Niedawno zakończyłam psychoterapię grupową, w której uczestniczyło dwóch psychoterapeutów. Na koniec

Niedawno zakończyłam psychoterapię grupową, w której uczestniczyło dwóch psychoterapeutów. Na koniec żegnaliśmy, dostaliśmy również sugestie, że warto odczekać po terapii z kontaktem między członkami grupy, dać sobie czas na przeżycie zakończenia, itp. Czuję, że nie radzę sobie z pewnym powtarzającym się wciąż schematem relacyjnym w moim życiu. Czy istnieją jakieś przeciwwskazania, aby rozpocząć terapię indywidualną z jednym z psychoterapeutów, który uczestniczył w terapii grupowej? Czy przeżycie tej rocznej grupy z nim może być przeszkodą do podjęcia terapii indywidualnej? Dziękuję.

5 odpowiedzi


Dzień dobry, sądzę, że raczej jest taka możliwość skoro poznała Pani terapeutów w sytuacji stricte terapeutycznej tj. terapia grupowa. Ostatecznie zależy to jednak od terapeuty, jego modalności i zapatrywania na sytuację terapeutyczną, w której Pani była. Warto skontaktować terapeutę i dopytać o taką możliwość. Jeśli będzie widział jakieś przeciwskazania - powinien Panią poinformować. Pozdrawiam serdecznie.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Rozpoczęcie terapii indywidualnej z jednym z psychoterapeutów, którzy prowadzili Twoją terapię grupową, może być złożoną decyzją i warto rozważyć kilka aspektów, zanim podejmiesz ostateczną decyzję: 1. Przeciwwskazania etyczne i profesjonalne: Kodeks etyczny: Wielu psychoterapeutów pracuje według określonych kodeksów etycznych, które mogą zabraniać lub ograniczać kontynuację terapii indywidualnej z terapeutą, który prowadził terapię grupową. Wynika to z konieczności utrzymania granic terapeutycznych oraz unikania konfliktów interesów. Unikanie zależności: Przejście z terapii grupowej do indywidualnej z tym samym terapeutą może prowadzić do zależności od tej osoby, co może nie być korzystne dla Twojego procesu terapeutycznego. 2. Relacja terapeutyczna: Historia terapeutyczna: Terapeuta, który prowadził terapię grupową, ma już pewną wiedzę na Twój temat oraz na temat Twoich relacji z innymi członkami grupy. Może to być zarówno zaletą, jak i wadą. Z jednej strony, terapeuta lepiej Cię zna, z drugiej strony, może być trudniej skupić się na indywidualnych problemach, niezwiązanych z dynamiką grupową. Neutralność terapeutyczna: Ważne jest, aby terapeuta zachował neutralność i obiektywizm. Przejście do terapii indywidualnej może być wyzwaniem pod tym względem, jeśli terapeuta ma już pewne uprzedzenia lub wyobrażenia o Tobie na podstawie terapii grupowej. 3. Twoje potrzeby i preferencje: Komfort i zaufanie: Jeśli czujesz się komfortowo i masz zaufanie do tego terapeuty, to może być to zaleta. Jednak warto zastanowić się, czy nie byłoby korzystne zasięgnąć nowej perspektywy od innego terapeuty, który nie zna Twojej historii grupowej. Przepracowanie zakończenia: Terapeuci często sugerują przerwę po zakończeniu terapii grupowej, aby dać uczestnikom czas na przeżycie zakończenia i refleksję nad zdobytymi doświadczeniami. Warto przemyśleć, czy teraz jest odpowiedni moment na rozpoczęcie nowej terapii. Najlepszym krokiem może być omówienie swoich obaw i potrzeb z jednym z terapeutów prowadzących terapię grupową. Mogą oni dostarczyć Ci cennych wskazówek i pomóc podjąć decyzję. Jeśli jednak masz wątpliwości co do etycznych czy profesjonalnych aspektów, warto rozważyć konsultację z innym, niezależnym terapeutą, który pomoże Ci podjąć właściwą decyzję.


Terapia grupowa nie jest przeszkodą w podjęciu terapii indywidualnej. Natomiast odrębną kwestią pozostaje to, czy terapeuta grupowy z terapii, w której brała Pani udział mógłby pracować z Panią indywidualnie. Wydaje mi się, że najlepiej byłoby po prostu zapytać go o to, czy taka możliwość by istniała.


Rozumiem, że zakończenie terapii grupowej i pojawienie się potrzeby dalszej pracy nad sobą mogą budzić wiele pytań i wątpliwości. W takiej sytuacji naturalne jest, że rozważa Pani różne możliwości, również te, które wydają się najbliższe lub najbezpieczniejsze. Niemniej jednak, nie jest wskazane, aby podejmowała Pani terapię indywidualną z osobą, która była uczestnikiem tej samej terapii grupowej, nawet jeśli zawodowo jest psychoterapeutą. Wspólne doświadczenie grupowe tworzy szczególną, emocjonalnie zaangażowaną relację, opartą na wzajemnym dzieleniu się bardzo osobistymi przeżyciami. Taka relacja nie pozwala na zbudowanie neutralnej i w pełni profesjonalnej przestrzeni terapeutycznej, która jest niezbędna do bezpiecznej i skutecznej pracy indywidualnej. Najlepszym rozwiązaniem będzie poszukanie terapeuty spoza tej grupy, osoby, która nie zna Pani z wcześniejszego procesu i będzie mogła towarzyszyć Pani z nowej, świeżej perspektywy, w pełni koncentrując się na Pani potrzebach.


Dzień dobry. To bardzo dobre i dojrzałe pytanie, bo dotyczy granic, przeniesień i bezpieczeństwa w relacji terapeutycznej. Co do zasady nie ma „twardego zakazu”, żeby rozpocząć terapię indywidualną u jednego z terapeutów prowadzących wcześniej terapię grupową — ale jest to sytuacja wymagająca szczególnej ostrożności i bardzo jasnego omówienia. W terapii grupowej relacja z terapeutą ma inny charakter niż w terapii indywidualnej, a po zakończeniu grupy może nadal być w Pani dużo intensywnych emocji, przywiązania, idealizacji albo złości, które są naturalną częścią procesu zamykania grupy. Kluczowe pytanie nie brzmi więc „czy można”, tylko „czy to nie zaburzy Pani procesu domykania grupy i czy ta zmiana ram nie wzmocni istniejących schematów relacyjnych”. Czasem wejście w terapię indywidualną z osobą z grupy może być bardzo pomocne, ale czasem może też utrudnić oddzielenie doświadczeń grupowych od indywidualnej pracy i wzmocnić zależność emocjonalną. W praktyce etycznej dobrą zasadą jest okres „przejściowy” po zakończeniu grupy, o którym Pani wspomina — właśnie po to, żeby emocje mogły się ułożyć i żeby decyzja o dalszej terapii była bardziej wolna, a nie oparta na świeżym przywiązaniu lub napięciu. Najbardziej pomocne byłoby, gdyby mogła Pani wrócić ztym pytaniem do siebie: czy ta decyzja wynika z potrzeby pracy nad sobą, czy z relacji, która nadal jest emocjonalnie żywa po grupie. I ewentualnie omówić to także z innym, zewnętrznym terapeutą lub superwizorem, jeśli ma Pani taką możliwość — żeby zobaczyć to z kilku perspektyw. W razie potrzeby zapraszam :)

dr Adam Pytliński

dr Adam Pytliński

psychoterapeuta

Poznań

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.