Mam problem z swoją uczennicę w szkole średniej jestem jej wychowawczynią. Uczennica ma problemy emo
Mam problem z swoją uczennicę w szkole średniej jestem jej wychowawczynią. Uczennica ma problemy emocjonalne. Nie nawiązuje z nikim żadnego kontaktu. Siedzi sama na przerwach była zagrożena z 6 przedmiotów ale jakoś je poprawiła. Na podstawie badań psychologicznych stwierdzono problemy emocjonalne nie stwierdzono żadnych innych problemów po za tym. Uczennica ma i tak duże problemy w szkole przy normalnym poziomie inteligencji braku wady słuchu wymowy czy wzroku oraz braku specyficznych trudności w nauce. Czy to możliwe żeby jedyną przyczyną trudności w nauce były problemy emocjonalne? Te trudności w nauce są ogromne.
5 odpowiedzi
Jedyną. A może najważniejszą ? Dziecko, które źle czuje się w grupie rówieśniczej, z różnych pwodów, będzie równie mało chętna do uczestniczenia w lekcjach. Właściwie zastanawiam się nad jedną rzeczą "stwierdzono problemy emocjonalne". Rozumiem że była badana w poradni przez psychologa... I właściwie tyle. Żadnych sugestii ? Żadnych pomysłów jak rozwiązać problem ? Żadnych sugestii ? Nic ?
Te "problemy emocjonalne" z czegoś wynikają, dobrze byłoby przyjrzeć się relacjom w domu rodzinnym, porozmawiać z rodzicami jak funkcjonuje w domu itd. Dziewczynka na pewno potrzebuje wsparcia i pracy np z psychologiem, może nawiązać współpracę z poradnią psychologiczno-pedagogiczną, niech ukierunkują jak ją wspierać. Czy jest w szkole psycholog lub pedagog? To jest temat do szerszej współpracy, nie dla jednej wychowawczyni. B.dobrze, że Pani się zainteresowała i chce jej pomóc, pozdrawiam serdecznie.
Jak najbardziej problemy emocjonalne mogą być tak przytłaczające, że wpływają na motywację, funkcje poznawcze, utrudniają nawet podstawowe, codzienne funkcjonowanie. Obrazowym tego przykładem jest depresja, która czasem uniemożliwia ludziom naukę/pracę, wstanie z łóżka czy podstawową higienę. Wspaniale, że ta dziewczyna ma tak uważną i troskliwą wychowawczynię i do tego zapraszam, żeby bardziej się skupić na "wychowywaniu" - czyli byciu i wspieraniu tej uczennicy, niżli koncentrowaniu się na jej ocenach. Klasę można zdać na dwójkach, zawsze można ją powtórzyć, a odebranego życia nie sposób odzyskać.
Tak, niestety problemy emocjonalne mają (lub mogą mieć) równie dużą siłę rażenia jak problemy z percepcją wzrokową, obniżony iloraz inteligencji, czy problemy kardiologiczne. Nie ma znaczenia jaka jest natura problemów, samo ich pojawienie się to już bardzo dużo. Problemy ze snem, łaknieniem, koncentracją uwagi czy funkcjonowaniem poznawczym są jednymi z głównych objawów m.in. depresji. Uczennica powinna zostać objęta nie tylko pomocą psychologa szkolnego (może już jest?) ale również rodzice powinni zapisać ją i udać się z nią do lekarza psychiatry a najlepiej również na psychoterapię, niewykluczone, że na systemową (dla całej rodziny, w przypadku dzieci i młodych nastolatków, taka forma bywa zazwyczaj skuteczniejsza). Pozdrawiam serdecznie, Kamila Kłapińska-Mykhalchuk, psycholog, psychoterapeutka
Dzień dobry, tak, jest to jak najbardziej możliwe, że trudności emocjonalne mogą być przyczyną problemów w nauce, nawet jeśli możliwości intelektualne mieszczą się w normie. Problemy takie jak lęk, obniżony nastrój, trudności w relacjach itp. mogą znacząco obniżać koncentrację, motywację oraz zdolność przyswajania i odtwarzania wiedzy. Bardzo ważne jest, że dorośli zareagowali i podjęli działania, aby pomóc uczennicy. Jeśli przeprowadzone badania nie wskazują na trudności w sferze intelektualnej ani somatycznej, a jednocześnie stwierdzono problemy emocjonalne, warto skonsultować się ze specjalistą (np. psychologiem czy z psychiatrą). Będzie on mógł dokładniej określić, na czym polegają trudności, z czego wynikają, a także zaproponować odpowiednie formy wsparcia i konkretne zalecenia do pracy z dzieckiem. Pozdrawiam, Katarzyna Głód
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


