Mam trudność z ustaleniem czy jakieś objawy moich chorób nadal występują czy nie. Np. niemożność poz
4
odpowiedzi
Mam trudność z ustaleniem czy jakieś objawy moich chorób nadal występują czy nie. Np. niemożność pozbycia się zmartwień - zadaję sobie w głowie pytanie: "czy ja nadal nie umiem pozbyć się zmartwień czy już umiem?". Przez to trudno mi poznać czy leki działają czy nie... Jak sobie z tym poradzić?
Dzień dobry,
Ten opis wskazuje na lękowy styl myślenia. Bardzo pomocne w tego typu trudnościach jest podejście ACT. Polecam książkę "Jak żyć z lękiem" M.Matych oraz serial psychoedukacyjny na Netflix pt.:" Headspace. Poradnik"
Miłego dnia
Ten opis wskazuje na lękowy styl myślenia. Bardzo pomocne w tego typu trudnościach jest podejście ACT. Polecam książkę "Jak żyć z lękiem" M.Matych oraz serial psychoedukacyjny na Netflix pt.:" Headspace. Poradnik"
Miłego dnia
Dzień Dobry
Z tego co Pan/i pisze bierze Pan/i leki. Warto jednak pamiętać, że koniecznym uzupełnieniem farmakoterapii jest psychoterapia. Lęk, o którym Pan/i pisze jest do przeformułowania z psychologiem/psychoterapeutą na pytanie: Jak mogę sobie bardziej zaufać? W czym się czuję mocna/y? Zalecałabym zbudowanie wzmacniającej relacji ze sobą w procesie psychoterapii.
Łączę pozdrowienia
Pozdrawiam
Z tego co Pan/i pisze bierze Pan/i leki. Warto jednak pamiętać, że koniecznym uzupełnieniem farmakoterapii jest psychoterapia. Lęk, o którym Pan/i pisze jest do przeformułowania z psychologiem/psychoterapeutą na pytanie: Jak mogę sobie bardziej zaufać? W czym się czuję mocna/y? Zalecałabym zbudowanie wzmacniającej relacji ze sobą w procesie psychoterapii.
Łączę pozdrowienia
Pozdrawiam
Dzień dobry. Rozumiem, że trudno jest ocenić, czy leki działają, gdy nie można jednoznacznie określić, czy objawy choroby nadal występują. Ważne jest, abyś monitorował_a swoje objawy i regularnie rozmawiał_a z lekarzem na temat postępów. Dodatkowo, skup się na technikach relaksacyjnych i innych wskaźnikach postępu, takich jak jakość snu i poziom energii. Pamiętaj, że konsekwentne przestrzeganie zaleceń lekarza jest kluczowe dla skutecznego leczenia.
To, co Pani opisuje, jest bardzo częste u osób mierzących się z zaburzeniami lękowymi lub depresyjnymi. Kiedy dużo uwagi kierujemy na swoje objawy, łatwo wpaść w mechanizm ciągłego sprawdzania siebie. W psychologii nazywamy to monitorowaniem objawów, które paradoksalnie może podtrzymywać napięcie i zmartwienia.
Samo pytanie w głowie „czy ja nadal nie umiem pozbyć się zmartwień?” jest już formą zmartwienia. To tak zwane zamartwianie się o zamartwianie, czyli martwienie się tym, czy nadal się martwię. Ten mechanizm często sprawia, że bardzo trudno poczuć ulgę, nawet jeśli realnie objawy są słabsze.
Leki zazwyczaj nie powodują nagłego zniknięcia zmartwień. Częściej sprawiają, że ich intensywność jest mniejsza, trwają krócej, łatwiej wrócić do codziennych zajęć. Warto więc nie pytać siebie „czy już całkiem przestałam się martwić?”, tylko raczej „czy zmartwienia zajmują mi mniej czasu?”, „czy łatwiej mi przerwać spiralę myśli?”, „czy mimo nich potrafię robić swoje?”. To są bardziej obiektywne wskaźniki poprawy.
Pomocne bywa też zapisywanie przez kilka tygodni krótkich obserwacji, na przykład ile czasu dziennie zajmowały zmartwienia i jak bardzo były nasilone w skali od 0 do 10. Pamięć pod wpływem lęku jest mało wiarygodna, dlatego zapis daje bardziej realny obraz niż analizowanie tego w myślach.
Jeśli ma Pani taką możliwość, warto omówić to z lekarzem prowadzącym lub psychoterapeutą. Czasem sama trudność w ocenie objawów jest częścią problemu lękowego i można nad nią pracować w terapii, ucząc się większej akceptacji niepewności.
Najważniejsze jest to, że Pani uważność na swoje funkcjonowanie świadczy o zaangażowaniu w leczenie. Jednocześnie warto stopniowo przesuwać uwagę z ciągłego sprawdzania objawów na codzienne życie i wartości. To często jest sygnał zdrowienia większy niż całkowity brak zmartwień.
