Od dłuższego czasu cierpię na natrętne mysli które nie dają mi spokoju i nie pozwalaj cieszyć się ży

Od dłuższego czasu cierpię na natrętne mysli które nie dają mi spokoju i nie pozwalaj cieszyć się życiem. Nie radzę sobie z myślami o cierpieniu zwierząt, całymi dniami rozmyślam ze sa zwierzęta które cierpią, nie potrafię przez to funkcjonować. Każda mila chwila w zyciu kończy się moimi wyrzutami sumienia ze nie mam prawa sie cieszyć bo inni cierpia. Jestem załamana, nie umiem pozbyć się tych mysli. Nie woem gdzie szukać pomocy.

6 odpowiedzi


Ma to swoją nazwę "babizm". Reszta do przeszukania w necie. Świat nie jest takim, jak się nam może wydawać. Pozdr.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Jeśli są to myśli, które nie są incydentalne a wręcz stale i uporczywie zaprzątają Pani głowę to warto rozważyć podjęcie terapii, możliwe że krótkoterminowej, która pozwoli bliżej przyjrzeć się Pani sytuacji i pomóc rozwiązać problem.

mgr Tomasz Banaszak

mgr Tomasz Banaszak

psychoterapeuta

Poznań

Umów wizytę

Nie ma prawa być zdrowa bo inni są chorzy, nie mam prawa być syta bo inni są głodni, nie mam prawa pracować bo inni nie mają pracy, nie mam prawa posiadać pieniędzy bo inni ich nie mają.....i tak mogłabym w nieskończoność. Dokąd to prowadzi? Kim jest dawca praw? Czy to Pani, czy może ktoś inny. Zachęcam do podjęcia terapii.

mgr Teresa Kała

mgr Teresa Kała

psychoterapeuta

Częstochowa

Umów wizytę

Na podstawie Pani opisu można przypuszczać, że męczą Panią myśli natrętne. Czasem ich motyw jest zupełnie nieoczywisty. Zazwyczaj w toku psychoterapii udaje się go zrozumieć i odnaleźć klucz do zrozumienia dlaczego akurat taki został wybrany. Priorytetem jest jednak złagodzenie samego objawu - żeby uporczywość myśli nieco zelżała. Często jest też tak, że nasilenie związane jest z ogólnym napięciem i przeżywanym stresem. Przy tej dolegliwości należy rozpocząć psychoterapię, a jeśli poziom cierpienia jest wysoki warto też włączyć leczenie farmakologiczne, aby osłabić objaw. Proszę umówić się na konsultację do psychoterapeuty, a w celu włączenia leków do psychiatry.


Szanowna Pani, Problem, z którym się Pani mierzy jest z pewnością bardzo ciężki w przeżywaniu. Blokuje on odczuwanie wszelkich radosnych i przyjemnych chwil w życiu. Nie ulega wątpliwości, że na dłuższą metę nie da się tak żyć. Na szczęście, z natrętnymi myślami i zaburzeniami lękowymi, da się skutecznie walczyć. Najlepsze rezultaty daje terapia poznawczo-behawioralna Pozdrawiam, Karolina Koczur Zapraszam do kontaktu :) https://www.kkoczurterapia.p


Problem z niechcianymi, natrętnymi myślami ma prawie każdy z nas, z tą różniącą, że u zdecydowanej większości z nas takie myśli pojawiają się jak komunikaty na ekranie monitora i równie szybko znikają, nie pozostawiając po sobie uczucia dyskomfortu. Są jednak osoby, do których zapewne się Pani zalicza, u których niechciane, natrętne myśli pozostają na dłużej lub długo i powodują znaczne uczucie dyskomfortu i cierpienia. Dobra wiadomość jest taka, że można się z tą dolegliwością uporać. Psychoterapia, zwłaszcza nurt CBT, wypracowała skuteczne techniki zapobiegania nawrotom natrętnych niechcianych myśli. Proszę spróbować. Trzymam kciuki!

Piotr T. Karasek

Piotr T. Karasek

psychoterapeuta

Wrocław

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.