mam problem, nie umiem za nic wysikać się przy przyjaciółce. nie chodzi o to, że się wstydze przy ni
5
odpowiedzi
mam problem, nie umiem za nic wysikać się przy przyjaciółce. nie chodzi o to, że się wstydze przy niej, bo nie, nie wstydze się. normalnie się przy sobie przebieram i nie mamy z tym żadnego problemu. natomiast kiedy przychodzi moment w którym idziemy razem na siku to ona na spokojnie się wysika a potem jak jest moja kolej to nawet jak bardzo będzie mi się chciało to nie wysikam się jeśli bedzie stała obok mnie... pomocy co mam z tym zrobić, to tak bardzo mi przeszkadza nie wytrzymam już z tym
Dzień dobry, Bardzo istotne jest ustalenie jakie myśli i emocje towarzyszą Pani w takiej sytuacji - czy pojawiają się jakieś myśli automatyczne czy uczucia, które powodują napięcie? Nasuwa się jeszcze wiele pytań które warto zadać, żeby dobrać odpowiednie sposoby radzenia sobie - np. czy podobne trudności występują w jeszcze jakichś innych okolicznościach, Czy są sytuacje, że taka reakcja nie występuje... Ważne jest również ustalenie/wykluczenie przyczyn medycznych. Czasem takie reakcje mogą być w wyniku odczuwania stresu, co przekłada się na napięcie ciała i mięśni. Wtedy pomocne mogą być sposoby radzenie oparte na rozluźnianie. Najlepiej znaleźć w swojej okolicy psychologa/seksuologa i poszukać przyczyn i rozwiązań. Miłego dnia
Dzień dobry, pytanie na początek czy konieczne jest sikanie razem z przyjaciółką? jaki jest cel, że chodzicie razem na tę czynność fizjologiczną? prosze spróbować samemu chodzić do toalety na pewno się poprawi stan emocjonalny.
Zadbanie o niektóre swoje potrzeby fizjologiczne przy obecności innych ludzi może powodować trudne emocje - u niektórych to będzie lęk, u innych to będzie wstyd itd. W naszej kulturze przyjęło się, że oddawanie moczu czy kału jest sprawą intymną, jednak to, czy będziemy czuli się komfortowo przy innych, wykonując te czynności, zależy od różnych czynników.
Jednym z nich może być kwestia wychowania i doświadczeń życiowych - osoby, które przeżywają wstyd np. podczas jedzenia, mogły kiedyś słyszeć w procesie wychowania, że mlaszczą podczas jedzenia i że to nie jest zachowanie akceptowalne społecznie. Osoba, która teraz doświadcza wstydu, mogła w przeszłości być oceniana, ośmieszana lub karana za to, czego dzisiaj się wstydzi. Jedni mogą wychowywać się w domu, gdzie oddaje się mocz przy drzwiach zamkniętych na klucz i jest to tematem tabu, inni w domu mogą być nauczeni, że to temat i czynność, z którymi można bardziej sie odsłaniać.
Drugim z czynników może być okres dojrzewania. Jeśli Twoje ciało zmienia się teraz w procesie dojrzewania, możesz być bardziej wrażliwa na to, jak ono wygląda lub się zachowuje. Podczas okresu dojrzewania inaczej działa też mózg (kora przedczołowa i ciało migdałowate), co sprawiają, że może nam się wydawać, że świat jest bardziej czarno-biały. W tym czasie można też czuć się, jakby inni widzieli nasze kompleksy i wady, jakbyśmy byli w centrum uwagi.
Trzecim z czynników może być więź, zaufanie, gotowość do otworzenia się, tworzenia bliskości i intymności z drugim człowiekiem. Być może Twoja przyjaciółka ma postawione granice i nauczone zasady w innymi miejscu niż Ty. To całkiem naturalne, że jesteśmy inni i mamy różne przyzwyczajenia, ponieważ mamy inne doświadczenia życiowe, a to, w jaki sposób poradzimy sobie z tymi konfliktami różnic, zależy już od nas samych - niektórzy milczą i zaciskają zęby, inni unikają sytuacji i osób, które różnią się od nich, jeszcze inni są agresywni, a są też osoby, która decydują się odważyć i spróbować asertywnej komunikacji np. komunikatu ja.
