Na śniadanie gotuję owsiankę z mlekiem,do której dodaję łyżkę siemienia lnianego(na 2 osoby). Gotuję
Na śniadanie gotuję owsiankę z mlekiem,do której dodaję łyżkę siemienia lnianego(na 2 osoby). Gotuję w garnku do gotowania mleka,gdzie nie dochodzi do wrzenia.Czy postępuję właściwie ,jeżeli chodzi o len.
4 odpowiedzi
Dzień dobry Tak. Można siemię lniane wrzucić do wrzącego mleka. Proszę się nie zastanawiać nad ubytkiem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, ponieważ każdy proces technologii jest związany z ubytkiem składników odżywczych. Do usłyszenia Marek Kochajkiewicz
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Dzień dobry, jeśli zależy Państwu na wykorzystaniu kwasów omega-3 znajdujących się w siemieniu lniany to siemię powinno być zmielone, w przeciwnym razie kwasy te nie zostaną wykorzystane przez organizm. Warto też zwrócić uwagę, że większość gotowe siemienia lnianego już zmielonego, dostępnego w sklepach jest odtłuszczone, zatem pozbawione większości omega-3. Co więcej mielone siemię wymaga specjalnych warunków przechowywania (ciemne, chłodne miejsce, najlepiej lodówka, 2-3 dni). Najlepszym rozwiązaniem jest więc samodzielne mielenie siemienia w domu tuż przed jego wykorzystaniem. Dodawanie całych, niezmielonych ziaren lnu wzbogaca posiłek w błonnik, ale nie w kwasy omega-3.
To zależy... Siemię lniane w odróżnieniu od innych nasion, posiada wyjątkowo twardą osłonkę, odporną na wszystkie etapy trawienia. Aby w pełni wykorzystać zalety nasion lnu, trzeba je przed spożyciem odpowiednio obrobić - mamy do dyspozycji dwa sposoby: mielenie lub moczenie. Jeśli chodzi o mielenie to robimy to bezpośrednio przed dodaniem do potrawy. Czyli w Twoim przypadku gotujemy owsiankę bez nasion i po przełożeniu owsianki na miseczki posypujemy zmielonymi ziarenkami i mieszamy razem - co do samego mielenia bardzo dobrze sprawdzi się np młynek do kawy lub blender. Moczenie natomiast (które zmiękczy skórkę nasion i ułatwi proces trawienia) należy wykonać minimum 8 godzin przed planowanym spożyciem, więc tutaj najlepiej będzie zalać ziarenka zimną wodą z maleńkim dodatkiem soli i zostawić w pokojowej temperaturze na noc. Rano przepłukać i dodać do gotowej owsianki. Jeśli natomiast zależy nam na kwasach tłuszczowych Omega3 warto zaopatrzyć się w buteleczkę oleju lnianego i dodawać małą łyżeczkę do gotowego śniadania już na talerzu - owsianki a nawet jajecznicy :) Tutaj polecam rozejrzeć się w naszych polskich tłoczniach - to co dostępne w marketach często już nie ma smaku ani pożądanych właściwości. Ja osobiście zamawiam olej lniany na stronie olini.pl (to nie reklama) i uważam, że jakość tych produktów jest bardzo dobra. Z nasion lnu można również zrobić kisiel. Kisiel będzie wykazywał dobre działanie osłonowe na śluzówkę żołądka. Z kolei zawarty w ziarnach lnu błonnik (obu frakcji) wspaniale wpłynie na pracę jelit. Pozdrawiam serdecznie, Marysia Daniłowska
Dzień dobry Tak, sposób przygotowania, który Pani opisuje, jest jak najbardziej prawidłowy. Siemię lniane można dodawać do owsianki podczas gotowania. Temperatura stosowana przy przygotowywaniu owsianki nie powoduje utraty wszystkich jego cennych właściwości. Nadal dostarcza ono błonnika pokarmowego, lignanów oraz wielu składników odżywczych. Warto jednak pamiętać o kilku kwestiach: Najwięcej korzyści zwykle przynosi siemię świeżo zmielone, ponieważ całe nasiona mogą być częściowo wydalane w niezmienionej postaci. Dodanie siemienia do ciepłej owsianki sprzyja tworzeniu charakterystycznych śluzów roślinnych, które korzystnie wpływają na pracę przewodu pokarmowego. Brak doprowadzania mleka do intensywnego wrzenia nie stanowi problemu. Wręcz przeciwnie – delikatne podgrzewanie jest wystarczające do przygotowania owsianki. Jeśli zależy Pani szczególnie na zachowaniu kwasów tłuszczowych omega-3, można część zmielonego siemienia dodać już do lekko przestudzonej owsianki. Nie jest to jednak konieczne przy codziennym spożywaniu. Jedna łyżka siemienia lnianego na dwie osoby to rozsądna ilość, choć jeśli dobrze je Państwo tolerują, można stopniowo zwiększyć jego dodatek do 1–2 łyżek na osobę dziennie, pamiętając o odpowiednim nawodnieniu. Podsumowując – dodawanie siemienia lnianego do gotowanej owsianki jest dobrym rozwiązaniem i nie widzę w opisanym sposobie przygotowania błędów. Pozdrawiam serdecznie, mgr inż. Zuzanna Rosińska Dietetyk kliniczny | Trycholog | Kosmetolog
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



