Od lat czuję silny stres i lęk podczas kontaktów z ludźmi. Liczne terapie "mówione" nie zmieniły teg

Od lat czuję silny stres i lęk podczas kontaktów z ludźmi. Liczne terapie "mówione" nie zmieniły tego. Głowa wie że nie trzeba się bać ale ciało automatycznie wciąż reaguje silnym stresem w czasie kontaktów z innymi Nie pomagają też leki. Co robić?

4 odpowiedzi


Witaj, Być może w takim razie warto poszukać formy terapii, w której mniej jest mówienia, a więcej pracy na poziomie ciała. Taka terapia jest np. w nurcie Bioenergetyki Lowena. Kiedy pracujemy z ciałem i poprzez ciało, uwalniamy różne blokady i napięcia, które powstały czasem na bardzo wczesnym etapie rozwoju. To bardzo intensywna emocjonalnie i doświadczalnie forma terapii i myślę, że warto spróbować, jeśli inne formy pracy okazywały się nieskuteczne. Trzymam kciuki za owocną podróż do siebie. Pozdrawiam serdecznie.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, terapie nazwane jako "mówione" maja ogromny sens, bo gdzieś tkwi podłoże problemów, pytanie jak są prowadzone. Prosze ich nie skreślać - zwłaszcza jeżeli chodzi o lęki. Osobiście sugeruje, z racji na somatyczne reakcje Pani/Pana na bodźce stresowe, pomysleć o terapii CBT lub terapii łączącej różne szkoły np. terapię schematów. Pozdrawiam serdecznie.

Piotr T. Karasek

Piotr T. Karasek

psychoterapeuta

Wrocław

Umów wizytę

Dzień dobry, nie wiem co jest rozumiane przez terapie "mówione". Jakie dotychczas terapie były odbyte, a jakim nurcie, na czym polegały, ile czasu trwały, w jakiej formie (online/na żywo)? Czy terapie zawierały systematyczne i zaplanowane w odpowiedni sposób ekspozycje na sytuacje lękowe? Czy w trakcie spotkań została postawiona odpowiednia diagnoza problemu? np. przez psychologa lub lekarza psychiatrę? Czy problem był różnicowany z innymi zaburzeniami? Czy poruszane było w trakcie tych terapii, że silny stres wciąż się utrzymuje? Jeśli jeszcze nie miało to miejsca to można rozważyć: 1. terapię poznawczo-behawioralną 2. terapię grupową 3. trening umiejętności społecznych 4. oddział dzienny 5. poinformować o utrzymujących się trudnościach psychiatrę, który może rozważyć modyfikacje w farmakoterapii 6. jeśli terapia jest aktualnie rozpoczęta warto omówić to ze specjalistą, który ją prowadzi. Niestety mam za małą ilość informacji aby szerzej odpowiedzieć na zadane pytanie dlatego powyższe punkty są tylko przykładowymi pomysłami, które nie są wyczerpane. Nie wiem co będzie najbardziej odpowiednie. Można to ocenić dopiero po zebraniu szczegółowego wywiadu. W tej sytuacji istotne jest właściwe rozumienie problemu i oceny dlaczego dotychczasowe formy pomocy nie zadziałały. Proszę próbować dalej, trzymam kciuki. Serdecznie pozdrawiam, Sylwia Michalak

mgr Sylwia Michalak

mgr Sylwia Michalak

psychoterapeuta

Radomsko

Umów wizytę

Kontynuować psychoterapię, zaakceptować, że taka praca może potrwać nawet kilka lat (choć nie musi). Wygląda na to, że psychologiczne „ja” jest do przodu i wyprzedza te cielesne, które przeżywa tego typu sytuacje w kategorii zagrożenia, uruchamiając prymitywne struktury mózgu odpowiedzialne za przetrwanie. Proszę poszukać sensownego psychoterapeuty, z którym poczuje się Pan jakkolwiek komfortowo. Praca, praca i jeszcze raz praca. Trzymam kciuki :)

mgr Marzena Janiszewska

mgr Marzena Janiszewska

psycholog

Tarnowskie Góry

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.