Jednym z nich może być kwestia wychowania i doświadczeń życiowych - osoby, które przeżywają wstyd np. podczas jedzenia, mogły kiedyś słyszeć w procesie wychowania, że mlaszczą podczas jedzenia i że to nie jest zachowanie akceptowalne społecznie. Osoba, która teraz doświadcza wstydu, mogła w przeszłości być oceniana, ośmieszana lub karana za to, czego dzisiaj się wstydzi. Jedni mogą wychowywać się w domu, gdzie oddaje się mocz przy drzwiach zamkniętych na klucz i jest to tematem tabu, inni w domu mogą być nauczeni, że to temat i czynność, z którymi można bardziej sie odsłaniać.
Drugim z czynników może być okres dojrzewania. Jeśli Twoje ciało zmienia się teraz w procesie dojrzewania, możesz być bardziej wrażliwa na to, jak ono wygląda lub się zachowuje. Podczas okresu dojrzewania inaczej działa też mózg (kora przedczołowa i ciało migdałowate), co sprawiają, że może nam się wydawać, że świat jest bardziej czarno-biały. W tym czasie można też czuć się, jakby inni widzieli nasze kompleksy i wady, jakbyśmy byli w centrum uwagi.
Trzecim z czynników może być więź, zaufanie, gotowość do otworzenia się, tworzenia bliskości i intymności z drugim człowiekiem. Być może Twoja przyjaciółka ma postawione granice i nauczone zasady w innymi miejscu niż Ty. To całkiem naturalne, że jesteśmy inni i mamy różne przyzwyczajenia, ponieważ mamy inne doświadczenia życiowe, a to, w jaki sposób poradzimy sobie z tymi konfliktami różnic, zależy już od nas samych - niektórzy milczą i zaciskają zęby, inni unikają sytuacji i osób, które różnią się od nich, jeszcze inni są agresywni, a są też osoby, która decydują się odważyć i spróbować asertywnej komunikacji np. komunikatu ja.
To, co opisujesz, jest dość częstym zjawiskiem i nie świadczy o żadnym poważnym problemie zdrowotnym. U wielu osób pojawia się tzw. trudność w oddawaniu moczu w obecności innych osób (czasem określana jako paruresis lub „nieśmiały pęcherz”). Mechanizm jest związany z napięciem mięśni i układem nerwowym – nawet jeśli świadomie nie odczuwasz wstydu, organizm może reagować niewielkim napięciem, które utrudnia rozluźnienie mięśni potrzebnych do oddania moczu.
Kilka rzeczy może pomóc w takiej sytuacji:
Danie sobie chwili prywatności – np. poproszenie przyjaciółki, żeby na moment się odsunęła lub wyszła z łazienki. To bardzo naturalna potrzeba i wiele osób tak funkcjonuje.
Spokojny oddech i rozluźnienie ciała – kilka wolnych oddechów pomaga obniżyć napięcie mięśni.
Nie wywieranie na sobie presji – im bardziej staramy się „za wszelką cenę”, tym trudniej organizmowi się rozluźnić.
Kilka rzeczy może pomóc w takiej sytuacji:
Danie sobie chwili prywatności – np. poproszenie przyjaciółki, żeby na moment się odsunęła lub wyszła z łazienki. To bardzo naturalna potrzeba i wiele osób tak funkcjonuje.
Spokojny oddech i rozluźnienie ciała – kilka wolnych oddechów pomaga obniżyć napięcie mięśni.
Nie wywieranie na sobie presji – im bardziej staramy się „za wszelką cenę”, tym trudniej organizmowi się rozluźnić.
To z czym się zmagasz, wbrew pozorom dotyka wiele osób. Nie jesteś sama i jest to czysto fizjologiczno-psychologiczna reakcja - to nie jest kwestia wstydu. W sytuacji, którą opisujesz może pojawić się napięcie (presja) a to może spowodować spięcie mięśni i dlatego nie możesz się wysikać. Z punktu psychologicznego, aby zmniejszyć napięcie możesz powiedzieć przyjaciółce, że masz taką blokadę, możesz poprosić aby się odsunęła/odwróciła/zajęła telefonem. Z punktu fizjologicznego możesz lekko pochylić się do przodu bądź skupić na oddechu, rozluźnisz mięśnie. A jeżeli chciałabyś to przełamać, można spróbować metody ekspozycji, która polega na stopniowym oswajaniem organizmu z sytuacją. Jest to charakterystyczna metoda dla nurtu poznawczo-behawioralnego.
Powodzenia ;)
Powodzenia ;)
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.