Piszę ponieważ poszukuję pomocy dla Mamy. Mama ma 53 lata i od kiedy pamiętam była niesamowicie zaa
5
odpowiedzi
Piszę ponieważ poszukuję pomocy dla Mamy.
Mama ma 53 lata i od kiedy pamiętam była niesamowicie zaangażowana w pracę (pracuje w jednej firmie od ponad 20 lat na wysokim stanowisku kierowniczym). Przez ostatnie parę lat, cała rodzina zaobserowala zmiany w jej zachownaniu. Praca stała się jej obsesją, jej myśli są ciągle skupione na pracy, przestało ją interesować cokolwiek innego, rzadko interesuje się co się dzieje u mnie, ale godzinami potrafi ze złością opowiadać o pracy, 'nakręcając się' jeszcze bardziej (mieszkam za granicą więc kontakt jest głównie telefoniczny). Złość i stres wyżywa na Tacie i młodszym bracie, który wciąż mieszka w domu. Nie jest zainteresowana żadnymi kontaktami międzyludzkimi, stała się oziębła i skupiona jedynie na sobie, starzy znajomi już nie są wystarczająco dobrzy, aby utrzymywać kontakty i uważa to za stratę czasu. Stała się obsesyjna na punkcie czasu. Do tego stopnia, że jak czasami zapyta się co umnie, przerywa mi w pół zdania, bo nie ma czasu, aby mnie wysłuchać, bo z reguły ma coś do zrobienia (pracuje w domu do późnych godzin nocnych). Jej podejście zaczęło negatywnie wpływać na jej zdrowie i całą rodzinę, w szczególności Tatę, który jest na skraju wyczerpania. Gdy staramy się namówić ją do odejścia z pracy, ona twierdzi że to 'poddanie się' i nie chce o tym słyszeć. Warto dodać, że firma opiera się głównie na wyzysku pracowników i pomimo, że wymagana jest od nich praca za trzech, Mama nie chce się temu sprzeciwić. Jest kompletnie głucha, na jakiekolwiek argumenty i nie widzi, jak destrukcyjny jest wpływ jej pracy na jej osobowość, zdrowie i cała rodzinę. Czuję się kompletnie bezradna, ponieważ mieszkam daleko od domu, ale widzę że cała rodzina jest na skraju wytrzymałości. Co najlepiej zrobic w takiej sytuacji?
Mama ma 53 lata i od kiedy pamiętam była niesamowicie zaangażowana w pracę (pracuje w jednej firmie od ponad 20 lat na wysokim stanowisku kierowniczym). Przez ostatnie parę lat, cała rodzina zaobserowala zmiany w jej zachownaniu. Praca stała się jej obsesją, jej myśli są ciągle skupione na pracy, przestało ją interesować cokolwiek innego, rzadko interesuje się co się dzieje u mnie, ale godzinami potrafi ze złością opowiadać o pracy, 'nakręcając się' jeszcze bardziej (mieszkam za granicą więc kontakt jest głównie telefoniczny). Złość i stres wyżywa na Tacie i młodszym bracie, który wciąż mieszka w domu. Nie jest zainteresowana żadnymi kontaktami międzyludzkimi, stała się oziębła i skupiona jedynie na sobie, starzy znajomi już nie są wystarczająco dobrzy, aby utrzymywać kontakty i uważa to za stratę czasu. Stała się obsesyjna na punkcie czasu. Do tego stopnia, że jak czasami zapyta się co umnie, przerywa mi w pół zdania, bo nie ma czasu, aby mnie wysłuchać, bo z reguły ma coś do zrobienia (pracuje w domu do późnych godzin nocnych). Jej podejście zaczęło negatywnie wpływać na jej zdrowie i całą rodzinę, w szczególności Tatę, który jest na skraju wyczerpania. Gdy staramy się namówić ją do odejścia z pracy, ona twierdzi że to 'poddanie się' i nie chce o tym słyszeć. Warto dodać, że firma opiera się głównie na wyzysku pracowników i pomimo, że wymagana jest od nich praca za trzech, Mama nie chce się temu sprzeciwić. Jest kompletnie głucha, na jakiekolwiek argumenty i nie widzi, jak destrukcyjny jest wpływ jej pracy na jej osobowość, zdrowie i cała rodzinę. Czuję się kompletnie bezradna, ponieważ mieszkam daleko od domu, ale widzę że cała rodzina jest na skraju wytrzymałości. Co najlepiej zrobic w takiej sytuacji?
