Mam 26 lat. Mój problem polega na tym, że jestem od lat zakochana w mężczyźnie, z którym związek nie
4
odpowiedzi
Mam 26 lat. Mój problem polega na tym, że jestem od lat zakochana w mężczyźnie, z którym związek nie jest możliwy. Nie mogę przestać za nim tęsknić. Zazwyczaj okres zauroczenia po każdym chłopaku mijał mi szybko, a w tego jestem zapatrzona już z 7 lat i nadal mam przysłowiowe motyle w brzuchu, kiedy o nim myślę. Mysle, że kazdej normalnej osobie ten stan mija po kilku miesiącach i ta miłość staje się spokojniejsza.. u mnie jest wręcz odwrotnie (mam wrażenie że jest to coraz silniejsze). Jest to strasznie uciążliwe, bo wiem, że nigdy z nim nie będę. On dal mi wyraźnie do zrozumienia, że zakończył już nasza relacje (spotykaliśmy się tylko kilka miesięcy) , a ja nie mogę wyrzucić go z głowy i zle mi z tym, że nadal potrafię do niego pisac i się ponizac. Praktycznie co noc mi się śni. Zastanawiam się czy to miłość czy jakas obsesja. Czy to normalne, że jestem zauroczona tak intensywnie tyle lat? Moze ja powinnam się leczyć..? Bo nie wiem czy to mi kiedys przejdzie. Nie chce być nieszczęśliwie zakochana cale życie, bo to mnie wyniszcza. Przez niego nie mogę jesc ani spac.. jeszcze kiedy mieliśmy kontakt to było jakos łatwiej. Ale pol roku temu on go ze mną zerwal bo stwierdził, że ja nie umiem się z nim tylko przyjaźnić. Od tej pory jestem w kompletnej rozsypce. W grudniu bywały takie dni, że nie mogłam nic przełknąć.. teraz z 2 tygodnie może bylo trochę lepiej ale ten stan ciągle do mnie wraca. Myślę, że jesli bym z nim była to potrafiłabym go kochac spokojniej, bo może brzmię juz trochę jak wariatka na jego punkcie ale kiedy go nie ma to właśnie tak się czuje. Proszę o opinię czy według Państwa to miłość, która minie z czasem czy już jakas choroba.
Dzień Dobry, polecam skontaktować się ze specjalistą, aby szerzej omówić ten temat podczas sesji. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, również jak moja przedmówczyni zgadzam się, że warto zasięgnąć profesjonalnej opinii. Sama piszesz, że sytuacja w jakiej się znalazłaś jest wyniszczająca dla Ciebie, masz problemy ze snem czy apetytem, a takie objawy mogą być podstawą żeby rozważyć konsultacje. Oprócz tego chciałbym ci powiedzieć, że konsultacja nie musi oznaczać stwierdzenia, czy masz jakąś chorobę czy nie, lecz może ci posłużyć jako dodatkowa pomoc przy zmaganiu się z Twoim problemem. Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam
To, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo silne i utrwalone przywiązanie emocjonalne, które z czasem zaczęło mieć cechy obsesyjnego przeżywania relacji. To może być ogromnie wyczerpujące i bolesne zwłaszcza gdy druga osoba definitywnie zakończyła kontakt.
Miłość sama w sobie nie jest chorobą, ale kiedy przez lata dominuje życie psychiczne, odbiera apetyt, sen, spokój i poczucie własnej wartości, warto potraktować to poważnie i poszukać pomocy terapeutycznej. Nie dlatego, że „jest z Panią coś nie tak”, ale dlatego, że utknęła Pani emocjonalnie w relacji, która się zakończyła, a psychika nadal przeżywa ją tak, jakby wciąż trwała.
Często w takich sytuacjach człowiek nie tęskni już tylko za konkretną osobą, ale też za tym, co ona symbolizowała: wyjątkowość, nadzieję, intensywność emocji, poczucie bycia ważną czy „tej jedynej miłości”. Dlatego rozstanie nie chce się domknąć.
To, że kontakt został zerwany i od tamtej pory objawy się nasiliły, też jest bardzo istotne. Organizm reaguje trochę jak po odstawieniu czegoś, od czego był silnie emocjonalnie uzależniony.
Najważniejsze jest to, że ten stan nie musi trwać całe życie. Naprawdę można z tego wyjść, ale zwykle nie dzieje się to samo „od przeczekania”. Dobra terapia pomaga nie tyle „zapomnieć o nim”, co zrozumieć, dlaczego właśnie ta relacja tak głęboko się zakorzeniła i dlaczego tak trudno Pani puścić ją mimo cierpienia. Wszystkiego dobrego.
Miłość sama w sobie nie jest chorobą, ale kiedy przez lata dominuje życie psychiczne, odbiera apetyt, sen, spokój i poczucie własnej wartości, warto potraktować to poważnie i poszukać pomocy terapeutycznej. Nie dlatego, że „jest z Panią coś nie tak”, ale dlatego, że utknęła Pani emocjonalnie w relacji, która się zakończyła, a psychika nadal przeżywa ją tak, jakby wciąż trwała.
