Mam pewien problem. Właściwie to bliska mi osoba. Prawdopodobnie jest uzależniona od zdrad. Twierdzi
Mam pewien problem. Właściwie to bliska mi osoba. Prawdopodobnie jest uzależniona od zdrad. Twierdzi, że już nad tym nie panuje, ta jakby to się działo poza nią. Czy jest jakaś szansa, że spotkania z psychologiem/psychoterapeutą coś pomogą? To może być jakaś "choroba?
4 odpowiedzi
Czytam, że obydwoje Państwo macie problem w relacji i może warto zastanowić się nad wspólną terapią w celu wypracowania otwartej komunikacji. W trakcie takich spotkań często wyłania się faktyczny problem istniejący pomiędzy partnerami. Można wtedy podjąć decyzję o kontynuacji wspólnej terapii bądź pracy na indywidualnych spotkaniach z terapeutą.
Witam, notoryczne zdrady, jesli nie wynikają z braku zaangażowania w związek i jego wypalenia, świadczyć mogą o głębszych zaburzeniach lub niedojrzałej osobowości. Terapia w tym przypadku jest trudna, długotrwała a przede wszystkim wymagającą wysokiej motywacji pacjenta. Czasem podejmowana jest niestety dla uśpienia czujności partnera i manifestowania dobrej woli. Warto podjąć terapię par a także indywidualną, co dotyczy osoby zdradzajacej ale także pozostającej w toksyczny związku. Pozdrawiam Leszek Jaroszewski
Dzień dobry. Nie ma czegoś takiego jak uzależnienie od zdrad, natomiast istnieje uzależnienie od seksu. Nie wiem jak to dokładnie wygląda u Pani/Panu bliskiej osoby, gdyż potrzebna jest skrupulatna diagnostyka w kontakcie bezpośrednim (nie przez Internet). Może ją postawić psycholog/psychoterapeuta i/lub psychiatra. Wtedy oczywiście warto podjąć leczenie, ale to wymaga zaangażowania osoby, która ma problem (jeśli to jest dla niej problem). Może to wynikać również z innych kwestii niż uzależnienie, dlatego proponuję zachęcić bliską Panu/Pani osobą do kontaktu ze specjalistą. Pozdrawiam. Agnieszka Bąk
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


