Jakiego działania mogę się spodziewać po antydepresancie? Które moje objawy mają szansę ustąpić lub
4
odpowiedzi
Jakiego działania mogę się spodziewać po antydepresancie? Które moje objawy mają szansę ustąpić lub stracić na sile? Oto moje objawy:
- silne zamartwianie się sytuacjami społecznymi, martwienie się na kilka dni lub tygodni przed wydarzeniem
- katastrofizowanie
- rozpamiętywanie po fakcie rzeczy które w mojej opinii poszły źle
- unikanie sytuacji społecznych
- obawy że się ośmieszę w syt. społ.
- czasami czerwienienie się w syt. społ.
- biegunka przed wydarzeniem
- drżenie w syt. społ.
- trudności z möwieniem w syt. społ.
- czasami głośne bicie serca w syt. społ.
- strach przed byciem ocenianą przez innych lub upokorzeniem na ich oczach
- przesadna koncentracja na tym co robię i mówię w syt. społ.
- surowa samoocena
- pustka w głowie w syt. społ., niemożność wymyślenia co powiedzieć
- unikanie kontaktu wzrokowego
- kompleks niższości, uczucie nieprzystosowania, wstyd
- częste wspominanie nieprzyjemnych syt. społ. z przeszłości
- unikanie wykonywania różnych czynności przy innych, np. jedzenia w miejscach publicznych
- poczucie zagrożenia w syt. społ.
- postrzeganie sytuacji jako bardziej groźnych niż są w rzeczywistości, przejmowanie się rzeczami które u innych nie wzbudzają niepokoju
- trudności z koncentrają i uwagą
- niemożność pozbycia się zmartwień
- trudności ze snem
- drażliwość, nerwowość, myślenie za dużo, trudności ze zrelaksowaniem się
- zmęczenie, osłabienie, obniżona energia i motywacja
- napięcie mięśni
- biegunka, zaparcia, bóle brzucha
- skurcze
- świąd
- spocone dłonie
- łatwo mnie przestraszyć
- suchość w ustach
- dyskomfort na skórze w różnych częściach ciała, głównie na dekolcie i okolicach, ale też czasem na całym ciele, te miejsca są wtedy wrażliwe na dotyk, czasem dochodzi do tego lekkie kłucie na skórze dekoltu
- brak kontroli nad emocjami, impulsywność
- strach że zaraz coś mi się stanie gdy czuję się dziwnie, zaniepokojenie
- mocne trudności z oddychamem
- flegma, kaszel, kichanie
- zgaga, czasem trudności z przełykaniem
- perfekcjonizm
- natrętne myśli
- problemy z pamięcią, powolność w myśleniu, obniżenie sprawności intelektualnej, kłopoty z jasnym myśleniem
- obniżenie apetytu
- napięciowe bóle głowy
- niskie poczucie własnej wartości
- złe samopoczucie, smutek, obniżony nastrój
- pesymizm, złość, frustracja, poczucie beznadziejności, poczucie winy, irytacja
- utrata zainteresowania rzeczami które kiedyś cieszyły, obniżone odczuwanie przyjemności
- trudności w podejmowaniu decyzji
- ograniczenie aktywności życiowej, trudności w podejmowaniu różnych czynności, np. ubranie się czy umycie
- podejrzliwość wobec innych
- wrażenie bycia obserwowaną i że ktoś zna moje myśli, wiem że to nieprawda ale nie potrafię przestać w to wierzyć/obawiać się tego
- trudności w adekwatnym nazwaniu tego co czuję
- fantazjowanie
- uczucie że wszystko wokół staje się zbyt wyraźne, przez co trudno się skupić, to uczucie znika po jakimś czasie
- silne zamartwianie się sytuacjami społecznymi, martwienie się na kilka dni lub tygodni przed wydarzeniem
- katastrofizowanie
- rozpamiętywanie po fakcie rzeczy które w mojej opinii poszły źle
- unikanie sytuacji społecznych
- obawy że się ośmieszę w syt. społ.
- czasami czerwienienie się w syt. społ.
- biegunka przed wydarzeniem
- drżenie w syt. społ.
- trudności z möwieniem w syt. społ.
- czasami głośne bicie serca w syt. społ.
- strach przed byciem ocenianą przez innych lub upokorzeniem na ich oczach
- przesadna koncentracja na tym co robię i mówię w syt. społ.
