Przygotowuję się do ślubu, który jest zaplanowany na maj 2020 r. W obecnej sytuacji są nikłe szanse
Przygotowuję się do ślubu, który jest zaplanowany na maj 2020 r. W obecnej sytuacji są nikłe szanse że się odbędzie. Staram się radzić z tym jak najlepiej, jednak im bliżej terminu, wiem że będę musiała podjąć wspólną decyzję o jego odwołaniu lub przeniesieniu na inny termin. W związku z tym czuję ogromny lęk i przerażenie. Pojawiają mi się łzy w oczach gdy sobie o tym pomyślę, jestem cała roztrzęsiona. WIem, że stracę też moje pieniądze, które trudno było mi odłożyć. Czuję, że potrzebuję rozmowy ze specjalistą w tym temacie. Nie chcę zadręczać tematem narzeczonego ani najbliższych. W związku z tym nie mam z kim o tym porozmawiać i nikt nie jest w mojej sytuacji. Co powinnam zrobić? Czy to już czas na poradę u specjalisty? Nigdy nie byłam u psychologa, nie wiem jak to wygląda i też mnie to stresuje.
4 odpowiedzi
Dzień dobry. Na pewno jest to dla Pani bardzo trudna sytuacja. Aczkolwiek. Jeśli chodzi o pieniądze, sądzę, że wszyscy jesteśmy ludźmi i jesteśmy w stanie się w każdym temacie porozumieć. Proszę skontaktować się z usługodawcami, uzgodnić, co można zrobić w tej sytuacji, jedzenie, kwiaty, wystrój, kapela, itp. itd., oni jeszcze nawet nie rozpoczęli przygotowań do Państwa ślubu, zatem jeśli nie będziecie domagali się zwrotu pieniędzy, po prostu będą w stanie wykonać Państwa usługę w innym terminie. Sala... cóż, tu trzeba będzie po prostu zastanowić się nad alternatywnym rozwiązaniem. Jestem pewien, że istnieje co najmniej kilka możliwości rozwiązania tego problemu. Rozmowa... cóż. T r z e b a r o z m a w i a ć, inaczej ten i kolejny raz i kolejny zostanie Pani sama ze swoimi problemami, zarówno tymi małymi jak i dużymi. Przed Panią dużo gorsze problemy, niż konieczność przełożenia ślubu. A jeśli ma Pani problem z samą rozmową, to tak, warto porozmawiać ze specjalistą. Zapewne ma Pani pewne blokady, o których warto porozmawiać :). Myślę zatem że problem nie jest sama rozmowa, co jej przebieg :).
Dzień Dobry, może warto porozmawiać z przyszłym mężem. Decydując się na małżeństwo będzie Pani miała codziennie do omówienia coś z mężem. Polecam rozmowę to najlepsze co prowadzi do kompromisu. W razie potrzeby zapraszam na konsultacje online. Pozdrawiam
Nie wiem, czy pocieszy to Panią, że pewnie jest sporo par w podobnej sytuacji, bo maj cieszy się "powodzeniem" u narzeczonych. Pisze Pani, że decyzja o zmianie daty, będzie wspólna. Może narzeczony też tak samo przeżywa ten trudny okres, a może przeciwnie - ma "męskie" spojrzenie: teraz ślubu nie da się (chyba) zorganizować, ale to tylko się przesunie. A może by trzymać się wyznaczonej daty, a przyjęcie zrobić w innym terminie. Z pewnością goście to są w stanie zrozumieć, i współczuć Państwu. Zapraszam na Skype, gdyby chciała Pani porozmawiać. Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję, że tak otwarcie o tym Pani napisała. Z opisu widać, jak dużo napięcia, lęku i bezradności Pani teraz doświadcza — i to jest bardzo zrozumiałe w tej sytuacji. To, co Pani przeżywa, nie jest „przesadą”, tylko naturalną reakcją na utratę poczucia bezpieczeństwa, kontroli i na realne straty, które się pojawiają. Skoro czuje Pani, że nie ma przestrzeni, by o tym mówić z bliskimi, a emocje narastają, to kontakt ze specjalistą może być bardzo dobrym krokiem — po to, by nie zostawać z tym wszystkim samą. Terapia polega przede wszystkim na spokojnym przyjrzeniu się temu, co Pani przeżywa, w bezpiecznych warunkach i we własnym tempie. Życzę wszystkiego dobrego, Agnieszka Bloch
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




