Od pewnego czasu strasznie kołacze mi serce jestem pod opieką kardiologa z maleńka dziurka miedzy ko
3
odpowiedzi
Od pewnego czasu strasznie kołacze mi serce jestem pod opieką kardiologa z maleńka dziurka miedzy komorami przyjmuję żelazo sorbifer d. oraz bibloc 2,5mg również aspargin. Mam duszności w klatce , uczucie jakby serce miało wyskoczyć, zaburzenia jelitowe, gule w gardle, bóle głowy, przy dużym ciśnieniu drgawki kończyn jak i całego ciała.am zawroty głowy uczucie skołowania, chwiejności podczas chodzenia. Crp 1,1 d dimer 0,65 martwi mni to czy mogę mieć nerwicę?? Dodam że żyje w dość spokojnym otoczeniu mam 19 miesięcznego synka,ale jak na dziecko jest dziwnie spokojny tzn nie rozrabia tak żeby zdenerwować. Mam 23 lata . A uczucie jakbym miała conajmniej 70 na sorze jestem praktycznie stałym gościem tam robią mi tylko krew i wymuszone RTG klatki i elektrolity które sa chwilowe. W RTG podobno wszystko ok i na prawdę juz wstyd mi tam jeździć bo odsyłają i do psychologa a przecież miałam holter wykazało pauzy ponad 7 w ciągu 6h.. a dla nich to norma.. czy ja na prawdę juz jestem skazana na psychologa i branie zalecanej hydroxyzyny? Dali mi ją w szpitalu jedną tabletkę to myślałam że życie po niej skończę a na odchodne usłyszałam że jestem w ciąży .. nie jestem w niej, badania to wykluczają,bo gdybym była to skakała bym z radości i nie latała po sorach. Neurolog mam umówiony w sierpniu Doppler żył głębokich w porządku. Zaczynam już się poddawać kardiolog rozkłada ręce rodzinny również , czy to może być objawem nerwicy? Dodam iż psycholog również umówiony.
Dodam że nie zależnie od ciśnienia mam uczucie drętwienia skóry głowy z tyłu
Dodam że nie zależnie od ciśnienia mam uczucie drętwienia skóry głowy z tyłu
Dzień dobry, jeśli nie do końca ufa Pani swojemu kardiologowi, zawsze można zasięgnąć opinii innego lekarza. Objawy, które Pani opisuje mogą wskazywać na nerwicę i dobrze, że umówiła się Pani do psychologa. Myślę jednak, że lepszym wyjściem (jeśli jest Pani zdrowa somatycznie/ wg.lekarzy w dobrym stanie zdrowia), żeby skonsultować się z psychoterapeutą. Pozdrawiam, Agnieszka B.B.
Witam,
Czytam, że jest w Pani dużo niepokoju wynikającego z dolegliwości somatcznych. To naturalne, że nasze zdrowie fizyczne wpływa na stan psychiczny. Dodatkowo jest Pani matką niemowlaka, co wymaga od Pani zaangażowania, uwagi i siły. Zatem zrozumiałe jest, że słabsze momenty zdrowotne są dla Pani podwójnie uciążliwe, czyli może je Pani nadmiernie przezywać. Jednak to tylko przypuszczenie. Oczywiście należy wykonać wszystkie mozliwe badania, aby odpowiednio ocenić Pani zdrowie fizyczne, ale równocześnie może Pani udać się na konsultację psychologiczną. Podczas konsultacji psycholog będzie mógł lepiej poznać Pani sytuację i dobrać odpowiednią strategię dalszego działania. Proszę nie traktować wizyty u psychologa jako coś piętnującego, a popatrzeć na to jak na wizytę u kogoś, kto może okazać się dla Pani wsparciem. Pozdrawiam serdecznie Małgorzata odrowąż-Petrykowska
Czytam, że jest w Pani dużo niepokoju wynikającego z dolegliwości somatcznych. To naturalne, że nasze zdrowie fizyczne wpływa na stan psychiczny. Dodatkowo jest Pani matką niemowlaka, co wymaga od Pani zaangażowania, uwagi i siły. Zatem zrozumiałe jest, że słabsze momenty zdrowotne są dla Pani podwójnie uciążliwe, czyli może je Pani nadmiernie przezywać. Jednak to tylko przypuszczenie. Oczywiście należy wykonać wszystkie mozliwe badania, aby odpowiednio ocenić Pani zdrowie fizyczne, ale równocześnie może Pani udać się na konsultację psychologiczną. Podczas konsultacji psycholog będzie mógł lepiej poznać Pani sytuację i dobrać odpowiednią strategię dalszego działania. Proszę nie traktować wizyty u psychologa jako coś piętnującego, a popatrzeć na to jak na wizytę u kogoś, kto może okazać się dla Pani wsparciem. Pozdrawiam serdecznie Małgorzata odrowąż-Petrykowska
To, co Pani opisuje, jest bardzo trudnym doświadczeniem — zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Objawy, które Pani ma, są bardzo nasilone i zrozumiałe, że budzą duży lęk, szczególnie jeśli lekarze nie potrafią jednoznacznie wskazać przyczyny. Widać, że naprawdę szuka Pani pomocy i chce zrozumieć, co się dzieje z organizmem — i to jest bardzo dobre podejście.
