Miałam nie pisać ale ciężko mi. Mam prawie 15 lat i mam chłopaka. Nie czułam tego wcześniej ale chce

Miałam nie pisać ale ciężko mi. Mam prawie 15 lat i mam chłopaka. Nie czułam tego wcześniej ale chce z nim być do końca. Mieszka on bardzo daleko ode mnie. I jestem z nim bardzo szczęśliwa tyle że mam momenty w których czuje się samotna bo nie ma go przy mnie w danej chwili. Nie przepadam za związkami na odległość ale z nim nie ma to znaczenia. Jedyne co jest przykre to tęsknota. Nie możemy jej pokonać ale chce chociaż minimalnie się lepiej czuć z myślą że jest on tak daleko. Jestem wrażliwa wiem i w każdym momencie mogę usiąść i zacząć płakać. Chce by ten cudowny związek przetrwał. Oboje tego chcemy. Ale chociaż chce przezwyciężyć trochę ten ból. Proszę o pomoc i zrozumienie.

4 odpowiedzi


Witam, z tego co piszesz rozumiem, że bardzo cierpisz, rozumiem, że nie masz możliwości częstszego spotykania się z ukochanym, płacz jak piszesz daje ukojenie tylko na chwilę - może warto poszukać jakiejś przyjaznej Tobie osoby w swoim bliższym otoczeniu lub okolicy - być może taka relacja przyniesie chociaż trochę ulgi i pozwoli się poczuć mniej samotną w codzienności.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Kiedy czytam to co napisałaś to zastanawiam się czy tęsknota i poczucie samotności jest bezpośrednio związane z tym co dotyczy tej opisanej sytuacji czy też może to był pewnego rodzaju bodziec, który poruszył w Tobie jakiś Twój głębszy kłopot związany z poczuciem osamotnienia, tęsknoty, niezrozumienia. Jeśli te uczucia będą zbyt trudne do wytrzymania to zachęcam do kontaktu z psychoterapeuta, który pomoże rozeznać się w tym temacie i zobaczy czy potrzebujesz chwilowego wsparcia czy zajęcia się tym na głębszym poziomie.Pozdrawiam

mgr Dorota Kozak

mgr Dorota Kozak

psychoterapeuta

Grodzisk Mazowiecki

Umów wizytę

Dzień dobry. Hej. :). 15 lat to piękny wiek. Wszystko jest tak kolorowe, świeże, pachnące. Twój chłopak jest taki wspaniały, kochany, cudowny. Fajnie. Tylko wiesz... w Twoja głowa zalewana jest morzem endorfin, które sprawiają, że żyjesz jak w amoku. No niestety. Po drugie ... dojrzewasz i na pierwszy plan zaczynają wychodzić hormony. Nie ja to wymyśliłem, żeby nie było " to co uważasz za miłość to często jest po prostu pożądanie, które należy jak najbardziej zaspokoić, byle z głową."Jeśli będzie to Twój pierwszy raz, przeżyjesz najcudowniejsze chwile w życiu. Tylko ... najpierw udaj się po informacje do odpowiedniego lekarza, proszę. Po trzecie najpewniej przeżywasz pierwszą prawdziwą miłość w swoim życiu. Taką najpiękniejszą, największą, z motylami w brzuchu, uczciem potwornej tęsknoty dokładnie dwie minuty od rozstania. Piękna sprawa :). Pocieszę Cię. Nie przeżywasz ani nic niezwykłego, ani odmiennego od stanu zakochania innych ludzi. Tak wygląda miłość, tak na nas działa, niestety życie pokazuje, że tak samo może się kończyć. Wiem że to trudne, ale poza miłością jest jeszcze szkoła, obowiązki, normalne życie. Nie zapominaj o tym proszę. Pozdr. :)


Piszesz, że mimo bliskiej relacji emocjonalnej z chłopakiem wciąż doświadczasz samotności. Związek na odległość bywa dużym wyzwaniem i często wiąże się z takimi emocjami. Warto zastanowić się nad rozwijaniem relacji przyjacielskich w miejscu, w którym mieszkasz. Bliskość innych osób i codzienny kontakt mogą pomóc zmniejszyć poczucie osamotnienia. To naturalne i bardzo ważne, aby opierać swój dobrostan na więcej niż jednej ważnej relacji. Różne więzi, partnerskie, przyjacielskie czy rodzinne, dają nam poczucie wsparcia i równowagi. Życzę wszystkiego dobrego :)

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.