Mam koleżankę która stosuje dietę 500 kcal. Tłumacze jej ze to wielka głupota ale póki co nic do nie
Mam koleżankę która stosuje dietę 500 kcal. Tłumacze jej ze to wielka głupota ale póki co nic do niej nie dociera. Przez miesiąc słuchała 7 kg. Od jakiegoś tygodnia narzeka ze nic nie chudnie a nawet jej waga delikatnie się zwiększyła, przy czym cały czas deklaruje ze je 500 kcal (używa aplikacji i wagi kuchennej, wszystko co zje - wlicza). Czy to jest wgl możliwe by przy tak małej ilości kcal dziennie waga stała a tym bardziej rosła? Czy może jednak koleżanka nie trzyma się aż tak dokładnie diety i kłamie bo głupio jej się przyznać ze nie daje rady? Mamy po 18 lat. Ona ma ok 168 cm wzrostu, teraz podobno wazy 70 kg. Boi się ze ma zastój i więcej nie schudnie a jeśli zacznie jeść to wszystkie kg jej wrócą. Dla swojej ciekawości proszę mi powiedzieć czy przy diecie 500 kcal na dzień możliwy jest zastój/wzrost wagi? I czy koleżanka przytyje jeśli zacznie jeść więcej? Może jeśli stopniowo doda kcal to nie bd miała efektu jojo? Chciałabym ja przekonać żeby zrezygnowała z tej idiotycznej głodowki
5 odpowiedzi
Dzień dobry, głodówka zawsze spowoduje efekt jojo ponieważ organizm w trakcie takiej "diety" jest niedożywiony i potem gdy zaczyna dostawać więcej jedzenia to nadrabia. Pani koleżanka wyrządza sobie ogromną krzywdę, z dużym prawdopodobieństwem są to początki zaburzeń odżywiania. Co do "zastoju" to bardziej uwierzyłabym, że koleżanka ma już zaburzone postrzeganie swojej wagi i oczekuje niezdrowo szybkiej utraty niż w to, że na diecie 500 kcal tyje. Musiałaby zapewne jeść 2000 kcal żeby tyć a nie 500 czy nawet trochę więcej. Uważam, że Pani znajomej potrzebna jest pomoc psychologa oraz dietetyka w trybie pilnym ponieważ takie postępowanie ze swoim ciałem na pewno odbije się na jej zdrowiu zarówno fizycznym ( niedobory pokarmowe, zaburzenia hormonalne, odwapnienie kości ) jak i psychicznym. Pozdrawiam Joanna Byczkowska
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Witam. To, co Pani opisała jest niepokojące. Oczywiście nie każda osoba, która się odchudza wpada w zaburzenia odżywiania, jednak często osoby zmagające się z zaburzeniami odżywiania zaczynają właśnie od chęci zrzucenia kilku kilogramów i restrykcyjnej diety, bądź głodówki w celu osiągnięcia właściwej ich zdaniem wagi czy wyglądu. Dobrze by było, aby Pani koleżanka skorzystała na początek z porady dietetyka. Schudnąć można zdrowo, bez efektu jojo, restrykcji i głodówek oraz przykrych konsekwencji dla zdrowia. Doświadczony dietetyk również może zalecić konsultację z psychoterapeuta lub psychologiem jeśli uzna to za niezbędne i zasadne. Pozdrawiam.
Witam, bardzo dobrze, że zainteresowałaś się tym tematem i widzisz problem. Owszem, dostarczanie tak małej ilości kcal niesie za sobą ogromne niszczące skutki dla organizmu. Organizm w takiej sytuacji zaczyna się bronić i ogranicza do minimum najważniejsze procesy życiowe i ma jeden cel przetrwać w konsekwencji będzie zużywać siebie samego na pozyskiwanie energii np zużywać mięśnie. Koleżanka ma ewidentny problem z oceną sytuacji a dodatkowo przy braku wiedzy może doprowadzić do nieodwracalnych skutków. Żeby nie działać bezpośrednio i krytykować zacznij od przygotowania materiałów na temat zasad dobierania odpowiedniej ilości kcal. Wytłumacz co to jest i jak obliczyć PPM (podstawową minimalną ilość kcal potrzebnych do funkcji życiowych ) następnie wyliczyć ilość kcal potrzebną do zaspokojenia zapotrzebowania do codziennych czynności. Idealnie by było, gdyby skorzystała z porady specjalisty pytanie jak bardzo jest w stanie Tobie zaufać i jaki masz na nią wpływ. Jako specjalista doradzam konsultację psychodietetyka jako osoba, która wie, że może być z tym opór doradzam edukację, kupić dobrą książkę o odżywianiu. Jeśli potrzebna pomoc napisz doradzę i wspólnie znajdziemy sposób.
Dzień dobry. To zrozumiałe, że chce Pani pomóc swojej koleżance, jednak może być tak, że żadne wysiłki i argumenty z Pani strony nie przekonają jej do rezygnacji z obecnej diety. Moim zdaniem na tym etapie potrzebna jest już pomoc specjalisty. Na początek warto skonsultować się z dietetykiem lub psychodietetykiem. Pozdrawiam, Anna Pogorzelska
Dzień dobry, opisywana sytuacja rzeczywiście brzmi niepokojąco. Niestety zaburzenia odżywiania często zaczynają się od niewinnej redukcji kilku kilogramów. Myślę, że warto krytykować obecnego postępowania tylko zaczerpnąć porady specjalisty w tym zakresie. Zachęcam do porady z dietetykiem lub psychodietetykiem.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



