Mam 25 lat i nigdy nie byłam w związku ani nie uprawiałam seksu. Niektórzy moi znajomi w moim wieku
4
odpowiedzi
Mam 25 lat i nigdy nie byłam w związku ani nie uprawiałam seksu. Niektórzy moi znajomi w moim wieku są już po ślubie. Przeraża mnie to. Mężczyzni ogromnie mi się podobają, bardzo chciałabym się zakochać, pójść na randkę, trzymać się za ręce, wziąć ślub. Jestem jednak nieśmiała w kontaktach z mężczyznami. Boję się, że już dla mnie za późno, aby zaczynać "romanse" i już nie znajdę swojej drugiej połówki. Gdzie udać się po pomoc?
Szanowna Pani,
W pierwszej kolejność chciałabym nawiązać do Pani obawy, czy nie jest dla Pani zbyt późno na szuanie partnera. Nie ma określonego wieku, który byłby lepszy czy gorszy na zakochiwanie się, wiązanie z kimś, chodzenie na randki. Są osoby, które wiążą się ze sobą w wieku nastoletnim i trwają ze sobą przez całe życie, są osoby, które wchodzą w związki we wczesnej dorosłości inne w wieku średnim, jeszcze inne poznają swoich partnerów w starszym wieku. Wiele osób przeżywa różne związki, ponieważ z różnych przyczyn inne nie przetrwały. Wiek 25 lat nie oznacza, że jest dla Pani zbyt późno, tym bardziej, że wprost pisze Pani o potrzebie poznania kogoś, zakochania się, chodzenia na randki, związania się z kimś na stałe. Rozumiem, że to, co stanowi dla Pani trudność to nieśmiałość w kontaktach z mężczyznami. Nad nieśmiałością można pracować, ważne jest jednak dokładniejsze poznanie Pani trudności i zrozumienie jej przyczyn oraz mechanizmów podtrzymujących problem.
Po pomoc może zgłosić się Pani do psychoterapeuty, z którym dokładniej będzie mogła Pani omówić swoje trudności i we współpracy z nim podjąć pracę nad ustalonymi celami.
Mam nadzieję, że moja odpowiedź okaże się dla Pani pomocna.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Pani powodzenia,
Emilia Misiaszek
W pierwszej kolejność chciałabym nawiązać do Pani obawy, czy nie jest dla Pani zbyt późno na szuanie partnera. Nie ma określonego wieku, który byłby lepszy czy gorszy na zakochiwanie się, wiązanie z kimś, chodzenie na randki. Są osoby, które wiążą się ze sobą w wieku nastoletnim i trwają ze sobą przez całe życie, są osoby, które wchodzą w związki we wczesnej dorosłości inne w wieku średnim, jeszcze inne poznają swoich partnerów w starszym wieku. Wiele osób przeżywa różne związki, ponieważ z różnych przyczyn inne nie przetrwały. Wiek 25 lat nie oznacza, że jest dla Pani zbyt późno, tym bardziej, że wprost pisze Pani o potrzebie poznania kogoś, zakochania się, chodzenia na randki, związania się z kimś na stałe. Rozumiem, że to, co stanowi dla Pani trudność to nieśmiałość w kontaktach z mężczyznami. Nad nieśmiałością można pracować, ważne jest jednak dokładniejsze poznanie Pani trudności i zrozumienie jej przyczyn oraz mechanizmów podtrzymujących problem.
Po pomoc może zgłosić się Pani do psychoterapeuty, z którym dokładniej będzie mogła Pani omówić swoje trudności i we współpracy z nim podjąć pracę nad ustalonymi celami.
Mam nadzieję, że moja odpowiedź okaże się dla Pani pomocna.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Pani powodzenia,
Emilia Misiaszek
Droga Pani,
na miłość i - jak to Pani określiła - romanse nigdy nie jest za późno. Znam osoby po siedemdziesiątce, które przeżywają miłość, są szczęśliwe i cieszą się tym.
