Jestem zapisana do psychoterapeuty na NFZ, pierwsza wizyta odbędzie się za ok. rok. Postanowiłam że

Jestem zapisana do psychoterapeuty na NFZ, pierwsza wizyta odbędzie się za ok. rok. Postanowiłam że w czasie oczekiwania na psychoterapię będę chodzić do psychologa i jutro będzie moja pierwsza wizyta. Ale spotkałam się niedawno ze stwierdzeniem "psycholog cię nie poprowadzi przez ten rok czekania na terapię, bo zwyczajnie nie od tego jest". To prawda?

4 odpowiedzi


Myślę, że to dobry pomysł aby skorzystać w tym czasie z pomocy dobrego psychologa. Dodatkowo niektórzy psycholodzy są często w trakcie całościowego szkolenia z psychoterapii i po licznych kursach i szkoleniach. Może się to okazać "strzałem w dziesiątkę" :)

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

W skrócie - nie prawda. bardziej zależy to od relacji z danym psychologiem i jego umiejętności niż od posiadania (skąd inąd ważnego) tytułu psychoterapeuty.


Taka wizyta wcale nie musi być złym pomysłem, wręcz odwrotnie. Wielu psychologów posiada również kompetencje psychoterapeuty lub są w trakcie takiego szkolenia. Rok to jednak spory okres czasu i w trosce o własne zdrowie i komfort psychiczny taka wizyta może być bardzo pomocna.


Witam, Psycholog nie prowadzi psychoterapii w tym samym znaczeniu co psychoterapeuta – to fakt. Ale to nie znaczy, że nie może Ci realnie pomóc w tym czasie. Psycholog może: pomóc ustabilizować emocje, gdy jest trudno tu i teraz dać wsparcie w kryzysie, kiedy napięcie, lęk czy smutek są zbyt duże pomóc nazwać i zrozumieć to, co się z Tobą dzieje nauczyć konkretnych strategii radzenia sobie (np. ze stresem, lękiem, natłokiem myśli) przygotować Cię do psychoterapii, tak że wejdziesz w nią bardziej świadomie być stałym, bezpiecznym punktem, a nie „czekaniem w próżni” Dla wielu osób ten czas u psychologa sprawia, że: objawy się zmniejszają, kryzysy są łatwiejsze do udźwignięcia, a sama psychoterapia później idzie głębiej i sprawniej. Psycholog nie „zastępuje” psychoterapii – ale jak najbardziej może Cię poprowadzić przez trudny czas oczekiwania. Najważniejsze jest to, z jakim celem idziesz jutro: nie „na terapię zastępczą”, tylko po wsparcie, regulację i pomoc w funkcjonowaniu tu i teraz. To, że sama zadbałaś o siebie, zamiast biernie czekać rok, jest oznaką dużej dojrzałości i troski o siebie. To naprawdę dobry krok!

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.