Mam 22 lata, nie mogę osiągnąć orgazmu ani z partnerem ani sama. Od 5 miesięcy współżyje i borykam s
3
odpowiedzi
Mam 22 lata, nie mogę osiągnąć orgazmu ani z partnerem ani sama. Od 5 miesięcy współżyje i borykam się z tym problemem. Odczuwam ciepło, płytki oddech, nasilające się odczucie i nagle „odcina” mnie i przestaje czuć podniecenie w tej formie. Sama się nie masturbuję, a raczej bardzo bardzo sporadycznie i sama też nigdy tego nie osiągnęłam.
Czy coś ze mną nie tak?
Żal mi bardzo mojego partnera który bardzo się stara ale niestety bez skutku…
Czy coś ze mną nie tak?
Żal mi bardzo mojego partnera który bardzo się stara ale niestety bez skutku…
Szanowna Pani. Po pierwsze jest Pani na początku drogi poznania swojej seksualności i swojego ciała. Być może potrzeba więcej czasu, być może bardziej rozbudowanej gry wstępnej, być może bardziej satysfakcjonujących stosunków. Być może warto stosować masturbacje jako możliwość poznania swojego ciała. Jeżeli problem będzie się utrzymywał to warto wtedy skonsultować się ze specjalistą. Życzę wszystkie dobrego
Na początek najważniejsza informacja: "wszystko z Tobą w porządku".
To, co opisujesz, to nie „zepsucie”, ale dość powszechny mechanizm, który w seksuologii nazywamy anorgasmią pierwotną (czyli taką, gdzie orgazmu jeszcze nigdy nie było).
Jako psycholog i seksuolog powiem Ci szczerze: Twój organizm po prostu jeszcze nie „nauczył się” tej konkretnej reakcji, a Twoja głowa – zupełnie nieświadomie – mu w tym przeszkadza.
Oto co prawdopodobnie się dzieje w Twoim ciele i umyśle:
1. Mechanizm „odcięcia” (Głowa vs Ciało)
To, że czujesz ciepło i przyspieszony oddech, to świetny znak! Twoje ciało wchodzi w fazę ekscytacji. Moment, w którym nagle Cię „odcina”, to klasyczny objaw tzw. spektatorstwa.
Zamiast czuć przyjemność, Twoja uwaga przenosi się na „obserwowanie” procesu: „Czy to już?”, „Zaraz powinno się stać”, „O nie, partner się tak stara, a ja nic”.
W momencie, gdy podniecenie staje się intensywne, mózg interpretuje to jako utratę kontroli i... zaciąga hamulec bezpieczeństwa. Lęk (nawet ten podświadomy) natychmiast wyłącza podniecenie.
2. Pułapka „bardzo starającego się partnera”
Choć brzmi to brutalnie: im bardziej on się stara i im bardziej Tobie jest go „żal”, tym trudniej będzie Ci osiągnąć orgazm.
Poczucie winy to najskuteczniejszy „zabójca” orgazmu.
Presja wyniku (orgazm jako cel, a nie miły dodatek) sprawia, że seks staje się zadaniem do wykonania, a nie zabawą.
3. Dlaczego warto zacząć od siebie?
Orgazm to umiejętność, którą najłatwiej opanować w pojedynkę. Skoro rzadko się masturbujesz, nie dałaś swojemu ciału szansy na sprawdzenie, jakie tempo, nacisk i dotyk działają na Ciebie najlepiej.
Trudno oczekiwać, że partner trafi w odpowiednie „nuty”, skoro Ty sama jeszcze nie znasz melodii swojego ciała.
Co możesz zrobić już teraz?
Zdejmij presję z seksu: Umówcie się z partnerem, że przez najbliższe kilka razy uprawiacie seks bez nastawienia na orgazm. Niech celem będzie tylko dotyk i bliskość. Jeśli poczujesz „odcięcie” – trudno, nie przejmuj się tym.
Trening uważności (Mindfulness): Kiedy poczujesz, że odpływasz myślami, wróć do tego, co czujesz w danej sekundzie – np. zapach skóry partnera, ciepło jego dłoni. To technika z terapii trzeciej fali, która pomaga zostać „tu i teraz”.
Eksploracja solo: Spróbuj na spokojnie, bez pośpiechu, poznać swoje ciało. Bez oceniania i bez przymusu osiągnięcia czegokolwiek. Poznaj swoją anatomię (lustro to świetne narzędzie!).
Wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego: Czasem „odcięcie” i brak orgazmu wynikają z nadmiernie napiętych mięśni dna miednicy. Taki specjalista potrafi zdziałać cuda w kilka wizyt.
