Mam pytanie odnośnie córki. Córka ma 6 lat jest mulatką i jest bardzo nieśmiała i wstydliwa. Ma prob
5
odpowiedzi
Mam pytanie odnośnie córki. Córka ma 6 lat jest mulatką i jest bardzo nieśmiała i wstydliwa. Ma problemy adaptacyjne z rówieśnikami oraz widać, że brakuje jej pewności siebie mimo że jest bardzo zdolną i mądrą dziewczynką, dość rozwiniętą jak na swój wiek. Zauważam tez, ze kolor skory zaczyna jej przeszkadzać i przez to czuje się gorsza i nie lubiana przez inne dzieci w sytuacjach normalnych jak to bywa miedzy dziećmi ( typu nie podanie jej dłoni bądź nie pozwolenie jej żeby usiadła kolo kogoś w ławce). Mimo, ze nie skarży się,żeby jej ktoś to powiedział bezpośrednio widać, ze jest to dla niej problem ponieważ ona to odbiera własnie w ten sposób. Nie wiem jak jej pomóc ponieważ mimo tłumaczeniom i rozmowom to problem jest nadal i obawiam się jak to będzie w szkole. Chciałabym w niej zbudować większe poczucie własnej wartości oraz żeby nabrała większej pewności siebie bo jest naprawdę zdolna dziewczynka.
Dzień dobry. Na szczęście jest tak, że to rodzina tworzy poczucie własnej wartości dziecka. Zarówno Pani, jak i tata córki możecie zbudować własną akceptację i pewność siebie córki. Ważne, aby byli Państwo uważni na to, co czuje córka, uznawali to i byli blisko. Jeśli Państwo będziecie bezwarunkowo akceptować córkę, to ona sama będzie akceptowała siebie. Jeśli będą miały miejsce sytuacje, które będę powodowały trudne emocje u córki, możecie o tym rozmawiać, podawać własne przykłady radzenia sobie z podobnymi sytuacjami. Bardzo pomocne są opowiadania i bajki, które pokazują dobre rozwiązania trudnych zdarzeń. Możecie sami tworzyć takie bajki lub poszukać już napisanych bajek.
Jeśli będziecie Państwo niepokoili się np. o to, co dzieje się w szkole, zawsze możecie Państwo konsultować się z wychowawcą i zgłaszać problem.
Życzę powodzenia.
Pozdrawiam. P. Stępniewska
Jeśli będziecie Państwo niepokoili się np. o to, co dzieje się w szkole, zawsze możecie Państwo konsultować się z wychowawcą i zgłaszać problem.
Życzę powodzenia.
Pozdrawiam. P. Stępniewska
Dzień dobry,
problem, który Pani opisuje, jest złożony. Nie dotyczy wyłącznie psychiki córki (poczucie własnej wartości, nieśmiałość itp.), ale także - jej otoczenia (grupa w przedszkolu), a wreszcie - całego naszego społeczeństwa, w którym w ostatnich latach obserwuje się znaczny przyrost postaw rasistowskich.
Biorąc to wszystko pod uwagę, zakładam, że rozmowy z córką (tłumaczenie, skąd może się brać zachowanie innych dzieci, umacnianie w niej pewności siebie, uczenie asertywności), choć bardzo ważne, mogą okazać się niewystarczające. Dodatkowo zachęcam Panią do podjęcia interwencji w przedszkolu. Proszę uczulić wychowawców i dyrekcję na powstały problem. Im szybciej to Pani zrobi, tym większe będą szanse na uśmierzenie go w zarodku. Współczesna pedagogika i stosowana psychologia społeczna wypracowały wiele metod (np. warsztaty antydyskryminacyjne), które pomagają wyeliminować wzajemne uprzedzenia wśród dzieci. Lekcja, którą dzięki temu odbiorą maluchy, może okazać się kluczowa dla całego ich przyszłego życia, czego dowodzą losy wychowanków Jane Elliott (autorki eksperymentu: "niebieskoocy").
Powodzenia, pozdrawiam serdecznie,
Aleksandra Hulewska
problem, który Pani opisuje, jest złożony. Nie dotyczy wyłącznie psychiki córki (poczucie własnej wartości, nieśmiałość itp.), ale także - jej otoczenia (grupa w przedszkolu), a wreszcie - całego naszego społeczeństwa, w którym w ostatnich latach obserwuje się znaczny przyrost postaw rasistowskich.
