zerwać kontakt, gdy się zdenerwował - bo osoby z tym tak robią - lub - co też wyczytałem - taka osoba... czasami może zerwać kontakt, gdy kogoś lubi, gdyż boi się, że będzie bardzo cierpiała, jeśli to ona zostanie wystawiona] i powinienem mu powiedzieć, co czułem, gdy mnie zablokował. Napisałem mu to [SMS, email oraz na stronę, gdzie się poznaliśmy]: "Cześć, wciąż jesteś zły?
Byłem smutny, kiedy mnie zablokowałeś. Myślałem, że mem, który ci wysłałem, będzie śmieszny, zraniłem cię, ta?
Byłem szczęśliwy, kiedy zaufałeś mi i powiedziałeś mi o /tu imię dziewczyny, która mu się podobała/, kiedy pokazałeś mi swoje piosenki, kiedy napisałeś do mnie, gdy nie mogłeś pisać nad morzem i chciałeś się ze mną spotkać. Kiedy mnie zablokowałeś, byłem smutny, bo straciłem przyjaciela, którego chcę odzyskać. Mam ponad 20 przyjacieli korespondencyjnych, ale ciebie lubiłem najbardziej.
Mógłbym cię prosić o odpowiedź?"
Odczytał on dzisiaj moją wiadomość [prawdopodobnie ok. godziny temu, bo wtedy nastąpiło jego ostatnie logowanie na tamtą stronę. Co powinienem teraz robić? Czekać ileś? Sądzicie, że nie odpowiada ze wstydu? Jakiś czas wrócił on na tamtą stronę i odczytał moją starą wiadomość do niego, zatem to chyba nie będzie tak, że mnie nie chce znać
Znajomość wirtualna, emocje jak najbardziej realne i intensywne oraz jak widać nieprzyjemne. Doradzam odpuścić sobie, a zyskany czas i energię zainwestować w poznanie i zaprzyjaźnienie się z fajnymi osobami, których nie brakuje w świecie rzeczywistym. Trzeba tylko dać im (i sobie) szansę.
Dzień dobry,
"do tanga trzeba dwojga" - rozumiem, że jest Panu trudno i przykro, ale nie ma Pan wpływu na obecne zachowanie przyjaciela. Podjął Pan wiele prób nawiązania ponownie kontaktu, które nie przymniosły pożądanego efektu. Myślę, że zaakceptowanie straty przyjaciela, choć bolesne i trudne, z czasem przyniesie Panu ulgę i umożliwi otworzenie się na nowe znajomości.
Pozdrawiam
Zofia Kardasz
"do tanga trzeba dwojga" - rozumiem, że jest Panu trudno i przykro, ale nie ma Pan wpływu na obecne zachowanie przyjaciela. Podjął Pan wiele prób nawiązania ponownie kontaktu, które nie przymniosły pożądanego efektu. Myślę, że zaakceptowanie straty przyjaciela, choć bolesne i trudne, z czasem przyniesie Panu ulgę i umożliwi otworzenie się na nowe znajomości.
Pozdrawiam
Zofia Kardasz
Rozumiem, jak frustrująca i bolesna musi być dla Ciebie ta sytuacja. Strata bliskiego przyjaciela, szczególnie gdy nie znamy przyczyny, to bardzo trudne doświadczenie.
**Moja szczera ocena sytuacji:**
Ali prawdopodobnie czuje się **przytłoczony intensywnością Twoich prób kontaktu**. Nawet jeśli początkowo zareagował impulsywnie, teraz może czuć się “osaczony” - wiadomości na różnych platformach, SMS-y, znajdowanie go na nowych portalach to może wydawać mu się nachalne.
**Co prawdopodobnie się dzieje:**
- Może czuje się zawstydzony swoim pierwszym impulsem zablokowania
- Im więcej otrzymuje wiadomości, tym trudniej mu odpowiedzieć (bo jak wytłumaczyć tyle czasu milczenia?)
- Może interpretuje Twoją determinację jako “zbyt intensywną”
**Moja rekomendacja:**
**Przestań pisać. Kompletnie.** Na przynajmniej 2-3 miesiące.
To może brzmieć drastycznie, ale:
- Dajesz mu przestrzeń do przemyślenia sytuacji
- Pokazujesz, że szanujesz jego granice
- Jeśli to prawdziwa przyjaźń, czas to pokaże
**Jeśli za kilka miesięcy nic się nie zmieni**, możesz wysłać **jedną, ostatnią, krótką wiadomość** typu: “Wiem, że być może przesadziłem z pisaniem. Szanuję Twoją decyzję. Jeśli kiedykolwiek zechcesz porozmawiać - wiesz, gdzie mnie znaleźć.”