To, co opisujesz, to nie „zepsucie”, ale dość powszechny mechanizm, który w seksuologii nazywamy anorgasmią pierwotną (czyli taką, gdzie orgazmu jeszcze nigdy nie było).
Jako psycholog i seksuolog powiem Ci szczerze: Twój organizm po prostu jeszcze nie „nauczył się” tej konkretnej reakcji, a Twoja głowa – zupełnie nieświadomie – mu w tym przeszkadza.
Oto co prawdopodobnie się dzieje w Twoim ciele i umyśle:
1. Mechanizm „odcięcia” (Głowa vs Ciało)
To, że czujesz ciepło i przyspieszony oddech, to świetny znak! Twoje ciało wchodzi w fazę ekscytacji. Moment, w którym nagle Cię „odcina”, to klasyczny objaw tzw. spektatorstwa.
Zamiast czuć przyjemność, Twoja uwaga przenosi się na „obserwowanie” procesu: „Czy to już?”, „Zaraz powinno się stać”, „O nie, partner się tak stara, a ja nic”.
W momencie, gdy podniecenie staje się intensywne, mózg interpretuje to jako utratę kontroli i... zaciąga hamulec bezpieczeństwa. Lęk (nawet ten podświadomy) natychmiast wyłącza podniecenie.
2. Pułapka „bardzo starającego się partnera”
Choć brzmi to brutalnie: im bardziej on się stara i im bardziej Tobie jest go „żal”, tym trudniej będzie Ci osiągnąć orgazm.
Poczucie winy to najskuteczniejszy „zabójca” orgazmu.
Presja wyniku (orgazm jako cel, a nie miły dodatek) sprawia, że seks staje się zadaniem do wykonania, a nie zabawą.
3. Dlaczego warto zacząć od siebie?
Orgazm to umiejętność, którą najłatwiej opanować w pojedynkę. Skoro rzadko się masturbujesz, nie dałaś swojemu ciału szansy na sprawdzenie, jakie tempo, nacisk i dotyk działają na Ciebie najlepiej.
Trudno oczekiwać, że partner trafi w odpowiednie „nuty”, skoro Ty sama jeszcze nie znasz melodii swojego ciała.
Co możesz zrobić już teraz?
Zdejmij presję z seksu: Umówcie się z partnerem, że przez najbliższe kilka razy uprawiacie seks bez nastawienia na orgazm. Niech celem będzie tylko dotyk i bliskość. Jeśli poczujesz „odcięcie” – trudno, nie przejmuj się tym.
Trening uważności (Mindfulness): Kiedy poczujesz, że odpływasz myślami, wróć do tego, co czujesz w danej sekundzie – np. zapach skóry partnera, ciepło jego dłoni. To technika z terapii trzeciej fali, która pomaga zostać „tu i teraz”.
Eksploracja solo: Spróbuj na spokojnie, bez pośpiechu, poznać swoje ciało. Bez oceniania i bez przymusu osiągnięcia czegokolwiek. Poznaj swoją anatomię (lustro to świetne narzędzie!).
Wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego: Czasem „odcięcie” i brak orgazmu wynikają z nadmiernie napiętych mięśni dna miednicy. Taki specjalista potrafi zdziałać cuda w kilka wizyt.
Dzień dobry, dziękuję za Pani pytanie, bo to, co Pani opisuje, jest częste i w większości przypadków nie oznacza, że „coś z Tobą jest nie tak”. W wieku 22 lat i po zaledwie ok. 5 miesiącach współżycia brak orgazmu (zarówno w seksie z partnerem, jak i solo) zwykle wynika z mieszanki czynników: niewyuczonej jeszcze reakcji orgazmicznej, stresu/„presji na efekt”, rodzaju stymulacji (często za mało bezpośredniej stymulacji łechtaczki) oraz mechanizmu „odcięcia”, który bywa reakcją układu nerwowego na napięcie, lęk, nadmierną kontrolę albo przeciążenie bodźcami. Gdy pojawia się myśl typu „czy teraz już będzie?”, ciało często hamuje. Orgazm jest bardziej odruchem niż zadaniem do wykonania. U niektórych osób rosnące pobudzenie nagle staje się „za dużo” i organizm się wycofuje (spadek czucia, utrata podniecenia). Wiele kobiet nie osiąga orgazmu wyłącznie z penetracji; kluczowa bywa łechtaczka (bezpośrednio lub pośrednio) i odpowiedni rytm. Skoro masturbacja jest bardzo rzadka i nigdy nie było orgazmu solo, to ciało mogło jeszcze „nie nauczyć się” drogi do orgazmu. To jest umiejętność, nie test wartości. Wstyd, lęk przed oceną, trudność w „puszczeniu kontroli”, napięcie w relacji, obawa o partnera („żal mi go”), to wszystko realnie obniża zdolność do szczytowania. Zdarza się rzadziej, ale warto sprawdzić: leki (zwłaszcza SSRI/SNRI, antypsychotyczne), hormony, problemy z tarczycą, wysoka prolaktyna, ból przy współżyciu, przewlekłe stany zapalne, obniżone libido. Bardzo częste jest, że partner „bardzo się stara”, a im bardziej się stara, tym bardziej rośnie presja. Wtedy ciało wybiera bezpieczeństwo zamiast „oddania się” doznaniom. Jeżeli chcesz nad tym popracować, zapraszam na konsultacje.