Z Pani opisu wynika, że większość wyników badań kardiologicznych i internistycznych nie wykazuje poważnych nieprawidłowości. To oczywiście nie oznacza, że objawy są „wymyślone” — wręcz przeciwnie. Wiele osób zmagających się z silnym napięciem emocjonalnym, przewlekłym stresem lub lękiem doświadcza realnych, bardzo silnych objawów fizycznych, które mogą przypominać choroby serca, neurologiczne czy układu pokarmowego.
Tzw. nerwica lękowa (zaburzenia lękowo-somatyczne) potrafi dawać objawy takie jak:
uczucie kołatania serca, ucisku lub duszności,
zawroty głowy i zaburzenia równowagi,
uczucie „guli w gardle”, drętwienia, mrowienia,
ból w klatce piersiowej, dreszcze, napięcie mięśni,
uczucie „odrealnienia”, skołowania,
dolegliwości ze strony jelit i żołądka.
Kiedy organizm długo działa w trybie stresu, ciało zaczyna reagować tak, jakby było cały czas w gotowości do walki lub ucieczki — serce bije szybciej, napięcie mięśni wzrasta, pojawia się hiperwentylacja, a w konsekwencji uczucie drżenia, zawroty głowy i wrażenie, że zaraz stanie się coś złego.
To nie znaczy, że problem jest „w głowie” — raczej, że układ nerwowy jest przeciążony. U osób młodych, szczególnie po ciążach, przy zmęczeniu i niedoborach (np. żelaza, elektrolitów) takie objawy mogą być jeszcze silniejsze.
To, że ma Pani już zaplanowaną wizytę u neurologa i psychologa, to bardzo dobra decyzja. Psycholog pomoże Pani nauczyć się rozpoznawać reakcje ciała i emocji, a potem stopniowo regulować napięcie i lęk, żeby objawy nie były aż tak uciążliwe.
Hydroksyzyna, którą Pani dostała, może powodować senność, spowolnienie czy uczucie „odcięcia” — dlatego nie każdy dobrze ją toleruje. Jeśli źle się Pani po niej czuła, warto powiedzieć o tym lekarzowi – są inne leki o łagodniejszym działaniu, które mogą pomóc lepiej.
Na ten moment, dopóki czeka Pani na wizyty, warto:
pamiętać o regularnym oddychaniu (wolne, głębokie wdechy nosem i dłuższe wydechy ustami),
jeść regularnie i pić dużo wody,
ograniczyć kawę i inne środki pobudzające,
robić lekkie spacery lub krótkie ćwiczenia rozluźniające,
unikać czytania w internecie o chorobach serca i neurologii — to często nasila objawy.
Nie jest Pani „skazana” na psychologa — to raczej szansa, by zrozumieć, dlaczego ciało reaguje tak silnie na napięcie i jak to uspokoić. Wiele osób, które przez długi czas jeździły po SOR-ach z podobnymi objawami, dopiero po terapii zaczynało odzyskiwać równowagę i spokój.
To, że objawy są prawdziwe, nie ulega wątpliwości — ale skoro badania somatyczne nie wykazują poważnych zmian, to teraz warto przyjrzeć się temu, jak ciało reaguje na stres, lęk i zmęczenie, bo to właśnie tam często leży przyczyna.
Warto też odbyć wizytę u lekarza psychiatry.
Z Pani opisu wynika, że większość wyników badań kardiologicznych i internistycznych nie wykazuje poważnych nieprawidłowości. To oczywiście nie oznacza, że objawy są „wymyślone” — wręcz przeciwnie. Wiele osób zmagających się z silnym napięciem emocjonalnym, przewlekłym stresem lub lękiem doświadcza realnych, bardzo silnych objawów fizycznych, które mogą przypominać choroby serca, neurologiczne czy układu pokarmowego.
Tzw. nerwica lękowa (zaburzenia lękowo-somatyczne) potrafi dawać objawy takie jak:
uczucie kołatania serca, ucisku lub duszności,
zawroty głowy i zaburzenia równowagi,
uczucie „guli w gardle”, drętwienia, mrowienia,
ból w klatce piersiowej, dreszcze, napięcie mięśni,
uczucie „odrealnienia”, skołowania,
dolegliwości ze strony jelit i żołądka.
Kiedy organizm długo działa w trybie stresu, ciało zaczyna reagować tak, jakby było cały czas w gotowości do walki lub ucieczki — serce bije szybciej, napięcie mięśni wzrasta, pojawia się hiperwentylacja, a w konsekwencji uczucie drżenia, zawroty głowy i wrażenie, że zaraz stanie się coś złego.
