Pani doktor nie mogę spać po nocach płaczę...Jestem 16 lat po ślubie i strasznie kocham swoją żonę i
4
odpowiedzi
Pani doktor nie mogę spać po nocach płaczę...Jestem 16 lat po ślubie i strasznie kocham swoją żonę i dzieci ale ze strony żony jakby uczucie do mnie wygasło jestem poniżany wyzywany szykanowany nie widzę już ratunku dla mojego małżeństwa.Nic mnie nie cieszy chciałbym tylko żeby żona mnie szanowała interesowała się mną przytuliła uśmiechnęła się.Brakuje mi po prostu prostych zwykłych miłych codziennych gestów.Jestem już bliski trzasnąć drzwiami i wyjść i nigdy nie wrócić dzisiaj kolejną noc nie spałem.Widzę że kontakt z innymi mężczyznami sprawia jej ogromną przyjemność robi mi ciągle na złość.Nie mam nikogo poza nią i dziećmi.Nie piję nie palę nie robię awantur nie mam pojęcia już kompletnie czego mojej żonie brakuje, nie mam pojęcia co robić.Dalej tak żyć i być poniżanym i opluwanym nie wyobrażam sobie tak miłość nie wygląda kiedyś było super ale gdzieś coś przegapiliśmy chyba...Sam pochodzę z rozbitej rodziny wychowywała mnie sama mama i zależało mi żeby zbudować szczęśliwą rodzinę. A tym czasem wszyscy ze mnie robią wariata teściowa z żoną szczególnie...Jakie jest wyjście z takiej sytuacji kupić bilet do Australii w jedną stronę...
Drogi Panie,
ucieczka - tym bardziej, jeśli kocha Pan żonę i dzieci - najprawdopodobniej nie jest rozwiązaniem, którego Pan potrzebuje. Zalecam konsultację psychologiczną i - jeśli razem ze specjalistą dojdzie Pan do takiego wzniosku - rozpoczęcie terapii (indywidualnej lub partnerskiej).
Pozdrawiam, Radosław Krąpiec, psycholog
ucieczka - tym bardziej, jeśli kocha Pan żonę i dzieci - najprawdopodobniej nie jest rozwiązaniem, którego Pan potrzebuje. Zalecam konsultację psychologiczną i - jeśli razem ze specjalistą dojdzie Pan do takiego wzniosku - rozpoczęcie terapii (indywidualnej lub partnerskiej).
Pozdrawiam, Radosław Krąpiec, psycholog
Dzień dobry. Szuka Pan rozwiązań i odpowiedzi. A to ważny krok do zmiany. Doceniam fakt, ze nie tkwi Pan w miejscu, tylko poszukuje wyjścia. Myśli Pan o wyjeździe i mam wrażenie, ze jest to wyraz Pana niezgody na zaistniała sytuację. Pytanie, czy czuje Pan, ze to rozwiąże Pana problem ? Warto to z pewnością omówić i poszukać różnych rozwiązań. Pomocne może okazać się spotkanie z psychologiem. Powodów może być bardzo wiele dlaczego żona zachowuje się w taki sposób. Warto z pewnością poznać także jej punkt widzenia. Może w taki sposób próbuje coś powiedzieć, pokazać? Czy były takie momenty kiedy mogliście ze sobą otwarcie porozmawiać ? Jeśli na ten moment trudno znaleźć Państwu taka przestrzen, a oboje będziecie mieli na to zgodę, być może pomocna okaże się terapia dla par. Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry. Nie jest łatwo udzielić jednoznacznej odpowiedzi bez znajomości całej sytuacji. Mogę jednak zachęcić do zastanowienia się nad swoim celem - czy jest nim chęć wprowadzenia zmiany w Państwa relacji, czy też odejście (oczywiście, nie musi Pan tego wiedzieć od razu). Zależnie od tego można podjąć różne kroki. Jeśli żona wyraża wolę pracy nad związkiem, warto rozważyć terapię par - wówczas uczestniczą w niej Państwo oboje, a "pacjentem" jest Państwa relacja. Może Pan także skorzystać z terapii indywidualnej, podczas której będzie przestrzeń na zajęcie się własnymi emocjami i problemami (w związku, ale nie tylko). Taka terapia stworzy też możliwość przyjrzenia się sobie w tej trudnej dla Pana relacji z żoną i wypracowania takich zachowań, dzięki którym łatwiej będzie Panu zadbać o siebie, stawiać granice czy skutecznie się komunikować. Życzę wszystkiego dobrego i trzymam kciuki. Pozdrawiam.
Przykro mi, że doświadczasz trudnej sytuacji. Twoje uczucia są ważne i zasługują na szacunek, wsparcie i zrozumienie. Masz rację, związki polegają na codziennym wyrażaniu czułości, szacunku i bliskości. To, co opisujesz, czyli poczucie bycia poniżanym, wyśmiewanym, czy ignorowanym, to coś, czego nikt nie powinien doświadczać w relacji, niezależnie od sytuacji. Spróbuj porozmawiać z żoną o tym, co czujesz, ale jeśli to nie zadziała, rozważ inne rozwiązanie.
Oto kilka sugestii, które mogą Ci pomóc:
1. Terapia małżeńska: Czasami problem tkwi w tym, że obie strony nie potrafią ze sobą rozmawiać lub nie widzą, jak głęboko ranią się nawzajem.
2. Określenie granic: Żadne zachowanie, które Cię poniża i sprawia, że czujesz się bezwartościowy, nie jest akceptowalne. Może to wymagać od Ciebie silnej postawy, aby w jasny sposób powiedzieć swojej żonie, co czujesz i jakie granice są dla Ciebie nieprzekraczalne.
