Poczucie bezpieczenstwa jeszcze raz. Jak osoba wysokoreaktywna, wysokoneurotyczna ma zapewnic sobie
4
odpowiedzi
Poczucie bezpieczenstwa jeszcze raz. Jak osoba wysokoreaktywna, wysokoneurotyczna ma zapewnic sobie zyciowe bezpieczenstwo, jedna z najwazniejszych potrzeb czlowieka? Przez kobiete niskoreaktywna? To bedzie groteska bo przyjmuje sie ze mezczyzna ma dawac bezpieczenstwo albo grupa (tak jak u zwierzat stado). Chyba ze przez artefakty gaz, bron, systemy bezpieczenstwa? ;o Slowo komentarza poprosze.
Każdy człowiek inaczej definiuje bezpieczeństwo i inaczej rozumie sfrustrowane potrzeby, które za nim stoją. Z pewnością realizowanie potrzeby bezpieczeństwa należy umiejscowić w sobie, jeśli jest to niezrozumiałe bądź trudne warto skonsultować się z psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym, który pomoże zrozumieć te potrzeby i odnaleźć odpowiedzi na pytania jak można by je zrealizować lub jak sobie z radzić z niepewnościami. Pozdrawiam
Jak Ty postrzegasz poczucie bezpieczeństwa? Czym jest dla Ciebie życiowe bezpieczeństwo tzn. jakie składowe się nakładają na ten termin? Te i inne pytania w moim odczuciu warto poruszyć na rozmowie ze specjalistą. Warto poczytać o nurtach w których dany terapeuta pracuję i dobrać ten pasujący pod siebie, pozdrawiam.
Poczucie bezpieczeństwa, szczególnie dla osoby wysokoreaktywnej i wysokoneurotycznej, może być wyjątkowo trudne do osiągnięcia, ponieważ te cechy wiążą się z większą wrażliwością na stresory, niepewność i negatywne emocje. Jednak mimo iż społeczne normy często zakładają, że mężczyzna powinien być "dawcą" bezpieczeństwa, to kluczowe jest zrozumienie, że bezpieczeństwo to nie tylko kwestia fizyczna czy materialna. W rzeczywistości, poczucie bezpieczeństwa jest wielowymiarowe: obejmuje aspekty emocjonalne, psychologiczne i społeczne. Dla osoby wysokoreaktywnej, podstawą budowania poczucia bezpieczeństwa może być praca nad regulacją emocji, samopoznaniem i rozwijaniem wewnętrznej stabilności. Można to osiągnąć poprzez naukę radzenia sobie z niepewnością, lękiem czy stresem przez techniki samoregulacji (np. mindfulness, terapia poznawczo-behawioralna, techniki oddechowe). Przydatne będzie również rozwijanie odporności psychicznej. To proces budowania przekonania, że jest się w stanie radzić sobie z wyzwaniami, nawet w trudnych sytuacjach. Regularne wyzwania, zdrowe nawyki i małe kroki w stronę konfrontacji z lękami mogą przynieść ogromną zmianę w poczuciu bezpieczeństwa. Ważną rolę w poczuciu bezpieczeństwa mogą odegrać również społeczne więzi – grupa przyjaciół, rodzina lub profesjonalne wsparcie psychologiczne. Tak jak w stadzie zwierząt, ludzie również szukają poczucia bezpieczeństwa w społeczności, gdzie dzielenie się trudnościami i wzajemna pomoc mogą znacząco obniżać poziom lęku.
Moim zdaniem warto zacząć od tego, że poczucie bezpieczeństwa i bezpieczeństwo obiektywne to nie zawsze to samo. Osoba wysokoreaktywna i wysokoneurotyczna może mieszkać w bezpiecznym miejscu, mieć stabilną pracę, wspierającego partnera i oszczędności, a mimo to często odczuwać niepokój. Nie dlatego, że „wymyśla problemy”, ale dlatego, że jej układ nerwowy jest bardziej wyczulony na sygnały zagrożenia.
