Mam 29 lat, jestem DDA (ojciec alkoholik od mojego 6 roku życia). Pił średnio 2 razy na rok (ciągi a
3
odpowiedzi
Mam 29 lat, jestem DDA (ojciec alkoholik od mojego 6 roku życia). Pił średnio 2 razy na rok (ciągi alkoholowe). Obecnie po 20 latach picia był dwa razy na zamkniętym leczeniu i nie pije - na razie.
Mama wychowała mnie w przekonaniu, że kobieta ma być niezależna, samodzielna, zaradna i ma sobie dawać radę w życiu bez mężczyzny.
Wyniosłam z domu wizerunek mężczyzny obiboka, co w niczym nie pomaga, nie można na niego liczyć i zawsze było dla niego problemem np. podjechać gdzieś samochodem.
Dziś faktycznie jestem niezależna, mieszkam sama we własnym mieszkaniu, mam znajomych - koleżanki, przyjaciół, dobrą pracę itd. Mam za sobą też kilka nieudanych związków z mężczyznami. Zawsze widzę w nich wady i nie doceniam tego, że się starają. Nie lubię też dotyku, jestem zimna w uczuciach. Nie lubiłam chodzić za rękę i np. pocałunków.
Mój ojciec nigdy mi nie powiedział, że jestem dla niego ważna, nie chwalił. Zawsze wszystko było źle, albo "można było zrobić lepiej". Nie przytulał mnie, nie całował, nie głaskał po głowie, jak siadałam mu na kolanach to mnie odpychał. I taka ja jestem dziś w stosunku do mężczyzn. Mam problem z tym i sama nie wiem już co mam zrobić? Jak się "otworzyć"? Jak się przekonać, że mężczyzna nie jest zły tak jak mój ojciec.
Jakieś rady? Jakaś książka do przeczytania? Na prywatną terapię na pewno się nie zdecyduję bo zwyczajnie nie mam na to pieniędzy.
Mama wychowała mnie w przekonaniu, że kobieta ma być niezależna, samodzielna, zaradna i ma sobie dawać radę w życiu bez mężczyzny.
Wyniosłam z domu wizerunek mężczyzny obiboka, co w niczym nie pomaga, nie można na niego liczyć i zawsze było dla niego problemem np. podjechać gdzieś samochodem.
Dziś faktycznie jestem niezależna, mieszkam sama we własnym mieszkaniu, mam znajomych - koleżanki, przyjaciół, dobrą pracę itd. Mam za sobą też kilka nieudanych związków z mężczyznami. Zawsze widzę w nich wady i nie doceniam tego, że się starają. Nie lubię też dotyku, jestem zimna w uczuciach. Nie lubiłam chodzić za rękę i np. pocałunków.
Mój ojciec nigdy mi nie powiedział, że jestem dla niego ważna, nie chwalił. Zawsze wszystko było źle, albo "można było zrobić lepiej". Nie przytulał mnie, nie całował, nie głaskał po głowie, jak siadałam mu na kolanach to mnie odpychał. I taka ja jestem dziś w stosunku do mężczyzn. Mam problem z tym i sama nie wiem już co mam zrobić? Jak się "otworzyć"? Jak się przekonać, że mężczyzna nie jest zły tak jak mój ojciec.
Jakieś rady? Jakaś książka do przeczytania? Na prywatną terapię na pewno się nie zdecyduję bo zwyczajnie nie mam na to pieniędzy.
Z tego, co pani pisze wynika, że Pani mózg nauczył się w dzieciństwie pewnych mechanizmów radzenia sobie z sytuacjami trudnymi, np. strategii "umiesz liczyć- licz na siebie", dodatkowo Pani emocje zostały zamrożone, a być może nigdy nie miała Pani szansy nauczyć się, jak je przeżywać, wyrażać, rozpoznawać i nazywać, stąd m.in. Pani nieudane związki. Zachęcałabym jednak do skorzystania z psychoterapii, są też psycholodzy, którzy przyjmują w ramach NFZ lub pakietów medycznych oferowanych przez pracodawców.
Dzień dobry. Świadomość problemów, o których Pani pisze, oraz gotowość do zmiany to ogromny atut, który może Pani wykorzystać, by poprawić jakość swojego życia. Opisuje Pani trudności w relacji z ważną dla Pani osobą - rodzicem. Na podstawie tego, jak wyglądają takie nasze wczesne doświadczenia, wykształcamy w sobie pewne przekonania i zasady - jak ta, o której Pani pisze ("Kobieta musi być niezależna"). To, co sprawdzało się w przeszłości, nie zawsze pomaga nam dziś. Z tego powodu wskazane jest przepracowanie tych doświadczeń, które do chwili obecnej zdają się wpływać na postrzeganie świata i zachowanie. Warto również poszerzyć repertuar swoich zachowań i reakcji, tak aby nie przynosiły one strat ani cierpienia. W mojej ocenie zasadna byłaby praca z psychoterapeutą. Rozumiem, że nie zawsze terapia prywatna leży w zasięgu naszych możliwości. Warto spróbować w poradni zdrowia psychicznego - można zapisać się do dowolnej, wymagane jest skierowanie od lekarza psychiatry lub rodzinnego. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki.