Witam, prawda jest taka, że dopóki Pani mama sama nie uzna, że cierpi z powdów opisanych przez Panią, to nic się nie zmieni. Z Pani opisu wynika, że cierpią wszyscy do okoła Pani mamy, ale jej perspektywa jest raczj inna. Pozostaje Pństwu jedynie próbować wpłynąć na zmianę przełożenia proporcji ważności konkretnych aspektów życia Pani mamy ( z pracy na rodzinę), poprzez rozmowę lub zaangażowanie w jakieś wspólne przedsięwzięcia (wyjście do kina, teatru, wakacje itp.). Ponieważ aby ktoś skorzystał z pomocy psychologicznej musi sam uznać, że takiej potrzebuje. Fakt jest taki, że to własnie Pani pisze o trudnościach wynikających z relacji z mamą, więc może wsparcie psychologiczne było by wskazne dla Pani? Przy pomocy profesjonalisty może Pani popatrzeć na pewne rzeczy w inny sposób i dać sobie ulgę. Pozdrawiam serdecznie
Sugeruję wizytę: Konsultacja online - 100 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień dobry, psychoterapia to dobrowolny proces. Jeśli mama nie będzie chciała z niej skorzystać to trudno będzie ją do niej przekonać lub zachęcić. W takiej sytacji można wspierać pozostałych członków rodziny np. Panią, tatę, brata. Macie wpływ na to jak zachowuje się mama. Może warto porozmawiać z terapeutą, jak stawiać mamie granice, jak wyrażać potrzeby, jak mówić, co sie z Wami dzieje jak nie dostajecie tego, czego wam potrzeba od mamy i jak to wpływa na więzi rodzinne. Oprócz tego w terapii można nauczyć się jak dbać o siebie w trudnej sytacji. Życzę powodzenia i zachecam do konsultacji z psychoterapeutą. Pozdrawiam Beata Szulik-Bomba
Może być wiele powodów dla których Pani mama przestawiła się na taki właśnie tryb działania. Może to być chęć udowodnienia sobie lub komuś, że jest się wciąż wartościową osobą w pracy, która osiąga bardzo dobre wyniki. Może być to chęć osiągnięcia awansu lub też zarobienia większej ilości pieniędzy dla rodziny. Być może też Pani mama przekraczając pewien wiek, zaczęła szukać większego celu w życiu czy też pasji i postawiła właśnie na tę pracę odgradzając się całkowicie od innych możliwości.
Na kierowniczych stanowiskach są również często dodatkowe szkolenia w celu ciągłego ulepszania się. Choć sam ich sens jest dobry to czasami nasza psychika może wpaść w błędne koło, ponieważ zawsze będzie można zrobić coś lepiej, szybciej i wydajniej.
Jeśli uda się Pani znaleźć taki powód, stanie się on dobrym punktem zaczepienia do przekonania mamy do chęci zmiany zachowania. Tata i brat mogą również próbować ustalić z mamą pewne reguły, w których np. dom będzie miejscem tylko do spędzania czasu z rodziną. Może też Pani spróbować namówić mamę do wizyty u psychologa w celu związanym nie z samą pracą ale np. odnośnie radzenia sobie ze stresem. Po takiej rozmowie może się wiele zmienić. Takie namawianie nie może być też przekazane mamie w formie rozkazu, ponieważ osoby na wyższych stanowiskach raczej same przyzwyczajone są do wydawania poleceń. Powinno to raczej opierać się o troskę o zdrowie mamy, ponieważ stres i tym samym ciągłe napięcie mięśni powoduje wiele schorzeń somatycznych.