3. Wsparcie zewnętrzne: zrozumiałem, że czujesz się bardzo samotny, ale nie musisz zmagać się z tym sam. Nawet jeśli nie masz nikogo poza rodziną, warto poszukać wsparcia u przyjaciół, rodziny lub terapeuty.
4. Otwarta rozmowa o oczekiwaniach: czasami w związku każde z partnerów ma inne oczekiwania, które mogą nie zostać wyrażone lub zrozumiane. Może Twoja żona nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo Ci brakuje prostych, codziennych gestów miłości i czułości.
Pamiętaj, że zasługujesz na szacunek, miłość i wsparcie. Zrozum, że nie ma nic złego w tym, żeby ich szukać , nawet jeśli oznacza to podjęcie trudnych kroków.
Oto kilka sugestii, które mogą Ci pomóc:
1. Terapia małżeńska: Czasami problem tkwi w tym, że obie strony nie potrafią ze sobą rozmawiać lub nie widzą, jak głęboko ranią się nawzajem.
2. Określenie granic: Żadne zachowanie, które Cię poniża i sprawia, że czujesz się bezwartościowy, nie jest akceptowalne. Może to wymagać od Ciebie silnej postawy, aby w jasny sposób powiedzieć swojej żonie, co czujesz i jakie granice są dla Ciebie nieprzekraczalne.
3. Wsparcie zewnętrzne: zrozumiałem, że czujesz się bardzo samotny, ale nie musisz zmagać się z tym sam. Nawet jeśli nie masz nikogo poza rodziną, warto poszukać wsparcia u przyjaciół, rodziny lub terapeuty.
4. Otwarta rozmowa o oczekiwaniach: czasami w związku każde z partnerów ma inne oczekiwania, które mogą nie zostać wyrażone lub zrozumiane. Może Twoja żona nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo Ci brakuje prostych, codziennych gestów miłości i czułości.
Pamiętaj, że zasługujesz na szacunek, miłość i wsparcie. Zrozum, że nie ma nic złego w tym, żeby ich szukać , nawet jeśli oznacza to podjęcie trudnych kroków.
Podobne pytania
- Mam 19 lat, jestem na pierwszym roku studiów za granicą. Od dłuższego czasu zaczęłam się zastanawiać, czy nie cierpię na narcystyczne zaburzenie osobowości. Po zasięgnięciu opinii niewielu ludzi którzy znają mnie dosyć dobrze usłyszałam, że słowo narcyz faktycznie dobrze mnie opisuje. Postanowiłam poczytać…
- Mam dość nietypowy problem. Wiąże się on z brakiem orgazmu. Masturbacja, stosunek, pieszczoty- nic na mnie nie działa. Próbowałam każdej formy zabaw i jeszcze nigdy w życiu nie doszłam. Mam już 25 lat i jednak chciałabym cokolwiek poczuć. Mam dość wysokie libido, którego nie jestem w stanie zaspokoić.…
- Jestem bezsilna... Dziecko zachowuje się w domu do nie opisania w szkole też pojawiły się problemy... Bije w domu rodzeństwo mamę babcie braci niszczy przedmioty nie liczy się z słowami nie chce odrabiać lekcji ani się uczyć a ma dop. Ma tyle złości w sobie
- Mam dodatkowe skurcze komorowe. Czuje się źle. Czasem następuje pobudzenie i szybka akcja serca. Dołączają się rewolucję pokarmowe. Ból brzucha. Drżenie całego ciała. Obecnie biorę metocard 2x dziennie. Rano i wieczorem. Nie zacznie objawy ustapiły Ale nadal się utrzymują. Po badaniu Holterem wyszło…
- Proszę o opinię endokrynologa- czekam na wizytę u specjalisty, a lekarz rodzinny określił moje wyniki jako "dziwne". Kobieta, 35 lat. TSH w normie (2,652 ulU/ml), natomiast FT3 i FT4 mocno zawyżone (odpowiednio 18,17 i 37,26 pmol/l). Ponadto usg tarczycy wykazało: "...zacierający się z otoczeniem słabo…
- Od jakiegoś czasu obserwuję w swoim nasieniu, na ok. 20-60 min. po upłynnieniu takie malutkie (1-2 mm), białe, galaretowate grudki. Jest ich zazwyczaj kilka. Po dokładnych oględzinach doszedłem do wniosku, że pod względem budowy są takie same jak biała galareta występująca w nasieniu zaraz po ejakulacji,…
- Jestem dorosłym dzieckiem alkoholika. Wyszłam za mąż za mężczyznę, który również nadużywał alkoholu.Posprzątałam w swoim życiu i teoretycznie powinno być dobrze, ale nie jest. Jestem wybuchowa i najczęściej niestety obrywa dziecko, które sprawia spore kłopoty wychowawcze.Czy terapia pomoże mi radzić…
- Mam powiększony węzeł chłonny jest twardy ma około 3 cm jest na szyi i boli jak się mocniej dotknie czy to rak?
- Czy brak ruchomości oka lewego w lewą stronę to coś poważnego? Dziecko 10 miesięcy, stwierdzone przez okulistę ze stresu nie zdążyliśmy zapytać. Kolejna wizyta jak skończy rok w tedy zostanie zbadany czy nie ma wady.
- Mam 19 lat od 5 miesięcy cierpie na uczucie derealizacji, depersonalizacji. Wczesniej paliłam marichuane przez ponad pół roku prawie codziennie i przez to dopadł mnie ten stan ( tak mi sie przynajmniej wydaje) Czuje sie bezradna. Miałam kilka razy sesje u psychologa, które nic nic nie dały. Brałam lek…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.