Uważam, że praca z terapeutą jest konieczna aby uporządkować, nazwać trudne przeżycia z przeszłości. Podczas terapii dostrzegamy związek pomiędzy teraźniejszością a dzieciństwem.
Polecam terapię indywidualną np.: na NFZ lub terapię grupową np.: //dda.org.pl/mityngi-polskie/
Książki, które warto przeczytać, np.:
Toksyczni Rodzice- S.Forward
Czas na wyleczenie – T. L. Cermak, J.Rutzky
Dorosłe Dziewczynki z rodzin Dysfunkcyjnych – E. Herzyk
Polecam terapię indywidualną np.: na NFZ lub terapię grupową np.: //dda.org.pl/mityngi-polskie/
Książki, które warto przeczytać, np.:
Toksyczni Rodzice- S.Forward
Czas na wyleczenie – T. L. Cermak, J.Rutzky
Dorosłe Dziewczynki z rodzin Dysfunkcyjnych – E. Herzyk
Podobne pytania
- Od jakiegoś czasu, na prawym nadgarstki pojawiły się czerwone kostki, bardzo swędzące. Zauważyłam, że na drugiej dłoni robi się coś podobnego, ale nie jest to tak rozprzestrzenione jak na prawej dłoni. Smarowałam to Clotrimazolem, ale nie widzę żadnej poprawy. Czy jest możliwość, że jestem na coś uczulona?
- Witam. W tym roku zdiagnozowano u mnie białaczkę z dużych ziarnistych linfocytow T. Obecnie jestem w obserwacji. Mam wysokie limfocyty 90%(norma od 20-40) i nisko neutrofile 1< (minimalna norma od 2,5). Obecnie wykryto u mnie delikatna niedoczynnosc tarczycy. Dostałam lek Letrox. Ebdokrynolog skierował…
- Czy jest tu jakiś lekarz psychiatra, który zapoznał się z badaniem z 1957 r. dot zastosowania Wit B 3? I czy stosuje to w leczeniu swoich pacjentów i jakie wyniki odnotował ?
- Dzień dobry, choruję na PCOS i insulinooporność, mam 29 lat. O chorobach dowiedziałam się w czerwcu tego roku po diagnostyce szpitalnej. Miałam trądzik i wypadały mi włosy, dermatolog skierował mnie do endokrynologa a endokrynolog na oddział endokrynologii ginekologicznej na diagnostykę. Miesiączki…
- Witam. Choruję na depresję (biorę Trazodon, Sulpiryd i Fluoksetyne). Ostatnio złapała mnie grypa i brałem antybiotyk na odkrztuszenie żółtej wydzieliny z gardła i nosa. Brałem go 3 dni i wyrzuciłem... Po paru dniach zacząłem się strasznie słabo czuć i nie mam ochoty nic jeść. Wejście po schodach sprawie…
- Witam , mam stwierdzony zespół lęku uogólnionego czytałam że trudniej jest go wyleczyć , chciałam zapytać czy to prawda ?
- Moja ósemka lewa górna była leczona (nie było to leczenie kanałowe tylko zwykle). Została założona plomba. Po 3 tygodniach odczuwam ból na nadgryzanie, tak przez trzy tygodnie było ok, może jedynie teraz coś się popsuło. Czy to może być nadwrażliwość po zabiegu czy może jednak próchnica wtórna. Czy nadwrażliwość…
- Witam, 30.10 miałam robione testy na HPV przy badaniu pielęgniarka powiedziała, że trochę krwi mi poleciała. Dodam, że okres ostatni okres dostałam 12.10. Potem miałam przez dwa dni opłaty kolory jasnego beżu. 7.11 zaczęłam plamic koloru brązowego.. To był wtorek i takie plamienia występowały mi do…
- Witam serdecznie od pół roku Miewam przypadłość związaną z zawrotami głowy pełne badania diagnostyczne zostały zrobione tomografia komputerowa nic nie wykazała Doppler tętnic szyjnych nic badanie krwi i moczu nic RTG kręgosłupa tylko zniesiona lordoza badanie błędnika stwierdzono zaburzenia przedsionkowe…
- Witam, 30.10 miałam robione testy na HPV przy badaniu pielęgniarka powiedziała, że trochę krwi mi poleciała. Dodam, że okres ostatni okres dostałam 12.10. Potem miałam przez dwa dni opłaty kolory jasnego beżu. 7.11 zaczęłam plamic koloru brązowego.. To był wtorek i takie plamienia występowały mi do…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.