Jestemw związku w którym mąż notorycznie mnie wyzywa, czy to pod nosem, czy prosto w twarz, > jest m

Jestemw związku w którym mąż notorycznie mnie wyzywa, czy to pod nosem, czy prosto w twarz, > jest mily wtedy kiedy czegoś oczekuje, najczesciej seksu - nie rozumie ze jestem zmeczona (mamy dziecko, praca, energia która on pożera przez swoje zachowanie...) Próbuje walczyć z tymi zachowaniami, na różne sposoby: walka, gniew, rozmowa, wyprowadzka, prośby, tłumaczenia... - wszystko skutkuje na chwile albo wogóle. Odkąd mam dziecko nie mam juz tyle energii co wczesniej na walkę z tymi zachowaniami, szybciej mnie "dobijają", szybciej tracę energię. Chciałabym odejśc... bo nie widze zadnej poprawy, wrecz mowi ze to on jest tutaj manipulatorem i robi co chce, ale kiedy np. chce seksu wtedy juz mowi i robi zupełnie co innego. - jest miły... kiedy seksu nie otrzyma to od nowa to samo...., straciłam tate jak miałam 5 lat i chyba to pragnienie posiadania pelnej rodziny blokuje mnie przed podjeciem ostatecznej decyzji - nie chciałabym dziecku rozbijac rodziny - bo syn kocha męża i mąż też jest dla niego dobry - tylko czy dobry ojciec pokazuje niecheć do matki????/ dobry ojciec powinien kierowac sie dobrem dziecka, a mam wrazenie ze chciałby zeby syn zachowywal sie jak on i wten sam sposób mnie traktował... nie wiem do końca co mam robić, jak sobie poradzić z tym że powinnam się wyprowadzić i jak wytłumaczyć to dziecku że tak musi być?? z góry dziękuję za odpwiedź :-)

4 odpowiedzi


Te pytania jak i wiele innych warto byłoby rozważyć z pomocą terapeuty. Pamiętajmy jednak, że brak okazywania szacunku czy obrażanie i wyzwiska to także przemoc, nie musi dochodzić do rękoczynów aby móc nazwać zachowanie przemocowym. Dzieci są bacznymi obserwatorami i czują kiedy coś złego dzieje się miedzy rodzicami. Aby dzieci były szczęśliwe, potrzebują szczęśliwych rodziców, bez względu na to czy są razem czy osobno. Czy trwanie w związku dla dobra dzieci faktycznie jest dobre? Być może też sposób reagowania i zachowania męża wynika z jego przeszłości, czy trudności w życiu zawodowym i rzutuje na to, jak funkcjonuje Państwa związek? Wówczas pomoc mężowi może okazać się dobrym rzozwiązaniem. Pozdrawiam serdecznie

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry! Proszę pamiętać, że przemoc, której Pani doświadcza ma wpływ również na Pani syna. Dorastanie w tak niestabilnym i przemocowym środowisku jest bardzo niekorzystne dla rozwoju dziecka. Jednak dbając o swoje bezpieczeństwo i stawiając granice (czasem jest to odejście z przemocowej relacji), nie tylko pokazuje Pani synowi jak o siebie dbać, ale również budować zdrowe, wartościowe relacje. To zupełnie zrozumiałe, że pojawia się dużo pytań i wątpliwości! Zachęcam do poszukania psychologa/psychoterapeuty, z którym mogłaby Pani poprzyglądać się temu, czego Pani doświadcza. Życzę wszystkiego dobrego!


Dzień dobry. Sytuacja w której się Pani obecnie znajduje wydaje się złożona i trudna. Czytając wypowiedź mam poczucie, że jest Pani trudno, że pomimo wielu starań sytuacja z mężem nie ulega poprawie. Powtarzające się konflikty dużo Panią kosztują. Proponowałabym rozpoczęcie psychoterapii.

mgr Agnieszka Mazurek

mgr Agnieszka Mazurek

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Dzień dobry, opisuje Pani bardzo trudną i obciążającą sytuację. Stałe wyzywanie, poniżanie czy warunkowa „życzliwość” nie są zdrowymi zachowaniami w relacji i mogą prowadzić do silnego wyczerpania emocjonalnego oraz obniżenia poczucia własnej wartości. To naturalne, że z czasem ma Pani coraz mniej siły, zwłaszcza mając na sobie odpowiedzialność za dziecko. Warto pamiętać, że dobro dziecka obejmuje również dorastanie w środowisku, w którym jest szacunek i poczucie bezpieczeństwa. Rozmowa z psychologiem może pomóc Pani wzmocnić siebie, uporządkować emocje i podjąć decyzję, która będzie dobra zarówno dla Pani, jak i dla dziecka. Pozdrawiam serdecznie Klaudia Piotrowska-Żurek

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.