Czasem najlepsza strategia to… brak strategii. Tru
**Moja szczera ocena sytuacji:**
Ali prawdopodobnie czuje się **przytłoczony intensywnością Twoich prób kontaktu**. Nawet jeśli początkowo zareagował impulsywnie, teraz może czuć się “osaczony” - wiadomości na różnych platformach, SMS-y, znajdowanie go na nowych portalach to może wydawać mu się nachalne.
**Co prawdopodobnie się dzieje:**
- Może czuje się zawstydzony swoim pierwszym impulsem zablokowania
- Im więcej otrzymuje wiadomości, tym trudniej mu odpowiedzieć (bo jak wytłumaczyć tyle czasu milczenia?)
- Może interpretuje Twoją determinację jako “zbyt intensywną”
**Moja rekomendacja:**
**Przestań pisać. Kompletnie.** Na przynajmniej 2-3 miesiące.
To może brzmieć drastycznie, ale:
- Dajesz mu przestrzeń do przemyślenia sytuacji
- Pokazujesz, że szanujesz jego granice
- Jeśli to prawdziwa przyjaźń, czas to pokaże
**Jeśli za kilka miesięcy nic się nie zmieni**, możesz wysłać **jedną, ostatnią, krótką wiadomość** typu: “Wiem, że być może przesadziłem z pisaniem. Szanuję Twoją decyzję. Jeśli kiedykolwiek zechcesz porozmawiać - wiesz, gdzie mnie znaleźć.”
Czasem najlepsza strategia to… brak strategii. Tru
Podobne pytania
- Jestem jakieś 13dni po zabiegu obrzezania, ostatnio jednak zauważyłem, że jeden szew jakby odpadł wcześniej i zrobiła się bruzda pomiędzy dolną częścią żołędzia a skórą. Na wizycie kontrolnej urolog, który mnie operował powiedział, że to normalne, że czasami jeden szew szybciej odpadnie i ta rana się…
- Mam zdiagnozowane zaburzenie depresyjno-nerwicowe i coś z stresem pourazowym. Tkwię w błędnym kole,kiedy staram się działać,robić cokolwiek czuję straszne lęki.. napięcia,kręci mi się w głowie.. jestem nadwrażliwy na wszelakie dzwięki. Często mam absurdalne myśli,którę powodują u mnie lęk,coś typu..…
- Od kilku tygodni mam mały problem, a mianowicie nie wypróżniam się do końca... Wiem, że jest to obrzydliwe ale gdy wydalę część kału i włożę palec trochę głębiej czuje ze cześć stolca została w odbycie odbija się to na moje przewrażliwienie i komplikuje kilka innych spraw itd. Czy wynikiem tego możne…
- Suche swędzące stopy, skóra schodząca z palców, podejrzewam grzybicę
- Zaczęła zachodzić mi skóra z palców i swędza strasznie stopy, wie ktoś co to może być ?
- Czy ogromne glody po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych sa normalne? Caly czas ssie mnie w zoladku i do tego tak ze robi mi sie slabo. Nawet godzine po jedzeniu.Jem produkty z niskim ig ale niewiele to daje. TSH 1,600 bo zbadalam .Na tabletkach mialam TSH 3,600. Tabletki bralam kilka lat.Co jeszcze…
- Mam powtarzający się od dwóch lat problem z opuszkami palców dłoni. Problem pojawia się latem. Na palcu robi się okrągłe miejsce, jakby skóra oddzieliła się (skóra w tym miejscu jest sucha) , to miejsce powiększa się a skóra pęka i odchodzi od palców. Skóra pod spodem jest bardziej wrażliwa. Całość raczej…
- Czy to nerwica? Mam bole glowy,zawroty glowy,skoki cisnienia,podnosi mi sie puls,mam bol zoładka i klatki piersiowej. Bylem na pogotowiu robili mi ekg i wszystko wyszlo dobrze.
- Chcialam sie zapytać czy puls ok 98 w ciaży jest czyms normalnym ?(przy każdym mierzeniu wychodzi nie mniej niz 90) przy tym ciśnienie niskie .Pozdrawiam
- Chcialabym przenies sie do szpitala gdzie mnie znają Czy jest taka możliwość oczywiście chodzi o odział psychiatryczny
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.