Moja depresja
Nie jestem do końca pewny czy mam do czynienia z depresją. Jestem nastolatkiem i wydaje mi się, że mój własny umysł stawia mi pewne bariery socjalne, przez które nie mogę funkcjonować w społeczeństwie. Często bardzo trudno podejść mi do drugiego człowieka i zacząć z nim rozmowę, przez wzgląd na możliwość odrzucenia. Ja chce i wiem, że przebywanie z innymi ludźmi jest dobre, jednak to coś mnie trzyma na tyle, że wiem, że nie daje z siebie wszystkiego. Ogólnie bardzo mało czym się przejmuje emocjonalnie, nigdy nie płaczę z żalu o coś i niczego nie żałuje. Nie mam myśli samobójczych, tylko rozmyślam jakby to mogło wyglądać, ale nigdy bym tego nie zrobił bo nie jestem tchórzem. Nie wiem czy muszę szukać pomocy i do kogo mógłbym się z tym zgłosić
6 odpowiedzi
Witam. Opisywane objawy nie muszą wcale wskazywać poważnych zaburzeń psychicznych, czy chorób. Mogą one wynikać ze zmian w sferze emocjonalnej, światopoglądowej, które są charakterystyczne dla okresu adolescencji. Skoro jednak istotnie utrudniają lub wręcz uniemożliwiają funkcjonowanie warto skonsultować się z psychologiem lub psychiatrą dzieci i młodzieży, którzy ocenią właściwie dolegliwości i ukierunkują dalsze postępowanie, jeśli będzie taka konieczność. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Witam. Z tego krótkiego opisu wysuwa się na pierwszy plan według mnie nie zaburzenie depresyjne a lęk przed odrzuceniem, który może wynikać z różnych przyczyn. Należałoby zastanowić się jakie miał Pan relacje z rodzicami we wcześniejszym dzieciństwie, jak Pan jako dziecko je odbierał, czy czuł się akceptowany...Sądzę, że pierwszą osobą do której powinien się Pan zgłosić jest psycholog/psychoterapeuta. Psychiatra dysponuje jedynie lekami, które mogą złagodzić napięcie czy lęk towarzyszący interakcjom społecznym jednak w moim odczuciu nie rozwiąże to w pełni przyczyny problemu. Proszę pamiętać, że jest Pan nastolatkiem a więc rozumiem osobą niepełnoletnią, stąd na wizytę powinien zgłosić się wraz z rodzicem. A więc pierwszy krok do sukcesu to szczera rozmowa z rodzicami :-). Pozdrawiam!
Witam serdecznie, opisywane przez Pana objawy raczej nie mają charakteru depresji, bardziej odpowiadają zaburzeniom lękowym, mogą się również wiązać z kształtującą się przez Pana osobowością, zmianą sposobu patrzenia na świat oraz zmianą systemu wartości. Osobowość kształtuje się zazwyczaj do 21 roku życia. Jeśli czuje Pan, że obecny okres upośledza Pana funkcjonowanie, warto zwrócić się o pomoc do psychoterapeuty, który uświadomi Panu skąd się wzięły te problemy i pomoże znaleźć rozwiązanie. Pomoc psychoterapeuty w tym wieku ma szczególne znaczenie – gdy pozna Pan lepiej samego siebie, będzie łatwiej wkroczyć w dorosłość i zapewne zapobiegnie to niektórym błędom, których później mógłby Pan żałować. Proszę pamiętać, że osoby które nie ukończyły 18-stu lat potrzebują zgody rodziców na leczenie, w tym również na spotkania z psychologiem . Pozdrawiam!
Witam serdecznie. Opisuje Pan trudności w relacjach interpersonalnych, wynikających z obawy przed odrzuceniem lub niezaakceptowaniem. Wydaje się, że Pana problem dotyczy nieco innego obszaru niż depresyjny, aczkolwiek nie jest to miejsce do tego typu rozważań. Trudności te można skutecznie rozwiązać przy pomocy psychoterapii, do której Pana gorąco zachęcam. Pozdrawiam, Michał Pyter
Witam, To co opisujesz to raczej fobia społeczna (nerwica społeczna, zaburzenie lęku społecznego) niż depresja. Powinieneś się zgłosić do psychologa szkolnego - jeśli nie ma w szkole - to musi być pedagog szkolny i on powinien wskazać Ci najbliższą poradnię psychologiczno-pedagogiczną. Powinna ona zatrudniać psychoterapeutę, który powinien Ci pomóc. Pozdrawiam, Adam Zawielak #psychologpoznan #psychoterapeutapoznan #terapeutapoznan
Z tego, co piszesz, faktycznie może dobrze byłoby udać się na konsultację psychologiczną. Część z tego, co opisujesz może być przejściowe, i być specyfiką nastoletniego wieku. Jednak już nawet samo teoretyczne rozmyślanie o tym jak by to było gdybyś nie żył jest oznaką cierpienia. Może nie ma po co się męczyć z tym samemu, kiedy można znaleźć kogoś kto wysłucha Cie bardziej szczegółowo niż tu jest to możliwe i będzie mógł razem z Tobą przyjrzeć się Twojemu samopoczuciu i funkcjonowaniu. Ponadto dobra psychoterapia (na konsultacji może okazać się, czy będą do niej wskazania) osób w wieku nastoletnim daje szybkie efekty i stanowi wspaniałą szansę na rozwinięcie skrzydeł w życiu, szybko uzupełniając deficyty w młodym człowieku.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




