Nie wierzę w to że mój tato nie żyje. Rodzice zostali zarażeni koronawirusem , oraz przechodzili prz

2 odpowiedzi
Nie wierzę w to że mój tato nie żyje. Rodzice zostali zarażeni koronawirusem , oraz przechodzili przez to dość ciężko ze względu na cukrzycę. Uważam że osoba od której się zarazili , zrobiła to specjalnie , wiedząc że ma symptomy ,wypuściła syna do dziadków ( miał pomóc w naprawianiu dachu .Brat , czyli ex mąż , pytał się wcześniej czy nie są chorzy , dzwonił, pisał, ale nie dostał żadnej odpowiedzi . Nie wiem jak ich syn dostał się do dziadków). W przeciągu choroby tata jednego dnia słabiej się poczuł, mimo braku gorączki, zaczął bredzić. Po kilku godzinach tata został przewieziony do szpitala i tam był w śpiączce farmakologicznej . Po 5 dniach dostaliśmy wiadomość że tata nie żyje. Szybko zjechałam z za granicy by pomóc rodzinie w tych ciężkich chwilach , jednak zarówno ja , brat i mama nie czujemy utraty i pustki . Nikt z nas nie widział ciała czy to był faktycznie tata. Podczas pogrzebu czułam ciepło całej rodziny , A na urnę patrzyłam jakby tam był ktoś obcy . Cały czas czuje że tata żyje, mama nie porządkuje rzeczy taty jeszcze przez miesiąc, ponieważ również ma podobne odczucia . Bratu również taka myśl przeszła przez głowę. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wiem że pomyłki się zdarzają, zwłaszcza teraz jak osoby pod respiratorem są przykryte specjalną folią . Różne pogrzeby nasza rodzina przeżyła, ale pierwszy raz mam tak silne przeczucie że ktoś pomylił imiona na karcie. ( tym bardziej że tata po zawale miał założony stent A w karcie nie było wzmianki o tym , wszelkie inne choroby były opisane, ale nie w takim nasileniu jakie tata miał) . Już sama nie wiem co o tym myśleć.
Żałoba to trudny proces, który wymaga czasu. Pierwszym jego etapem jest zaprzeczenie - czyli negacja tego, co się wydarzyło, szok oraz niedowierzanie. W moim odczuciu wymaga to więcej uwagi i wysłuchania ponieważ zarówno stan w jakim się Pani znajduje, jak i kontekst sytuacyjny jakim jest pandemia i widmo koronawirusa jest dodatkową zmienną komplikującą zrozumienie tej ciężkiej sytuacji. Polecam rozmowę ze specjalistą i współczuje oraz zastanawiam się nad niejasnością tego zdarzenia.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
Witam, strata niezaprzeczalnie jest utratą cząstki siebie. Żal po stracie jest naturalny. Jednak łatwiej się go przechodzi z kimś u boku. Zachęcam do skorzystania ze wsparcia psychoterapeuty. Pozdrawiam

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest zbyt krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.