Na kierowniczych stanowiskach są również często dodatkowe szkolenia w celu ciągłego ulepszania się. Choć sam ich sens jest dobry to czasami nasza psychika może wpaść w błędne koło, ponieważ zawsze będzie można zrobić coś lepiej, szybciej i wydajniej.
Jeśli uda się Pani znaleźć taki powód, stanie się on dobrym punktem zaczepienia do przekonania mamy do chęci zmiany zachowania. Tata i brat mogą również próbować ustalić z mamą pewne reguły, w których np. dom będzie miejscem tylko do spędzania czasu z rodziną. Może też Pani spróbować namówić mamę do wizyty u psychologa w celu związanym nie z samą pracą ale np. odnośnie radzenia sobie ze stresem. Po takiej rozmowie może się wiele zmienić. Takie namawianie nie może być też przekazane mamie w formie rozkazu, ponieważ osoby na wyższych stanowiskach raczej same przyzwyczajone są do wydawania poleceń. Powinno to raczej opierać się o troskę o zdrowie mamy, ponieważ stres i tym samym ciągłe napięcie mięśni powoduje wiele schorzeń somatycznych.
Szanowna Pani,
to ważne, że dostrzegacie Państwo problem i jego wpływ na kondycję psychofizyczną każdego z Was oraz rodziny jako całości. Istotne jest uzyskanie pomocy zarówno dla Mamy, jak i dla siebie, by poradzić sobie z tymi emocjami i reakcjami, które się nagromadziły i być może nie znalazły dotychczas ujścia. Istotne jest, czy Mama zauważa problem i jest zmotywowana do podjęcia współpracy ze specjalistą? To istotny czynnik, który współdecyduje o powodzeniu terapii. Nie mniej ważne jest, jakie doświadczenia i cechy determinują takie funkcjonowanie Mamy. Zebranie wywiadu i odnalezienie przyczyny nagromadzonych trudności, które objawiają się takim zachowaniu będzie pomocne, w celu wdrożenia spersonalizowanej pomocy, o ile Mama zechce podjąć z własnej woli takie wyzwanie. Proszę jej zaprezentować nasze odpowiedzi i dać czas do namysłu.
Z uszanowaniem,
dr n. hum. Monika Gmurek
to ważne, że dostrzegacie Państwo problem i jego wpływ na kondycję psychofizyczną każdego z Was oraz rodziny jako całości. Istotne jest uzyskanie pomocy zarówno dla Mamy, jak i dla siebie, by poradzić sobie z tymi emocjami i reakcjami, które się nagromadziły i być może nie znalazły dotychczas ujścia. Istotne jest, czy Mama zauważa problem i jest zmotywowana do podjęcia współpracy ze specjalistą? To istotny czynnik, który współdecyduje o powodzeniu terapii. Nie mniej ważne jest, jakie doświadczenia i cechy determinują takie funkcjonowanie Mamy. Zebranie wywiadu i odnalezienie przyczyny nagromadzonych trudności, które objawiają się takim zachowaniu będzie pomocne, w celu wdrożenia spersonalizowanej pomocy, o ile Mama zechce podjąć z własnej woli takie wyzwanie. Proszę jej zaprezentować nasze odpowiedzi i dać czas do namysłu.