Podobne pytania
- Ciągnąc za klamkę drzwi samochodu, pociągnąłem od dołu klamkę pojedynczym palcem 4 dloni ułożonym w kształcie haczyka. Poczułem ból zerwania chyba jakiegoś scięgna z boku palca, ból przeszedł przez nadgarstek i gdzieś w boku wewnętrznej części przedramienia. Mogę ruszać palcem dłoni , lecz podczas…
- Witam mam 23 lata i zaburzenie somatyzacyjne, zmagam się więc z różnymi objawami, ciągle nie jestem pewny co zdarzyło się 3 miesiące temu, do dziś zmagam się z mniejszymi zawrotami głowy jednak tamtego dnia dostałem swego rodzaju ataku, gdzie zawroty były tak silne, że mogłem jedynie leżeć pełen strachu…
- Dzień dobry, Proszę o pomoc w interpretacji wyników krwi. Limfocyty 21%~ norma 25-45 Monocyty 9,2 norma 2-9 PDW 19,4 norma 11-18 MCH 33.1 norma 27-32 Pozostałe parametry w normie. CRP 0,4. Duże osłabienie organizmu oraz często opuchnięta twarz z rana. Od kilku dni opuchlizna nogi w łydce i stopie.…
- Witam,od 20 lat okresowo mam nagły atak wiotkich nóg,zawroty i drżenie jednej ręki,czasami przyspieszony oddech. Wcześniej kończyło się to utrata świadomości. Od jakiś 8 lat, jeśli poda mi się szybko szklankę coli objawy ustępują. Czasami chodząc ciągnie mnie na którąś ze stron i zostaje drżenie ręki…
- Dzień dobry. 2 lata temu w wyniku przeprowadzki dostałam niestabilności mięśniowo stawowej kręgosłupa szyjnego. Żadna z licznych rehabilitacji nic nie dała. 8 miesięcy temu podczas wykonywania ćwiczeń na szyję w gabinecie fizjoterapuety coś stało się w kręgosłupie lędźwiowym. Były to 2 ćwiczenia z wypychaniem…
- Torbiel tarlova l5 modeluje nerw kulszowy. Jakie są możliwości leczenia ? Rehabilitacja nie przyniosła żadnych efektów
- Jestem w 14 tygodniu ciąży i oto moje wyniki na toksoplazmozę: Grudzień 14.12.2026: IgG 165, IgM ujemne Styczeń 03.01.2026: awidność IgG 51.2% Styczeń 17.01.2026: IgG 171 Styczeń 31.01.2026: IgG 165, awidność IgG 50.1%, IgM ujemne, IgA ujemne Czy takie wyniki świadczą o zakażeniu przebytym i…
- Witam, mam w opisie Mr Na poziomie L5/S1 centralno-lewoboczna, szerokopodstawna protruzja krazka miedzykregowego, z cechami pekniecia pierscienia wlóknistego (HIZ) i zmiany wytwórcze w stawach miedzykregowych zwezaja umiarkowanie lewy otwór miedzykregowy, z mozliwym draznieniem/uciskiem korzeni L5 po…
- Witam. Jestem w 17 tyg ciąży i robiłam badania na toxoplazmoze Wyniki: Igm: ujemne 0,67 (do 0,8 ujemne) Igg : 309 dodatnie (od 3 dodatnie) I awidnosc: 0,3 ( wysoka awidnosc od 0,3 w górę i do 0,3 umiarkowaną) Na jaki etap choroby wskazują wyniki? Zachorowanie w przeszłości czy jakieś aktualne? Dziękuję…
- Witam, Mam olbrzymii problem stomatologiczny. W wieku 46 lat zdiagnozowano u mnie pęknięcia pionowe trzech zębów trzonowych, dwa z nich zostały usunięte, bo ból się nasilał z każdą próbą leczenia. Kolejne trzy trzonowce wykazują nadwrażliwość przy drapaniu plomby i bolą przy nagryzaniu. Pomimo dwukrotnej…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.