A Pani jest bardzo młoda, ma Pani dopiero 25 lat. Oczywiście są osoby w Pani wieku, które i inicjacje seksualną i pierwsze związki mają już za sobą, jednak Pani ma od nich więcej doświadczeń i może mieć bardziej sprecyzowane oczekiwania.
Jestem przekonany, że dobry psycholog odpowiednio przepracuje z Panią kwestie samooceny i wchodzenia w związki i przygotuje Panią do tego etapu życia.
Pozdrawiam, Radosław Krąpiec, psycholog
na miłość i - jak to Pani określiła - romanse nigdy nie jest za późno. Znam osoby po siedemdziesiątce, które przeżywają miłość, są szczęśliwe i cieszą się tym.
A Pani jest bardzo młoda, ma Pani dopiero 25 lat. Oczywiście są osoby w Pani wieku, które i inicjacje seksualną i pierwsze związki mają już za sobą, jednak Pani ma od nich więcej doświadczeń i może mieć bardziej sprecyzowane oczekiwania.
Jestem przekonany, że dobry psycholog odpowiednio przepracuje z Panią kwestie samooceny i wchodzenia w związki i przygotuje Panią do tego etapu życia.
Pozdrawiam, Radosław Krąpiec, psycholog
Szanowna Pani,
w żadnym wieku nie jest za późno na przeżywanie radości płynącej z bliskości i bycia z drugą osobą. Niejednokrotnie narzucony pewien model postępowania staje się wyznacznikiem normy, niekoniecznie nią będąc. To co jest normą ma charakter względny, dynamicznie wyznaczany. Niekoniecznie trzeba się do tego, co ma być modelowe na siłę dopasowywać. Każdy z nas jest inny i potrzebuje właściwego dla siebie czasu na przeżywanie radości i z partnerstwa i z intymności. Ni mniej istotne jest to, co powoduje Pani nieśmiałość w kontaktach z mężczyznami. Ustalenie przyczyny takiego stanu rzeczy, pomoże wdrożyć - w uzgodnieniu z Panią - odpowiednie działania, by odzyskała Pani pewność siebie i zaczęła funkcjonować tak, jak Pani pragnie. Proszę udać się do psychologa/terapeuty, by omówić tę kwestię.
Z uszanowaniem, dr n. hum. Monika Gmurek
w żadnym wieku nie jest za późno na przeżywanie radości płynącej z bliskości i bycia z drugą osobą. Niejednokrotnie narzucony pewien model postępowania staje się wyznacznikiem normy, niekoniecznie nią będąc. To co jest normą ma charakter względny, dynamicznie wyznaczany. Niekoniecznie trzeba się do tego, co ma być modelowe na siłę dopasowywać. Każdy z nas jest inny i potrzebuje właściwego dla siebie czasu na przeżywanie radości i z partnerstwa i z intymności. Ni mniej istotne jest to, co powoduje Pani nieśmiałość w kontaktach z mężczyznami. Ustalenie przyczyny takiego stanu rzeczy, pomoże wdrożyć - w uzgodnieniu z Panią - odpowiednie działania, by odzyskała Pani pewność siebie i zaczęła funkcjonować tak, jak Pani pragnie. Proszę udać się do psychologa/terapeuty, by omówić tę kwestię.