Z uszanowaniem,
dr n. hum. Monika Gmurek
Witam serdecznie,
Dobrze, że zdaje sobie Pani sprawę z trudności, które przeżywa mama. Jednak nie da się pomóc komuś, kto sam nie chce pomóc sobie. Można powiedzieć mamie, że szczerze się Państwo o nią martwicie i podsunąć jej propozycję psychoterapii, ale to może być tylko delikatna sugestia, nie nacisk, i mama sama musi podjąć taką decyzję. Jeśli jednak nie zdecyduje się na to, trzeba się z tym pogodzić. Skoro jednak Państwo widzicie problem w tej sytuacji, to każde z Was może skorzystać z pomocy psychologicznej - aby móc spojrzeć na sytuację z innej perspektywy, móc inaczej reagować w relacji z mamą. Na pewno, terapia pomogła by uzyskać więcej dystansu, tak by móc się pogodzić z tym, że na siłę nikomu nie można pomóc.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Dobrze, że zdaje sobie Pani sprawę z trudności, które przeżywa mama. Jednak nie da się pomóc komuś, kto sam nie chce pomóc sobie. Można powiedzieć mamie, że szczerze się Państwo o nią martwicie i podsunąć jej propozycję psychoterapii, ale to może być tylko delikatna sugestia, nie nacisk, i mama sama musi podjąć taką decyzję. Jeśli jednak nie zdecyduje się na to, trzeba się z tym pogodzić. Skoro jednak Państwo widzicie problem w tej sytuacji, to każde z Was może skorzystać z pomocy psychologicznej - aby móc spojrzeć na sytuację z innej perspektywy, móc inaczej reagować w relacji z mamą. Na pewno, terapia pomogła by uzyskać więcej dystansu, tak by móc się pogodzić z tym, że na siłę nikomu nie można pomóc.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna - 100 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Podobne pytania
- Jakie są cechy inteligencji poniżej przeciętnej? Rozumiem, iż osoba z takim ilorazem inteligencji nie nadaje się ani do szkoły specjalnej, ani do szkoły średniej?
- Mam 25 lat i nigdy nie byłam w związku ani nie uprawiałam seksu. Niektórzy moi znajomi w moim wieku są już po ślubie. Przeraża mnie to. Mężczyzni ogromnie mi się podobają, bardzo chciałabym się zakochać, pójść na randkę, trzymać się za ręce, wziąć ślub. Jestem jednak nieśmiała w kontaktach z mężczyznami.…
- Mam prawie 25 lat. Nigdy nie uprawiałam seksu, od dzieciństwa cierpię na genofobię, która powoduje u mnie ogromne cierpienie. Nie wiem, skąd się wzięła, bo nikt mnie nigdy nie gwałcił ani nie molestował. Jednocześnie w dziwny sposób temat seksu mnie fascynuje. Czy genofobia jest wyleczalna? Jak szybko…
- Jakie są objawy zespołu Aspergera u kobiet? Czy mają one szanse na zawieranie intymnych relacji z mężczyznami?
- Mam 25 lat. Mam genofobię. Czy jest ona uleczalna?
- Refluks pęcherzowo-moczowy jest tylko operowany u dzieci?? Mam 25 lat i cierpię na to przypadłość
- Mam przyszłą żonę co ma napady depresji oraz myśli samobójcze. Proszę o pomoc do jakiego specjalsity mam się udać z moją kobietą. Zaznaczam że jesteśmy w trkacie rozwodów z 1 małżeństwa.
- Od 2 m-cy żyję w stresie problemami, które mnie przytłaczają do takiego stopnia, że nie potrafie normalnie funkcjonować. Nic mnienie cieszy, budzę się z cieżarem w piersi, lubie tylko chodzić spać. Mam też lęk przed ludźmi. Czy Pani doktor na pierwszej wizycie przepisze jakieś leki abym mogła żyć bez…
- W związku z bólem palców (stawów?) prawej dłoni otrzymałam od lekarza rodzinnego skierowanie do pracowni rtg na RTG rąk i stóp AP. Lekarz badał też moje spalce u stóp, i tam przy badaniu czułam też lekki ból, mimo, że na codzień nic mi nie dokucza w stopach. Czy jest możliwość zastąpienia badania rtg…
- Ile moze kosztowac usuwanie ropniaka/guza w okolicach miedzy posladkiem, odbytem a wargami sromowymi? Oraz czy do usuniecia takiego guza "uzywa sie" narkozy czy znieczulenia? Guz jest podobno gleboko (konsultacja z lekarzem rodzinnym) a bol jest odczuwalny podczas siedzenia, chodzenia, stania, lezenia.…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.