- surowa samoocena
- pustka w głowie w syt. społ., niemożność wymyślenia co powiedzieć
- unikanie kontaktu wzrokowego
- kompleks niższości, uczucie nieprzystosowania, wstyd
- częste wspominanie nieprzyjemnych syt. społ. z przeszłości
- unikanie wykonywania różnych czynności przy innych, np. jedzenia w miejscach publicznych
- poczucie zagrożenia w syt. społ.
- postrzeganie sytuacji jako bardziej groźnych niż są w rzeczywistości, przejmowanie się rzeczami które u innych nie wzbudzają niepokoju
- trudności z koncentrają i uwagą
- niemożność pozbycia się zmartwień
- trudności ze snem
- drażliwość, nerwowość, myślenie za dużo, trudności ze zrelaksowaniem się
- zmęczenie, osłabienie, obniżona energia i motywacja
- napięcie mięśni
- biegunka, zaparcia, bóle brzucha
- skurcze
- świąd
- spocone dłonie
- łatwo mnie przestraszyć
- suchość w ustach
- dyskomfort na skórze w różnych częściach ciała, głównie na dekolcie i okolicach, ale też czasem na całym ciele, te miejsca są wtedy wrażliwe na dotyk, czasem dochodzi do tego lekkie kłucie na skórze dekoltu
- brak kontroli nad emocjami, impulsywność
- strach że zaraz coś mi się stanie gdy czuję się dziwnie, zaniepokojenie
- mocne trudności z oddychamem
- flegma, kaszel, kichanie
- zgaga, czasem trudności z przełykaniem
- perfekcjonizm
- natrętne myśli
- problemy z pamięcią, powolność w myśleniu, obniżenie sprawności intelektualnej, kłopoty z jasnym myśleniem
- obniżenie apetytu
- napięciowe bóle głowy
- niskie poczucie własnej wartości
- złe samopoczucie, smutek, obniżony nastrój
- pesymizm, złość, frustracja, poczucie beznadziejności, poczucie winy, irytacja
- utrata zainteresowania rzeczami które kiedyś cieszyły, obniżone odczuwanie przyjemności
- trudności w podejmowaniu decyzji
- ograniczenie aktywności życiowej, trudności w podejmowaniu różnych czynności, np. ubranie się czy umycie
- podejrzliwość wobec innych
- wrażenie bycia obserwowaną i że ktoś zna moje myśli, wiem że to nieprawda ale nie potrafię przestać w to wierzyć/obawiać się tego
- trudności w adekwatnym nazwaniu tego co czuję
- fantazjowanie
- uczucie że wszystko wokół staje się zbyt wyraźne, przez co trudno się skupić, to uczucie znika po jakimś czasie
Leki przeciwdepresyjne pomogą ustabilizować doznania somatyczne, pochodzące "z ciała". Same w sobie nie zmienią bezpośrednio sposobu myślenia, nie odsuną natrętnych myśli czy zamartwiania się. Natomiast poprzez swoje działanie przeciwlękowe i uspokajające mogą spowodować ustąpienie objawów takich jak biegunka, napięciowe bóle głowy czy brzucha. Leki przeciwdepresyjne mogą pomóc w trudnościach z zasypianiem, relaksowaniem się, irytacją, złością. W zależności od leku i pacjenta farmakoterapia może podnieść komfort życia przez obniżenie napięcia emocjonalnego, emocje skrajne są przeżywane mniej intensywnie co wtórnie powoduje objawy somatyczne. Często pacjenci w trakcie farmakoterapii (w nerwicy, nerwicy lękowej, depresji) korzystają z psychoterapii, która wspomaga proces leczenia i pozwala na zmianę samego myślenia (np. niskiego poczucia własnej wartości, zamartwiania się, unikania sytuacji społecznych) co w efekcie redukuje objawy choroby.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
W tej kwestii polecam skontaktować się ze specjalistą, aby szerzej omówić dane problem na wizycie. Pozdrawiam serdecznie.
Dzień dobry, leki działają wyciszająco, lub niwelująco na przykre objawy, opisane przez Panią.
Warto dodatkowo pomyśleć o wsparciu terapeutycznym, ponieważ- warto pamiętać o tym, że leki faktycznie niosą ulgę - maskując objawy. Nie działają one jednak na przyczynę, tak więc źródło pozostaje w Pani.