Biorąc to wszystko pod uwagę, zakładam, że rozmowy z córką (tłumaczenie, skąd może się brać zachowanie innych dzieci, umacnianie w niej pewności siebie, uczenie asertywności), choć bardzo ważne, mogą okazać się niewystarczające. Dodatkowo zachęcam Panią do podjęcia interwencji w przedszkolu. Proszę uczulić wychowawców i dyrekcję na powstały problem. Im szybciej to Pani zrobi, tym większe będą szanse na uśmierzenie go w zarodku. Współczesna pedagogika i stosowana psychologia społeczna wypracowały wiele metod (np. warsztaty antydyskryminacyjne), które pomagają wyeliminować wzajemne uprzedzenia wśród dzieci. Lekcja, którą dzięki temu odbiorą maluchy, może okazać się kluczowa dla całego ich przyszłego życia, czego dowodzą losy wychowanków Jane Elliott (autorki eksperymentu: "niebieskoocy").
Powodzenia, pozdrawiam serdecznie,
Aleksandra Hulewska
Każde dziecko jest wyjątkowe, posiada swoje zalety i umiejętności.
Proszę je dostrzegać, wzmacniać Córkę przez docenianie Jej pozytywnych zachowań.
Proszę je dostrzegać, wzmacniać Córkę przez docenianie Jej pozytywnych zachowań.
Witam Panią,
Myślę, że dla całej Waszej rodziny jest to trudna sytuacja. Kiedy rodzice widzą, że ich dziecko cierpi i
jest odrzucane w swoim środowisku często sami cierpią , tracą rezon i sami zaczynają czuć się ofiarami. Być może Pani sama obwinia się za coś?
Nie wiem gdzie Państwo mieszkacie, czy w dużym mieście, czy w dość hermetycznym środowisku, które niestety sprzyja takim zachowaniom, o których Pani pisze. Warto poszukać takich miejsc w których spotykają się dzieci różnych narodowości, o różnych kolorach skóry. Warto zapisać dziecko do przedszkola, w którym nie będzie wzbudzało takiej sensacji. Zachowania innych dzieci wynikają z lęku, oraz z tego, czym nasiąkają w domu rodzinnym. A jak widać nie są to najlepsze wzorce, niestety.
Warto z koloru skóry Pani córki zrobić zasób, siłę. Z tego będzie mogła czerpać w przyszłości.
Proszę słuchać jej uważnie, kiedy żali się na koleżanki i kolegów. Tak, ona właśnie tak to odbiera, jak Pani pisze. I nie wolno temu zaprzeczać.
Może warto również skorzystać z paru spotkań z psychoterapeutą. Zarówno całą rodziną lub tylko dla samej córki. Warto abyście poczuli, że nie jesteście z tym problemem sami. Zachęcam do refleksji i pozdrawiam,
Iwona
Myślę, że dla całej Waszej rodziny jest to trudna sytuacja. Kiedy rodzice widzą, że ich dziecko cierpi i
jest odrzucane w swoim środowisku często sami cierpią , tracą rezon i sami zaczynają czuć się ofiarami. Być może Pani sama obwinia się za coś?
Nie wiem gdzie Państwo mieszkacie, czy w dużym mieście, czy w dość hermetycznym środowisku, które niestety sprzyja takim zachowaniom, o których Pani pisze. Warto poszukać takich miejsc w których spotykają się dzieci różnych narodowości, o różnych kolorach skóry. Warto zapisać dziecko do przedszkola, w którym nie będzie wzbudzało takiej sensacji. Zachowania innych dzieci wynikają z lęku, oraz z tego, czym nasiąkają w domu rodzinnym. A jak widać nie są to najlepsze wzorce, niestety.
Warto z koloru skóry Pani córki zrobić zasób, siłę. Z tego będzie mogła czerpać w przyszłości.
Proszę słuchać jej uważnie, kiedy żali się na koleżanki i kolegów. Tak, ona właśnie tak to odbiera, jak Pani pisze. I nie wolno temu zaprzeczać.
Może warto również skorzystać z paru spotkań z psychoterapeutą. Zarówno całą rodziną lub tylko dla samej córki. Warto abyście poczuli, że nie jesteście z tym problemem sami. Zachęcam do refleksji i pozdrawiam,
Iwona
Poczucie własnej wartości dziecka budują w nim osoby ważne dla niego (przede wszystkim rodzice, dziadkowie).Najbliższe otoczenie wyznacza też normy tego co jest akceptowalne, dobre, ładne itp.Wskazuje wzorce zachowań, kształtuje wartości i przekonania. Duża część tych Informacji przekazywanych jest dziecku bezwiednie i niewerbalnie
Warto spotkać się z terapeutą i przeanalizować jakie wzorce przekazywane są córce.