Z uszanowaniem, dr n. hum. Monika Gmurek
Dzień dobry,
Ma Pani 25 lat czyli przed sobą prawie całe życie i na pewno duże szanse aby kogoś poznać. To, że Pani ma co do tego wątpliwości, to objaw krytyki wewnętrznej, jak i pewnie wpływu otoczenia, porównywania się do innych koleżanek. Taka krytyka sprawia, że jeszcze trudniej się otworzyć i przełamać. Z drugiej strony jest coś, co sprawia, że Pani nie jest w stanie nawiązać bliższych kontaktów z mężczyznami - to mogą być ważne przyczyny, wynikające z minionych doświadczeń. Polecam psychoterapię aby lepiej zrozumieć podłoże Pani trudności i pomóc znaleźć swój własny sposób funkcjonowania w relacjach, taki w którym Pani będzie mogła w pełni realizować swoje potrzeby. Pozdrawiam serdecznie, Justyna Wojciechowska
Ma Pani 25 lat czyli przed sobą prawie całe życie i na pewno duże szanse aby kogoś poznać. To, że Pani ma co do tego wątpliwości, to objaw krytyki wewnętrznej, jak i pewnie wpływu otoczenia, porównywania się do innych koleżanek. Taka krytyka sprawia, że jeszcze trudniej się otworzyć i przełamać. Z drugiej strony jest coś, co sprawia, że Pani nie jest w stanie nawiązać bliższych kontaktów z mężczyznami - to mogą być ważne przyczyny, wynikające z minionych doświadczeń. Polecam psychoterapię aby lepiej zrozumieć podłoże Pani trudności i pomóc znaleźć swój własny sposób funkcjonowania w relacjach, taki w którym Pani będzie mogła w pełni realizować swoje potrzeby. Pozdrawiam serdecznie, Justyna Wojciechowska
Sugeruję wizytę: Psychoterapia indywidualna - 100 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Podobne pytania
- Mam prawie 25 lat. Nigdy nie uprawiałam seksu, od dzieciństwa cierpię na genofobię, która powoduje u mnie ogromne cierpienie. Nie wiem, skąd się wzięła, bo nikt mnie nigdy nie gwałcił ani nie molestował. Jednocześnie w dziwny sposób temat seksu mnie fascynuje. Czy genofobia jest wyleczalna? Jak szybko…
- Jakie są objawy zespołu Aspergera u kobiet? Czy mają one szanse na zawieranie intymnych relacji z mężczyznami?
- Mam 25 lat. Mam genofobię. Czy jest ona uleczalna?
- Refluks pęcherzowo-moczowy jest tylko operowany u dzieci?? Mam 25 lat i cierpię na to przypadłość
- Mam przyszłą żonę co ma napady depresji oraz myśli samobójcze. Proszę o pomoc do jakiego specjalsity mam się udać z moją kobietą. Zaznaczam że jesteśmy w trkacie rozwodów z 1 małżeństwa.
- Od 2 m-cy żyję w stresie problemami, które mnie przytłaczają do takiego stopnia, że nie potrafie normalnie funkcjonować. Nic mnienie cieszy, budzę się z cieżarem w piersi, lubie tylko chodzić spać. Mam też lęk przed ludźmi. Czy Pani doktor na pierwszej wizycie przepisze jakieś leki abym mogła żyć bez…
- W związku z bólem palców (stawów?) prawej dłoni otrzymałam od lekarza rodzinnego skierowanie do pracowni rtg na RTG rąk i stóp AP. Lekarz badał też moje spalce u stóp, i tam przy badaniu czułam też lekki ból, mimo, że na codzień nic mi nie dokucza w stopach. Czy jest możliwość zastąpienia badania rtg…
- Ile moze kosztowac usuwanie ropniaka/guza w okolicach miedzy posladkiem, odbytem a wargami sromowymi? Oraz czy do usuniecia takiego guza "uzywa sie" narkozy czy znieczulenia? Guz jest podobno gleboko (konsultacja z lekarzem rodzinnym) a bol jest odczuwalny podczas siedzenia, chodzenia, stania, lezenia.…
- Dostałam dziwne uczulenie najpierw w zgięciu łokcia a teraz na szyji .Skóra jest sucha ,szorstka, miejscami zaczerwieniona.Czasami swedzi ale nie boli .Co to jest ?
- Mam 23lata jestem kobietą i chciałabym schudnąć. Przez rok przytylam ponad 10kg i tego właśnie chcialabym się pozbyć. Zmagam się z niedoczynnością tarczycy. Mój wzrost to 165cm a waga to 80kg. Moja aktywność fizyczna nie jest duża. Ćwiczę 2 razy w tyg. Ile kalorii powinnam jeść dziennie?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.