komunikacja z niemowlakaiem

moja córeczka skonczyla 4 miesiace. Ma obnizone osiowo napiecie miesniowe USG przezciemieniowe nic nie wykazalo. Jednak poza tym niepokoja mnie inne zachowania córki. Moge zostawic mala na macie i przez 40 minut lezy plackiem nic nie robi, nie brakuje jej kontaktu ze mną, nie wola mnie, sama tego kontaktu nie inicjuje, kiedy podchodze do niej gdy lezy w lózku czasem spojrzy na mnie ale jakos nie cieszy sie na moj widok i nie reaguje ozywieniem, Od poczatku mam problem ze zrozumieniem komuniaktow ktore wysyla mala. Jak byla noworodkiem plakala tylko jak lezala na plecach gdy ja sie nosilo w pionie lub lezala w foteliku byl spokoj. Malo gluzy wklada tylko lapki do buzi i moze tak lezec bez konca. Nie interesuja ja konkretne przedmioty po wszystko co podaje jej nad klatką piersiowa wyciaga rączki bierze i od razu wklada do buzi nie manipulujac tym.Niedawno zaczelam podawac jej smoczek podczas usypiania wyciaga go z buzi placze ja znow wkladam jej smoczek ona wyciaga i sytuacja sie powtarza. Jest karmiona mm z butelka jest to samo kiedy ja karmie kladze na niej raczki tak jakby chciala wyciagnac butelke a gdy zabieram butelke placze.Gdy wyciaga raczki po przedmioty sciska je mocno a z tego co czytam w kasiazkach o rozwoju niemiowlaki na poczatku nie potrafia dlugo trzymac przemiotow. Wydaje mi sie ze to tylko odruch chwytny ktory juz powinien wygasac a on jest nadal silny. W ogole odnosze wrazenie ze moja córeczka wszystko robi nieswiadomie. Chociaz gdy ja sie do niej usimecham czasem odwzajemnia usmiech. Nie wiem co o tym wszystkim mysleć Czy warto poradzic sie jakiegos psychologa czy przesadzam i to normalne zachowania niemowlaka

3 odpowiedzi


Dzień dobry, nie jestem specjalista w tej dziedzinie, ale moim zdaniem Pani córeczka powinna być pod opieką psychologa dziecięcego i neurologa dziecięcego. Objawy mogą świadczyć o niegroźnym opóźnieniu rozwojowym, ale jak w/w nie jestem w tym zakresie specjalistą, więc lepiej, żeby zajął się tym ktoś bardziej kompetentny - choć moim zdaniem za bardzo Pani się przejmuje, ponieważ każde dziecko rozwija się w inny sposób i to, że nie spełnia "norm książkowych" nie musi świadczyć o zaburzeniach rozwojowych. Dla przykładu to, że odruch chwytny nie zanikł dokładnie po 4 miesiącach nie jest powodem do zmartwień. Także zalecam nie traktowanie norm rozwojowych jako "sztywnych" - szczególnie u tak niemowlaka. Są one zawsze pewnym uśrednieniem. A "psychoporadniki" dostarczają często mało naukowej wiedzy. Pozdrawiam. Adam Zajączkowski

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam, córeczka jest jeszcze malutka. Każde dziecko ma swój indywidualny czas rozwoju, czasem opanuje coś szybciej, czasem wolniej. Podobnie z zanikaniem odruchów. Zalecałabym obserwację i konsultacje z pediatrą, położną. Dużo spokoju życzę i radości z bycia mamą.


Dzieñ dobry, proponowałabym udać się do psychologa - specjalisty od malutkich dzieci. Wydaje się też z opisu, ze Pani córeczka powinna mieć rehabilitację zwiazaną z obniżonym napieciem mięśniowym. Pozdrawiam

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.