Najbardziej skuteczne i niosące trwałą zmianę jest działanie kompleksowe, a więc połączenie farmakoterapii i psychoterapii. Leki pozwalają poczuć się lepiej w bardzo bliskiej perspektywie czasowej, a psychoterapia pozwala zaopiekować bolesne doświadczenia, stojące za przykrymi objawami.
Pozdrawiam serdecznie, życząc bycia przy sobie.
Warto dodatkowo pomyśleć o wsparciu terapeutycznym, ponieważ- warto pamiętać o tym, że leki faktycznie niosą ulgę - maskując objawy. Nie działają one jednak na przyczynę, tak więc źródło pozostaje w Pani.
Najbardziej skuteczne i niosące trwałą zmianę jest działanie kompleksowe, a więc połączenie farmakoterapii i psychoterapii. Leki pozwalają poczuć się lepiej w bardzo bliskiej perspektywie czasowej, a psychoterapia pozwala zaopiekować bolesne doświadczenia, stojące za przykrymi objawami.
Pozdrawiam serdecznie, życząc bycia przy sobie.
Opisuje Pani bardzo szerokie spektrum objawów, które obejmują lęk społeczny, uogólnione zamartwianie się, objawy depresyjne oraz silne napięcie somatyczne. To ważne, że potrafi je Pani tak dokładnie nazwać, bo to już jest element świadomości psychologicznej.
Jeśli chodzi o antydepresanty, szczególnie z grupy SSRI lub SNRI, ich działanie polega głównie na regulacji układu serotoninowego i noradrenergicznego, czyli systemów odpowiedzialnych za nastrój, lęk i reakcję na stres. Efekt nie polega na tym, że objawy znikają całkowicie, ale że ich intensywność i częstotliwość się zmniejszają.
Najczęściej jako pierwsze słabną objawy fizycznego napięcia. Może zmniejszyć się kołatanie serca, drżenie, napięcie mięśni, problemy żołądkowo jelitowe, trudności z oddychaniem, łatwe przestraszanie się. Ciało przestaje reagować tak silnym alarmem.
W dalszej kolejności zwykle zmniejsza się natłok myśli i zamartwianie się. Katastrofizowanie i rozpamiętywanie mogą nadal się pojawiać, ale łatwiej jest je zatrzymać. Pojawia się większy dystans do myśli. W psychologii mówimy o osłabieniu ruminacji i obniżeniu reaktywności lękowej.
W obszarze społecznym często zmniejsza się lęk antycypacyjny, czyli zamartwianie się przed wydarzeniem. Unikanie może się utrzymywać, bo ono jest też wyuczonym sposobem radzenia sobie z lękiem. Tu sama farmakoterapia bywa niewystarczająca i bardzo pomaga terapia poznawczo behawioralna.
Objawy depresyjne takie jak obniżony nastrój, utrata zainteresowań, brak energii, poczucie winy, niska samoocena również mają dużą szansę osłabnąć. Zwykle poprawia się sen, apetyt i zdolność odczuwania przyjemności. Myślenie staje się jaśniejsze, koncentracja lepsza.
Perfekcjonizm, surowa samoocena, nadmierna koncentracja na sobie w sytuacjach społecznych czy schemat niższości to bardziej utrwalone wzorce poznawcze. Leki mogą zmniejszyć ich emocjonalne „paliwo”, ale same ich nie przebudują. Do tego potrzebna jest praca terapeutyczna.
Bardzo ważne jest też to, co Pani opisuje jako wrażenie bycia obserwowaną lub że ktoś zna Pani myśli, mimo że wie Pani, że to nieprawda. Jeśli takie doświadczenia się nasilają, są przekonujące lub powodują silny lęk, koniecznie trzeba o tym powiedzieć lekarzowi. To wymaga dokładnej oceny psychiatrycznej i czasem innego podejścia niż sam lek przeciwdepresyjny.
Warto pamiętać, że poprawa jest stopniowa. Często po 2 do 4 tygodniach zmniejsza się napięcie, po 4 do 8 tygodniach wyraźniej poprawia się nastrój i lęk. Pełny efekt ocenia się zwykle po około 8 do 12 tygodniach.
