Ma pan/pani jakieś sposoby na to jak przetrwać ataki duszności spowodowane przez zespół lęku uogólni
4
odpowiedzi
Ma pan/pani jakieś sposoby na to jak przetrwać ataki duszności spowodowane przez zespół lęku uogólnionego? Ostatnio łapie mnie to głównie gdy kładę się spać i jak oglądam telewizję... Nie jest to bezpośrednie następstwo lęku, bo duszności przychodzą bez powodu, niczego się wtedy nie boję
Dzień dobry. W leczeniu lęku uogólnionego zalecana jest psychoterapia w nurcie poznawczo-behawioralnym, aby zrozumieć przyczyny powodujące stany lękowe i nauczyć się z nimi praktycznie radzić. Warto jest też skontaktować się z psychiatrą, w celu rozważenia farmakoterapii. W przypadku kiedy jest doświadczana duszność można spróbować na chwilę skierować swoją uwagę na coś innego np. liczenie od 500 co 7 w dół (500..493...496...itd.) lub znaleźć wokół siebie np. 15 rzeczy w białym lub innym kolorze, jednocześnie próbując uspokoić oddech. Oczywiście nie pomoże to pokonać ostatecznie lęku uogólnionego, natomiast może to być jeden ze sposobów na radzenie sobie z nim. Aczkolwiek raz jeszcze nadmienię - kontakt i praca ze specjalistą jest kluczowa w procesie leczenia.
Pozdrawiam serdecznie,
Piotr Porada
Pozdrawiam serdecznie,
Piotr Porada
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry. Poza sposobami poleconymi przez Pana Piotra, polecam głębokie oddychanie przeponą oraz naukę relaksacji. Umiejętność napinania i rozluźniania mięśni jest bardzo ważna przy zaburzeniach lękowych i pozwala się rozluźnić podczas odczuwania niepokoju. Jednak warto jest udać się na terapię, aby plan leczenia był jak najbardziej zindywidualizowany.
Pozdrawiam, Marika Klejman.
Pozdrawiam, Marika Klejman.
Dzień dobry. Równie dobrymi sposobami jest praktyka mindfulness, techniki relaksacyjne Jackobsona, Schultza lub nauka oddychania techniką Hoffa. Wszystkie powyższe znajdzie Pan chociażby na kanale Youtube. Lecz tak jak wspomnieli koledzy wyżej- warto rozpocząc terapie poznawczo-behawioralną, która nauczy Panu rozpoznawać i radzić sobie z lękami.
Pozdrawiam serdecznie,
Karolina Antoniuk
Pozdrawiam serdecznie,
Karolina Antoniuk
Sugeruję wizytę: Psychoterapia indywidualna - 180 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
To, co Pan/Pani opisuje, jest bardzo typowe przy zespole lęku uogólnionego. Duszność może pojawiać się nawet wtedy, gdy „świadomie” nie czujemy lęku. Ciało bywa napięte i pobudzone dłużej niż nasza świadomość to rejestruje, szczególnie wieczorem, kiedy wreszcie się zatrzymujemy.
Kilka sposobów, które mogą pomóc przetrwać taki napad:
Po pierwsze oddech przeponowy. Proszę położyć jedną rękę na brzuchu i spróbować oddychać tak, aby to brzuch unosił się bardziej niż klatka piersiowa. Wdech nosem przez około 4 sekundy, spokojny wydech ustami przez 6 sekund. Dłuższy wydech wysyła ciału sygnał bezpieczeństwa. Warto powtarzać to przez kilka minut.
Po drugie uziemienie. Można w myślach wymienić 5 rzeczy, które Pan/Pani widzi, 4 które słyszy, 3 które czuje w ciele. To pomaga „zakotwiczyć się” tu i teraz i odciążyć układ nerwowy.
Po trzecie normalizacja objawu. Ciche powiedzenie sobie: „To tylko objaw lęku. To minie. Moje ciało jest bezpieczne” często zmniejsza wtórny lęk przed samą dusznością, który zwykle ją nasila.
Ponieważ napady pojawiają się przy zasypianiu i oglądaniu telewizji, warto też sprawdzić poziom ogólnego napięcia w ciągu dnia. Czasem pomocne są stałe rytuały wyciszające przed snem, ograniczenie bodźców i ekranów, delikatne rozluźnianie mięśni.
Jeśli objawy są nasilone lub nowe, zawsze warto skonsultować je z lekarzem, żeby wykluczyć przyczyny somatyczne. A w pracy terapeutycznej można uczyć się regulacji napięcia tak, by ataki były rzadsze i łagodniejsze.
To męczące doświadczenie, ale jest odwracalne i możliwe do opanowania.
Kilka sposobów, które mogą pomóc przetrwać taki napad:
Po pierwsze oddech przeponowy. Proszę położyć jedną rękę na brzuchu i spróbować oddychać tak, aby to brzuch unosił się bardziej niż klatka piersiowa. Wdech nosem przez około 4 sekundy, spokojny wydech ustami przez 6 sekund. Dłuższy wydech wysyła ciału sygnał bezpieczeństwa. Warto powtarzać to przez kilka minut.
Po drugie uziemienie. Można w myślach wymienić 5 rzeczy, które Pan/Pani widzi, 4 które słyszy, 3 które czuje w ciele. To pomaga „zakotwiczyć się” tu i teraz i odciążyć układ nerwowy.
Po trzecie normalizacja objawu. Ciche powiedzenie sobie: „To tylko objaw lęku. To minie. Moje ciało jest bezpieczne” często zmniejsza wtórny lęk przed samą dusznością, który zwykle ją nasila.
Ponieważ napady pojawiają się przy zasypianiu i oglądaniu telewizji, warto też sprawdzić poziom ogólnego napięcia w ciągu dnia. Czasem pomocne są stałe rytuały wyciszające przed snem, ograniczenie bodźców i ekranów, delikatne rozluźnianie mięśni.
Jeśli objawy są nasilone lub nowe, zawsze warto skonsultować je z lekarzem, żeby wykluczyć przyczyny somatyczne. A w pracy terapeutycznej można uczyć się regulacji napięcia tak, by ataki były rzadsze i łagodniejsze.
To męczące doświadczenie, ale jest odwracalne i możliwe do opanowania.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.