mój problem polega na tym, że strasznie się czerwienie przy rozmowie z kimś- nieważne, czy jest to o
mój problem polega na tym, że strasznie się czerwienie przy rozmowie z kimś- nieważne, czy jest to obca osoba, czy ktoś z rodziny. Już na samą myśl, że wychodzę gdzieś do znajomych i wiem, że będę robił się czerwony już mnie to zniechęca. Strasznie mi to przeszkadza w życiu codziennym. Jak z tym sobie poradzić?
4 odpowiedzi
Zaczerwienienia są sygnałami wysyłanymi przez nas mozg do konkretnych części ciała. Służy to przede wszystkim w celach ostrzegawczych, tak wiec jest to bardzo naturalna reakcja. Zaczerwienienia staja się problemem gdy ingerują w codzienne funkcjonowanie a z podanego opisu wychodzi ze wpływają one na komfort podczas interakcji socjalnych. Przede wszystkim radziłbym zagłębić się w naturę zaczerwienienia, jakie emocje je wywołują? To pozwoli skonstruować plan terapeutyczny który skupiłby się na wyeliminowaniu niechcianej reakcji jaka jest zaczerwienienie.
Witam! Zazwyczaj czerwienienie się twarzy pojawia się podczas sytuacji stresujących. Jest ono efektem chwilowo zwiększonej aktywności układu współczulnego, który ulega pobudzeniu na skutek przeżywanych emocji. Napięcie powoduje rozszerzenie się naczyń krwionośnych, w wyniku czego następuje czerwienienie się twarzy. W momencie kiedy czerwienienie się utrudnia codzienne funkcjonowanie albo z naszych obserwacji wynika, iż jest nadmierne, dobrze jest skonsultować ten problem z dermatologiem (aby wykluczyć chorobę somatyczną) i psychologiem (aby wykluczyć podłoże psychiczne problemu). Z tego, co napisał Pan powyżej, zaczerwienienie twarzy pojawia się u Pana jedynie w momencie spotkań społecznych, dlatego bardziej prawdopodobne jest podłoże psychiczne problemu, jednak rzetelną diagnozę można postawić tylko podczas osobistej konsultacji po wnikliwym przyjrzeniu się różnym sytuacjom i wydarzeniom na przestrzeni Pana życia, w którym czerwienienie się pojawiało / pojawia oraz jakich emocji jest wyrazem. Niezwykle ważne jest, aby zająć się tą trudnością jak najprędzej, aby problem się nie pogłębił. Problem oczywiście jest do całkowitego wyeliminowania po uzyskaniu odpowiedniego wsparcia specjalistów. Pozdrawiam, Kałużna Agata
Proszę się zastanowić, jaka jest faktyczne reakcja rozmówców. Czy zwracają uwagę ? Zaczynają zachowywać się inaczej ? Dają do zrozumienia, że coś jest nie tak ? Proszę spróbować wyjść w towarzystwie osoby, której Pan ufa i poprosić o dyskretną obserwację Pańskich rozmówców. Zapewniam, że może się Pan mocno zdziwić :) Często jest tak, że coś, co wydaje się nam tak bardzo istotne, okazuje się całkowicie pomijane przez otoczenie, bo zwracając uwagę na zupełnie inne szczegóły, ignorują to, co wydaje się nam tak bardzo rzucające się w oczy. W drugą stronę, skupiając się się na takim szczególe, prowadzi Pan do jego subiektywnego potęgowania. Reakcja będzie się zaostrzać. Dla przykładu osoba, która jest w swoim odczuciu nadmiernie otyła będzie co chwila oglądała się w wystawach sklepowych i szukała potwierdzenia tej diagnozy, zakładała zbyt obszerne ubrania, mające maskować ten stan rzeczy, lub szukała jeszcze innych okazji to potwierdzenia swoich przekonań. Tym czasem dla osób postronnych ... taka osoba może mieć zupełnie normalną budowę ciała. Jeśli dobrze się Pan rozejrzy, dostrzeże w swoim otoczeniu bardzo wiele osób, które może nie czerwienieją na twarzy, ale rozmawiając zaczynają intensywnie gestykulować, pojawiają się u nich tiki, wykonują chrakterystyczne ruchy ciałem, w specyficzny sposób poruszają nogami czy rękami itp., itd. Proszę uwierzyć na słowo, nie tylko nie zwracają na to uwagi ale nawet do głowy im nie przyjdzie tym faktem się przejmować :). Proszę przestać się martwić o swoją przypadłość. Im bardziej pewnie będzie Pan nawiązywał kontakty z innymi osobami, tym mniejsze zdenerwowanie zacznie Pan odczuwać, co się z tym wiąże, Pańska reakcja będzie co raz słabsza, żeby wreszcie zupełnie zniknie. Lub ... całkowicie przestanie Pan na to zwracać uwagę. Na razie proponuję jakieś proste ćwiczenia relaksacyjne, może włożenie czegoś do kieszeni, co powoli ściskane pozwoli na obniżenie napięcia. Proszę się zastanowić, co w ogóle powoduje taką a nie inną reakcję Pana organizmu. Czy wchodzenie Pana w interreakcje z innymi osobami wiąże się z jakimiś trudnościami natury emocjonalnej ? Czuje Pan jakieś bariery komunikacyjne ? Może jest to związane z jakimś przykrym przeżyciem, które może Pan już nie pamięta, a wciąż wywołuje w Panu napięcie ? A może ... proszę spróbować nauczyć się obracać Pańską przypadłość w żart. Albo świadomie zwracać uwagę rozmówcy na Pańską przypadłość, "wyprzedzając" fakty. Nie będzie Pan musiał się zastanawiać, czy rozmówca już zaczął dostrzegać zmiany na Pańskiej twarzy czy może nastąpi to za chwilę. I jaka będzie jego reakcja. powodzenia :)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