Często w takich sytuacjach człowiek nie tęskni już tylko za konkretną osobą, ale też za tym, co ona symbolizowała: wyjątkowość, nadzieję, intensywność emocji, poczucie bycia ważną czy „tej jedynej miłości”. Dlatego rozstanie nie chce się domknąć.
To, że kontakt został zerwany i od tamtej pory objawy się nasiliły, też jest bardzo istotne. Organizm reaguje trochę jak po odstawieniu czegoś, od czego był silnie emocjonalnie uzależniony.
Najważniejsze jest to, że ten stan nie musi trwać całe życie. Naprawdę można z tego wyjść, ale zwykle nie dzieje się to samo „od przeczekania”. Dobra terapia pomaga nie tyle „zapomnieć o nim”, co zrozumieć, dlaczego właśnie ta relacja tak głęboko się zakorzeniła i dlaczego tak trudno Pani puścić ją mimo cierpienia. Wszystkiego dobrego.
Dzień dobry, skoro po 7 latach nadal pojawiają się intensywne myśli, które cię męczą, to mogą to być obsesje i ruminacje. Zachęcam cię do spotkania z psychologiem, aby szerzej omówić ten problem. Być może konieczne będzie podjęcie terapii oraz włączenie leczenia farmakologicznego.
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki,
Joanna Szlasa-Więczaszek
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki,
Joanna Szlasa-Więczaszek
Podobne pytania
- Dlaczego nie potrafię przestać przeklinać i krzyczeć widzę że nie radzę sobie z tym . I jak nie potrafię pomóc dziecku w lekcjach albo jak już powiem do syna któryś raz z kolei a on nie słucha przestaje się kontrolować. Bardzo go kocham ale to jest jak iskierka i za chwilę wybucham a pużniej mam wyrzuty…
- Witam Proszę o poradę dotycząca cienkiej skory po kuracji izotekiem. Mam bardziej widoczne żyły, suche oczy i wiotka skore. Minęło pół roku. Jak mogę ja odżywić? Kolagen, kwas hialuronowy czy może zewnętrznie np. Mezoterapia? Proszę o poradę… Dziękuje
- Witam Proszę o poradę dotycząca cienkiej skory po kuracji izotekiem. Mam bardziej widoczne żyły, suche oczy i wiotka skore. Minęło pół roku. Jak mogę ja odżywić? Kolagen, kwas hialuronowy czy może zewnętrznie np. Mezoterapia? Proszę o poradę… Dziękuje
- Jestem 2 lata po porodzie(drugim)- po pierwszym porodzie byłam u chirurga- stwierdzono rozejście mięśnia prostego brzucha+przepuklina pępkowa- teraz mam wrażenie, że dzieje się coś nie tak - przy leżeniu na plecach brzuch jest nierównomierny, ma różne wypukłości- tak jakby bąbelki powietrza wędrowały…
- Mam bardzo dokuczliwy problem z którym nie potrafię sobie poradzić. Odczuwam blokadę przed robieniem rzeczy, a szczególnie nauką. Jestem studentem na kierunku, który wymaga systematyczności, a moja nauka wygląda tak, że potrafię nic nie robić tygodniami, ( nawet nie przychodzić na zajęcia) a potem w…
- Witam mam problem z zębami, od kiedy zaczęły być robione zęby boczne odczuwam problem ze zgryzem, wiecznie coś mi przeszkadza, nie jest tak jak było mimo że było piłowane, poprawiane. Czy to normalne i ten dyskomfort minie? Za pierwszym razem jak robiłem górną piątkę to wypełnienie było zbyt wysokie…
- Witam od dwóch tygodni przy kasłaniu i leżeniem na lewym boku kuje mnie po lewej stronie klatki piersiowej trochę nad piersią tak jak by mi ktoś nóż wkładał co to może być
- Czy gdy mam stwierdzony torbiel na jajniku, mogę skorzystać z tabletki “dzień po" ?
- Dzień dobry, 3 tygodnie temu miałam usuwaną dolną szóstkę z powodu dużego stanu zapalnego. Rana zagoila się prawie całkowicie. Przy piątce, jakby w jej połowie mam jakby nadal opuchnięte dziąsło, wczoraj odkryłam że z niego wystaje ostra, biała część wyglądająca na kawałek zęba albo kości. Co zrobić…
- Dzień dobry. Od ponad pół roku, po konkretnym nadużyciu penisa z żoną, pojawiają mi się pękające jasne lekko wypukłe zmiany skórne. Panel na kandydozę oraz HPV negatywny, terapie Clotrimazolum, Pimafucortem, Aldarą niestety nie przynoszą efektu. Problemu ze ściągnięcie napletka nie ma. Cytologia żony…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.