Dlatego odpowiedzią nie jest wyłącznie znalezienie kogoś, kto zapewni bezpieczeństwo. Gdyby tak było, każda osoba w związku z opanowanym, stabilnym partnerem czułaby się spokojna, a tak przecież nie jest. Wiele osób z wysokim poziomem lęku nadal martwi się o zdrowie, finanse, przyszłość czy trwałość relacji, mimo że obiektywnie nic złego się nie dzieje.
Nie zgodziłabym się też z założeniem, że mężczyzna ma dawać bezpieczeństwo, a kobieta je otrzymywać. W praktyce poczucie bezpieczeństwa w związku budują obie strony. Jedna osoba może wnosić większy spokój emocjonalny, druga przewidywalność, odpowiedzialność czy wsparcie w kryzysach. Nie jest to kwestia płci, lecz cech i zachowań.
Jeśli chodzi o osoby wysokoreaktywne, najtrwalszym źródłem poczucia bezpieczeństwa jest zwykle połączenie kilku elementów:
przewidywalnego otoczenia i stabilnych relacji,
realnych zasobów (finanse, kompetencje, plan awaryjny),
umiejętności regulowania własnych emocji,
doświadczenia, że potrafię sobie poradzić nawet wtedy, gdy wydarzy się coś trudnego.
To ostatnie jest szczególnie ważne. Paradoksalnie poczucie bezpieczeństwa nie wynika z przekonania „nic złego się nie wydarzy”, ale raczej z przekonania „jeśli wydarzy się coś trudnego, będę potrafił sobie z tym poradzić”.
Artefakty, o których Pan wspomina – alarm, gaz pieprzowy, monitoring czy inne środki ochrony – mogą zwiększać bezpieczeństwo obiektywne. Natomiast same w sobie rzadko rozwiązują problem wysokiego neurotyzmu. Osoba lękowa bardzo często po prostu znajduje kolejne potencjalne zagrożenie do kontrolowania.
Powiedziałabym więc, że dla osoby wysokoreaktywnej kluczowe nie jest znalezienie kogoś, kto będzie „dostawcą bezpieczeństwa”, lecz stopniowe budowanie przekonania: „świat nie jest całkowicie przewidywalny, ale mam zasoby, żeby sobie w nim radzić”. To zwykle daje znacznie bardziej stabilne poczucie bezpieczeństwa niż partner, stado czy nawet najlepszy system alarmowy.
Dlatego odpowiedzią nie jest wyłącznie znalezienie kogoś, kto zapewni bezpieczeństwo. Gdyby tak było, każda osoba w związku z opanowanym, stabilnym partnerem czułaby się spokojna, a tak przecież nie jest. Wiele osób z wysokim poziomem lęku nadal martwi się o zdrowie, finanse, przyszłość czy trwałość relacji, mimo że obiektywnie nic złego się nie dzieje.
Nie zgodziłabym się też z założeniem, że mężczyzna ma dawać bezpieczeństwo, a kobieta je otrzymywać. W praktyce poczucie bezpieczeństwa w związku budują obie strony. Jedna osoba może wnosić większy spokój emocjonalny, druga przewidywalność, odpowiedzialność czy wsparcie w kryzysach. Nie jest to kwestia płci, lecz cech i zachowań.
Jeśli chodzi o osoby wysokoreaktywne, najtrwalszym źródłem poczucia bezpieczeństwa jest zwykle połączenie kilku elementów:
przewidywalnego otoczenia i stabilnych relacji,
realnych zasobów (finanse, kompetencje, plan awaryjny),
umiejętności regulowania własnych emocji,
doświadczenia, że potrafię sobie poradzić nawet wtedy, gdy wydarzy się coś trudnego.
To ostatnie jest szczególnie ważne. Paradoksalnie poczucie bezpieczeństwa nie wynika z przekonania „nic złego się nie wydarzy”, ale raczej z przekonania „jeśli wydarzy się coś trudnego, będę potrafił sobie z tym poradzić”.