To nie znaczy, że problem jest „w głowie” — raczej, że układ nerwowy jest przeciążony. U osób młodych, szczególnie po ciążach, przy zmęczeniu i niedoborach (np. żelaza, elektrolitów) takie objawy mogą być jeszcze silniejsze.
To, że ma Pani już zaplanowaną wizytę u neurologa i psychologa, to bardzo dobra decyzja. Psycholog pomoże Pani nauczyć się rozpoznawać reakcje ciała i emocji, a potem stopniowo regulować napięcie i lęk, żeby objawy nie były aż tak uciążliwe.
Hydroksyzyna, którą Pani dostała, może powodować senność, spowolnienie czy uczucie „odcięcia” — dlatego nie każdy dobrze ją toleruje. Jeśli źle się Pani po niej czuła, warto powiedzieć o tym lekarzowi – są inne leki o łagodniejszym działaniu, które mogą pomóc lepiej.
Na ten moment, dopóki czeka Pani na wizyty, warto:
pamiętać o regularnym oddychaniu (wolne, głębokie wdechy nosem i dłuższe wydechy ustami),
jeść regularnie i pić dużo wody,
ograniczyć kawę i inne środki pobudzające,
robić lekkie spacery lub krótkie ćwiczenia rozluźniające,
unikać czytania w internecie o chorobach serca i neurologii — to często nasila objawy.
Nie jest Pani „skazana” na psychologa — to raczej szansa, by zrozumieć, dlaczego ciało reaguje tak silnie na napięcie i jak to uspokoić. Wiele osób, które przez długi czas jeździły po SOR-ach z podobnymi objawami, dopiero po terapii zaczynało odzyskiwać równowagę i spokój.
To, że objawy są prawdziwe, nie ulega wątpliwości — ale skoro badania somatyczne nie wykazują poważnych zmian, to teraz warto przyjrzeć się temu, jak ciało reaguje na stres, lęk i zmęczenie, bo to właśnie tam często leży przyczyna.
Warto też odbyć wizytę u lekarza psychiatry.
Podobne pytania
- W jaki sposób usunąć nadmiar kwasu hialuronowego (usta)?? Czy jest jakaś bezpieczna metoda?
- Co może być przyczyną słyszenia depresyjnych głosów w głowie i to w języku angielskim, co pojawia się zazwyczaj w momencie takiego resetu umysłowego, gdy nie mam określonego zadania i nie zaprzatam sobie niczym głowy?
- Mam podłużne zgrubienie na czole 5 cm długie trochę wypukłe i ciągle boli mnie głowa czy to może mieć związek?
- Jestem kobietą w wieku 27 lat. Od kilku lat borykam się z dolegliwościami pęcherza, mimo braku bakterii w posiewie mam objawy zapalenia średnio raz w miesiącu. Lekarz stwierdził, że jest to nadreaktywność pęcherza. Od 2 lat biorę (z przerwami) vesicare, na początku efekt był bardzo dobry, lecz z czasem…
- Byłam już u masy ortopedów i fizjoterapeutow i nikt nie może znaleźć przyczyny chodu na palcach. Neurologicznie ok, spastyki nie ma, prawa nogą ok, lewa nogą przykurcz Achillesa, lewa ręka ok. Cały wzorzec ruchowy typu siad, raczkowanie ok, siad z czworaków. Dziecko ma 2,5 roku i nadal chodzi na palcach.…
- Od tygodnia przyjmuję luteinę dopochwowo 100 mg z powodu plamienia, które wystąpiło w 7 tygodniu ciąży. Trzy dni temu miałam wykonane usg, na którym nie widać żadnych nieprawidłowości. Wszystko przebiega prawidłowo. Jednak zazwyczaj rano na wkladce higienicznej widoczne są skąpe plamienia w kolorze kawowym.…
- Czy nurt terapii Gestalt jest dobry do leczenia nerwic, lęków?
- Mam 45 lat podwichnięte soczewki wada wrodzona ,zaćme pozrywane wiązadelka gdzie najlepiej operować takie trudne przypadki
- Przyjmuje tabletki atywia daily I mam pytanie ponieważ odbyłam stosunek w 7 dzień przerwy oraz 8 dzień ale już wtedy zaczęłam nowe opakowanie jak zawsze o godzinie 15, moje pytanie brzmi czy tego 7 dnia kiedy nie brałam tabletek byłam chroniona? Bo znowu mam przerwę 2 dzień i dlaej krwawienia nie ma…
- Od jakiś 2 tygodni boli mnie łydka, zdarza sie nawet, że wybudza mnie w nocy ból. Dodam, że mam dyskopatie w odcinku lędzwiowym. Czy może miec to powiazanie? Zrobiłam usg żył i tętnic konczyn dolnych i wyszło wszystko ok.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.