Z psychologicznego punktu widzenia kluczowe jest, aby nie czekać biernie na zniknięcie objawów, ale równolegle wprowadzać małe, stopniowe ekspozycje na sytuacje społeczne, pracować nad tolerancją niepewności i nad łagodniejszym dialogiem wewnętrznym. Leki obniżają poziom lęku, ale to doświadczenie nowych, bezpiecznych sytuacji zmienia mózg trwale.
To, że opisuje Pani tak wiele objawów, nie oznacza, że wszystkie są „stałe” czy nieodwracalne. Układ nerwowy jest plastyczny. Przy odpowiednim leczeniu i wsparciu wiele z tych trudności może wyraźnie stracić na sile. Najważniejsze jest pozostawanie w kontakcie z lekarzem i zgłaszanie zarówno poprawy, jak i niepokojących objawów.
Jeśli chodzi o antydepresanty, szczególnie z grupy SSRI lub SNRI, ich działanie polega głównie na regulacji układu serotoninowego i noradrenergicznego, czyli systemów odpowiedzialnych za nastrój, lęk i reakcję na stres. Efekt nie polega na tym, że objawy znikają całkowicie, ale że ich intensywność i częstotliwość się zmniejszają.
Najczęściej jako pierwsze słabną objawy fizycznego napięcia. Może zmniejszyć się kołatanie serca, drżenie, napięcie mięśni, problemy żołądkowo jelitowe, trudności z oddychaniem, łatwe przestraszanie się. Ciało przestaje reagować tak silnym alarmem.
W dalszej kolejności zwykle zmniejsza się natłok myśli i zamartwianie się. Katastrofizowanie i rozpamiętywanie mogą nadal się pojawiać, ale łatwiej jest je zatrzymać. Pojawia się większy dystans do myśli. W psychologii mówimy o osłabieniu ruminacji i obniżeniu reaktywności lękowej.
W obszarze społecznym często zmniejsza się lęk antycypacyjny, czyli zamartwianie się przed wydarzeniem. Unikanie może się utrzymywać, bo ono jest też wyuczonym sposobem radzenia sobie z lękiem. Tu sama farmakoterapia bywa niewystarczająca i bardzo pomaga terapia poznawczo behawioralna.
Objawy depresyjne takie jak obniżony nastrój, utrata zainteresowań, brak energii, poczucie winy, niska samoocena również mają dużą szansę osłabnąć. Zwykle poprawia się sen, apetyt i zdolność odczuwania przyjemności. Myślenie staje się jaśniejsze, koncentracja lepsza.
Perfekcjonizm, surowa samoocena, nadmierna koncentracja na sobie w sytuacjach społecznych czy schemat niższości to bardziej utrwalone wzorce poznawcze. Leki mogą zmniejszyć ich emocjonalne „paliwo”, ale same ich nie przebudują. Do tego potrzebna jest praca terapeutyczna.
Bardzo ważne jest też to, co Pani opisuje jako wrażenie bycia obserwowaną lub że ktoś zna Pani myśli, mimo że wie Pani, że to nieprawda. Jeśli takie doświadczenia się nasilają, są przekonujące lub powodują silny lęk, koniecznie trzeba o tym powiedzieć lekarzowi. To wymaga dokładnej oceny psychiatrycznej i czasem innego podejścia niż sam lek przeciwdepresyjny.
Warto pamiętać, że poprawa jest stopniowa. Często po 2 do 4 tygodniach zmniejsza się napięcie, po 4 do 8 tygodniach wyraźniej poprawia się nastrój i lęk. Pełny efekt ocenia się zwykle po około 8 do 12 tygodniach.
Z psychologicznego punktu widzenia kluczowe jest, aby nie czekać biernie na zniknięcie objawów, ale równolegle wprowadzać małe, stopniowe ekspozycje na sytuacje społeczne, pracować nad tolerancją niepewności i nad łagodniejszym dialogiem wewnętrznym. Leki obniżają poziom lęku, ale to doświadczenie nowych, bezpiecznych sytuacji zmienia mózg trwale.
To, że opisuje Pani tak wiele objawów, nie oznacza, że wszystkie są „stałe” czy nieodwracalne. Układ nerwowy jest plastyczny. Przy odpowiednim leczeniu i wsparciu wiele z tych trudności może wyraźnie stracić na sile. Najważniejsze jest pozostawanie w kontakcie z lekarzem i zgłaszanie zarówno poprawy, jak i niepokojących objawów.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.