Artefakty, o których Pan wspomina – alarm, gaz pieprzowy, monitoring czy inne środki ochrony – mogą zwiększać bezpieczeństwo obiektywne. Natomiast same w sobie rzadko rozwiązują problem wysokiego neurotyzmu. Osoba lękowa bardzo często po prostu znajduje kolejne potencjalne zagrożenie do kontrolowania.
Powiedziałabym więc, że dla osoby wysokoreaktywnej kluczowe nie jest znalezienie kogoś, kto będzie „dostawcą bezpieczeństwa”, lecz stopniowe budowanie przekonania: „świat nie jest całkowicie przewidywalny, ale mam zasoby, żeby sobie w nim radzić”. To zwykle daje znacznie bardziej stabilne poczucie bezpieczeństwa niż partner, stado czy nawet najlepszy system alarmowy.
Podobne pytania
- Witam.Mam 20 lat i od kilku miesięcy bardzo źle się czuję.Moje objawy zmieniają się z czasem,ale dalej utrzymują się.Mam ogólne złe samopoczucie,uderzenia gorąca,bóle głowy,podwójne widzenie,spadek nastroju, spadek libido,przewlekłe zmęczenie,apatia,problemy z pamięcią i koncetrancją,bóle pleców,ciągłe…
- Witam mam 14 lat i mam problemy psychiczne otóż mam wrażenie że ten świat nie jest prawdziwy, ja i ludzie wokół mnie też i nie wiem co to może deralizacja ale to są tylko wrażenia bo dobrze wiem że ten świat jest prawdziwy i moja rodzina ale cały czas o tym myślę i jak cokolwiek robie oprócz…
- Witam miałam robiony zabieg łyżeczkowania minęło 5 tygodni wszystko było dobrze dziś strasznie boli mnie brzuch pojawiają się przy tym ciarki czuję się osłabiona najgorzej jest jak chodzę jak leżę ból mija na chwilę a wizyta kontrolna dopiero 16 grudnia ponieważ nie ma wcześniejszego terminu czy…
- Czy skutkiem ubocznym brania leku Sulfasalazin mogą być powiększone węzły chłonne oraz brak czucia w jednym uchu ? Lek biorę od prawie 3 tygodni na zapalenie stawów, od tygodnia wystąpiły powyższe objawy. Infekcji brak, po konsultacji u laryngologa wszystko w porządku. Proszę o pomoc!
- Dzień dobry Szanowni Państwo, Ja chciałabym się dowiedzieć jakie badania powinnam wykonać na początek, by sprawdzić nietolerancję na gluten? (tTG, EMA, AGA, czy DGP? Które jest najważniejsze?) Nie mam z glutenem zwykle dużego problemu, ale jak zjem go za dużo (np. pieczywo) to mam wzdęcia i…
- Dzień dobry, 9 grudnia mam zaplanowany zabieg powiększania ust kwasem hialuronowym, a 14 grudnia mam leczenie kanałowe, czy te zabiegi mogę wykonać w takim odstępie czasowym? Z góry bardzo dziękuję!
- Dzien dobry, Szukam Dietetyka ktory zajmuje sie chorymi przed i po operacji bariatrycznej. Wazne jest aby Dietetyk juz takich pacjentow mial, podzielil sie przykladami. Pozdrawiam i dziekuje
- Czy psychoterapeuta erotoman to jest norma dla psychoterapii, czy mi się trafił tylko taki przypadek?
- Witam, 13 listopada zaczęłam brać antybiotyk augmentin a we wtorek 16 listopada ma mi się zacząć okres i wtedy tez mam przykleić 1 plaster antykoncepcyjny evra (to będzie moje 1 w życiu stosowanie antykoncepcji hormonalnej). Mam tutaj trzy pytania 1. Czy mam w takim wypadku normalnie przykleić…
- Witam, 13 listopada zaczęłam brać antybiotyk augmentin a we wtorek 16 listopada ma mi się zacząć okres i wtedy tez mam przykleić 1 plaster antykoncepcyjny evra (to będzie moje 1 w życiu stosowanie antykoncepcji hormonalnej). Mam tutaj trzy pytania 1. Czy mam w takim wypadku normalnie przykleić…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.