Nie należy też podchodzić do problemu z poczuciem winy czy nieudolności. Nikt nas nie uczy bycia rodzicem. Najczęściej powtarzamy metody, zachowania itp. przejęte (podpatrzone) od naszych rodziców. Niestety nie wszystkie pasują do obecnej sytuacji, więc warto uzupełnić wachlarz umiejętności rodzicielskich o nowe rozwiązania.
Zapraszam na spotkanie
Rafał Dobolewski
Warto spotkać się z terapeutą i przeanalizować jakie wzorce przekazywane są córce.
Nie należy też podchodzić do problemu z poczuciem winy czy nieudolności. Nikt nas nie uczy bycia rodzicem. Najczęściej powtarzamy metody, zachowania itp. przejęte (podpatrzone) od naszych rodziców. Niestety nie wszystkie pasują do obecnej sytuacji, więc warto uzupełnić wachlarz umiejętności rodzicielskich o nowe rozwiązania.
Zapraszam na spotkanie
Rafał Dobolewski
Podobne pytania
- Mam pytanie odnośnie córki. Córka ma 6 lat, jest mulatką i jest bardzo nieśmiała. Ogólnie ma problemy adaptacyjne z rówieśnikami. Brakuje jej pewności siebie i ma takie poczucie ze to przez kolor skóry czuje się gorsza od innych dzieci. Jak można jej pomóc?
- Mam problem z czesto pojawiajaca sie opryszczka w okolicy ust . Srednio raz w miesiacu , Niestety niekiedy zdaza sie czesciej. Co moge zrobic, jak ja zwalczac? I jak zapobiegac pojawianie sie opryszczki ? Pozdrawiam
- Jestem 19 letnia dziewczyna, która obecnie jest w klasie maturalnej a dodatkowo pracuje popołudniami. Często a nawet codziennie od pewnego czasu zwłaszcza z rana ogarnia mnie stres związany ze szkoła, pracą- pracę bardzo lubię. I nie radzę sobie z tym od razu chce mi się płakać często podczas stresowych…
- Od jakiegoś czasu boli mnie głowa co mogę z tym zrobić.
- Mam 46 lat. Od jakiegos czasu tzn, od jakichś kilku lat miewałam coraz częstsze epizody bezsenności , z którymi radziłam sobie z lepszym lub gorszym skutkiem . Jednak od - około roku , problemy się nasiliły, zaczęły się silne kołatania serca, skoki cisnienia, nieuzasadnione niepokoje i lęki, czasami…
- Dziecko ma potwierdzona alergię na mleko, w przedszkolu jest na diecie bezmlecznej, podają mleko bez laktozy zamiast roślinnego. Czy słusznie?
- Mam 21 lat i jestem kobiet. Od ponad dwóch tygodni utrzymuje się całodzienny ból głowy plus doszedł ból oka(oczodołu) i mrowienie kończyn dolnych, odrętwienie lewej ręki i lewego policzka. Lekarz rodzinny skierował mnie do szpitala. Tam miałam wykonany tomograf z kontrastem oraz rezonans ponieważ podejrzewali…
- Mój partner ma brzydkie zmiany skórne na głowie. Przypominaja nieco pryszcze, jednak to nie to samo. Ma tez wiele czerwonych placów z przesuszona skórą. Mamy wrażenie, że zmiany te nasilają się w sytuacjach stresowych. Był u dermatologa i jedyną propozycją było zastosowanie leku izotek, jednak ze względu…
- Od 2,5 roku zmagam się z problemem hipochondrii. Wszystko zaczęło się od wizyty u lekarki medycyny pracy, która wmówiła mi problemy z sercem, a dokładnie z ciśnieniem. Przed ową wizytą nawet nie zauważałem, że mam serce, natomiast później każdy skok ciśnienia budził moje przerażenie i obawy, że zemdleję…
- Moja córka za parę dni będzie miała sześć lat a nasz problem to trzy tygodnie temu pojawił się jej łysy plac na głowie mniej więcej 1 cm na 1 cm myśleliśmy że może wygoliła sobie maszynką bądź wycięła włosy ale one nie odrosły wczoraj gdy ja czesałam pojawiły się dwa mniejsze place mniej więcej jak łepek…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.