Od dłuższego czasu cierpię na natrętne mysli które nie dają mi spokoju i nie pozwalaj cieszyć się ży
Od dłuższego czasu cierpię na natrętne mysli które nie dają mi spokoju i nie pozwalaj cieszyć się życiem. Nie radzę sobie z myślami o cierpieniu zwierząt, całymi dniami rozmyślam ze sa zwierzęta które cierpią, nie potrafię przez to funkcjonować. Każda mila chwila w zyciu kończy się moimi wyrzutami sumienia ze nie mam prawa sie cieszyć bo inni cierpia. Jestem załamana, nie umiem pozbyć się tych mysli. Nie woem gdzie szukać pomocy.
6 odpowiedzi
Dzień dobry. Pomocy może Pani szukać u psychoterapeuty. Podczas pierwszej konsultacji psychoterapeuta zdiagnozuje problem i określi dalsze kroki działania. Pozdrawiam Renata Respondek
Wrażliwość jest cechą bardzo dobrą. Ale jeśli jesteśmy nadwrażliwe/nadwrażliwi, to niestety cierpimy. Zachęcam do konsultacji z psychiatrą (nie trzeba skierowania, wystarczy zadzwonić do najbliższej przychodni). Czasem wystarczy łagodny lek, by poprawić nastrój. Do tego dobrze by było podjąć psychoterapię, bo prawdopodobnie nosi Pani w sobie duże pokłady cierpienia i smutku, które trzeba komuś "powierzyć", by odzyskać radość życia. Zapraszam na Skype :) Pozdrawiam serdecznie
Obwinianie siebie i obsesja na tym punkcie jest tylko iluzją, z którą można sobie poradzić poprzez uświadomienie sobie jej źródła i czasu od kiedy zaistniałą. Nagrałam wiele transmisji filmowych na ten temat na YouTube i FanPage Renata Zarzycka Online. Podobnie jest z lękiem i strachem. Są one wprogramowane w nasz umysł przez kogoś lub sami sobie to robimy rizszyfrowując sytuację swoimi "filtrami" i nadając im swoimi wyobrażeń. Kiedy zdemaskujemy sytuacje w jakich zostały nabyte i staniemy oko w oko w prawdzie analizując tę sytuację wyłącznie jako fakt - zaczyna się proces patrzenia z innej perspektywy na to samo, a negatywne emocje znikają. Trzeba tylko wyczyścić negatywne emocje i zamienić je na pozytywne, patrząc na ten sam fakt - wydarzenie. To proste techniki pracy i skuteczne metody pomocy pacjentom. Uczę swoich pacjentów i tłumaczę fakt, że wina jako taka nie istnieje - jest albo iluzją naszego umysłu, albo czyjaś manipulacja projektowana na nas, albo ... nasza niechęcią brannia odpowiedzialności są to co było. Prowadzę konsultacje z osobami z różnych krajów poprzez online oraz osobiście. Zapraszam.
Szanowna Pani, Problem, z którym się Pani mierzy jest z pewnością bardzo ciężki w przeżywaniu. Blokuje on odczuwanie wszelkich radosnych i przyjemnych chwil w życiu. Nie ulega wątpliwości, że na dłuższą metę nie da się tak żyć. Na szczęście, z natrętnymi myślami i zaburzeniami lękowymi, da się skutecznie walczyć. Najlepsze rezultaty daje terapia poznawczo-behawioralna Pozdrawiam, Karolina Koczur
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.