Samo pytanie w głowie „czy ja nadal nie umiem pozbyć się zmartwień?” jest już formą zmartwienia. To tak zwane zamartwianie się o zamartwianie, czyli martwienie się tym, czy nadal się martwię. Ten mechanizm często sprawia, że bardzo trudno poczuć ulgę, nawet jeśli realnie objawy są słabsze.
Leki zazwyczaj nie powodują nagłego zniknięcia zmartwień. Częściej sprawiają, że ich intensywność jest mniejsza, trwają krócej, łatwiej wrócić do codziennych zajęć. Warto więc nie pytać siebie „czy już całkiem przestałam się martwić?”, tylko raczej „czy zmartwienia zajmują mi mniej czasu?”, „czy łatwiej mi przerwać spiralę myśli?”, „czy mimo nich potrafię robić swoje?”. To są bardziej obiektywne wskaźniki poprawy.
Pomocne bywa też zapisywanie przez kilka tygodni krótkich obserwacji, na przykład ile czasu dziennie zajmowały zmartwienia i jak bardzo były nasilone w skali od 0 do 10. Pamięć pod wpływem lęku jest mało wiarygodna, dlatego zapis daje bardziej realny obraz niż analizowanie tego w myślach.
Jeśli ma Pani taką możliwość, warto omówić to z lekarzem prowadzącym lub psychoterapeutą. Czasem sama trudność w ocenie objawów jest częścią problemu lękowego i można nad nią pracować w terapii, ucząc się większej akceptacji niepewności.
Najważniejsze jest to, że Pani uważność na swoje funkcjonowanie świadczy o zaangażowaniu w leczenie. Jednocześnie warto stopniowo przesuwać uwagę z ciągłego sprawdzania objawów na codzienne życie i wartości. To często jest sygnał zdrowienia większy niż całkowity brak zmartwień.
Podobne pytania
- Mam trudność z ustaleniem czy jakieś objawy moich chorób nadal występują czy nie. Np. niemożność pozbycia się zmartwień - zadaję sobie w głowie pytanie: "czy ja nadal nie umiem pozbyć się zmartwień czy już umiem?". Przez to trudno mi poznać czy leki działają czy nie... Jak sobie z tym poradzić?
- Czy tabletki antykoncepcyjne mogą wywołać dysforię płciową? Biorę vibin od około 2 lat i od kilku miesięcy pojawiły się u mnie dość duże objawy dysforii. Nie wiem, czy może mieć to również związek z jednoczesnym przyjmowaniem wenlafaksyny.
- Na badaniach krwi wyszło mi za niskie APTT (22,6 -norma 25,9 + RATIO i lekko podwyższone MCH (32,5 - norma 32,2). Byłam z wynikami u lekarza ginekologa endokrynologa, ponieważ leczę PCOS, przyjmuję vibin mini i metforminę 1000. Przez ww wyniki lekarz zalecił branie jakiegoś leku przez miesiąc. Myślałam,…
- czy jeśli jeden z moich zębów (górna 6) został pozbawiony dwóch ścianek, to czy mogę założyć aparat ortodontyczny? Mogę jeszcze dodać, iż chyba jest on po prostu martwy, nie boli mnie ani nic
- Insulina 16,20 glukoza 92 na czczo czy to już podstawy do konsultacji diabetologicznej?
- Dzień dobry. Mam 30 lat i chciałabym zapytać czy jest możliwe występowanie zaburzeń lękowych bez przyczyny? Nie myślę o niczym złym stresu już też nie mam, a ciągle spinają mi się mięśnie szyi i głowy oraz mam wrażenie, że mam zaburzony wzrok jak i odczucia kręcenia się w głowie, którego tak naprawdę…
- Witam.Czy to prawda że podczas stosowania leku vessel due f jedynym lekiem przeciwbólowym po ekstrakcji zęba jest apap?Chyba że istnieją jakieś silniejsze leki?Pozdrawiam
- Zrobiłam test ciążowy dokładnie 4 wszystkie wyszły pozytywne dziś rano zauważyłam plamienie z moich obliczeń jest to 2/3 tydzień czy to normalne?
- Trzymałam tampon 9,5 h w nocy, czy mogę coś zrobić, aby zapobiec wstrząsowi toksycznemu? Mogę zrobić jakieś badania? Czy powinnam umówić się do lekarza?
- Dzien dobry. W 11 dniu brania tabletek Sylvie 30 pierwszego opakowania odbylam stosunek przerywany czy musze sie obawiac ciazy ? Podkresle ze mam nadwa i przyjmuje euthyrox czasem zdarzy mi sie zapalic papierosy. Wczesnien przez trzy dni lykalam vit c 3 tysiace czy to obinizylo skutecznosc tabletek…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.