Moja aktualna partnerka , z która jestem od 3 lat i mamy razem córkę prawie dwu letnią , ma problem
Moja aktualna partnerka , z która jestem od 3 lat i mamy razem córkę prawie dwu letnią , ma problem z akceptacją mojej starszej 10 letniej córki z wcześniejszego związku. Stawimy bardzo dobrą parę , jednak partnerka mówi ostatnio ,że wręcz nie lubi mojej córki i rozważa nawet rozstanie się z tego powodu. Jest jakieś rozwiązanie takiej sytuacji?
4 odpowiedzi
Witam Sytuacja opisana jest często udziałem par, które mają dzieci z poprzednich związków. Na złe relacje wpływ może mieć wiele czynników, czasem wydają się one nieracjonalne ale jednak istnieją np zazdrość obecnej partnerki o poprzednią relację, poczucie zagrożenia, chęć ochrony własnego potomstwa a także zazdrość dziecka o rodzica i negatywne uczucia wobec partnerki. Konieczne jest w podobnej sytuacji określenie rzeczywistych powodów takiej sytuacji. Terapia par pozwoli na dotarcie do problemu a w konsekwencji próbę jego rozwiązania. Pozdrawiam Leszek Jaroszewski
Dzień dobry, pytanie, od kiedy zaistniała taka sytuacja i co ją spowodowało? Jaki stosunek do partnerki ma starsza córka? Jakie relacje panują między siostrami? Być może dobrym rozwiązaniem jest terapia rodzinna, gdyż kwestia nie dotyczy tylko Pana i partnerki, lecz jej źródło tkwi w systemie rodzinnym. Terapia par jest dedykowana małżonkom/partnerom, gdy trudności dotyczą ich. Tu jest jednak inaczej. Proszę wziąć tę sugestię pod uwagę. Z uszanowaniem, dr Monika Gmurek
Dzień dobry, przyczyn zaistniałej sytuacji może być wiele. Zachęcam Państwa przede wszystkim do szczerej rozmowy w warunkach sprzyjających otwartości (tak, by dzieci nie przeszkadzały, gdyż rozmowa może być trudna). Nie napisał Pan jak sytuacja wygląda ze strony córki, czy ona akceptuje Pana partnerkę, czy wie, że nie jest akceptowana? Z tego co zrozumiałam, to partnerka ma problem, dlatego warto by było, aby skorzystała z pomocy specjalisty - psycholog/psychoterapeuta. Oczywiście jest możliwość abyście Państwo udali się wspólnie (Pan i partnerka) do psychologa/psychoterapeuty, porozmawiali w jego obecności i który zwróciłby uwagę na różne aspekty z obiektywnego punktu widzenia. Pisze Pan, że stanowicie bardzo dobrą parę, dlatego też psychoterapia par niekoniecznie byłaby potrzebna (ale lepiej by ocenił to psycholog/psychoterapeuta podczas konsultacji). Z terapią rodzin bym się wstrzymała, gdyż nie wiem jaka panuje atmosfera w domu i jak to wygląda u córki (jw), a jeśli ona o niczym nie wie, to mogłoby być dla niej bardzo trudne i przykre. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Bąk
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


