jaką funkcję pełnią sceny przemocy i brutalności, a także erotyczne w filmach typu horror lub thrill
3
odpowiedzi
jaką funkcję pełnią sceny przemocy i brutalności, a także erotyczne w filmach typu horror lub thriller dla osoby "zdrowej" (a może jednak nieniezdrowej), która takie preferuje ( przecież na co dzień by się takim czymś nie inspirowała w bezpośrednich dokonaniach)?
Dzień dobry.
Sceny przemocy i brutalności, a także erotyczne w filmach typu horror lub thriller podnoszą poziom adrenaliny. "Dreszczyk emocji" w bezpiecznym domowym zaciszu działa pobudzająco. Należy jednak pamiętać, że zbyt duża dawka stresu może doprowadzić nawet do zawału serca osoby podatne na choroby wieńcowe.
Pozdrawiam,
Marzena Pietrusińska
Sceny przemocy i brutalności, a także erotyczne w filmach typu horror lub thriller podnoszą poziom adrenaliny. "Dreszczyk emocji" w bezpiecznym domowym zaciszu działa pobudzająco. Należy jednak pamiętać, że zbyt duża dawka stresu może doprowadzić nawet do zawału serca osoby podatne na choroby wieńcowe.
Pozdrawiam,
Marzena Pietrusińska
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień Dobry, zachęcam do kontaktu ze specjalistą , aby szerzej omówić ten temat podczas wizyty. Pozdrawiam serdecznie.
Sceny przemocy, brutalności i erotyki w filmach typu horror czy thriller pełnią wielowymiarowe funkcje psychologiczne, a ich atrakcyjność dla widza – nawet „zdrowego” – niekoniecznie świadczy o jakimkolwiek zaburzeniu. Wręcz przeciwnie, dla wielu osób stanowią one naturalne ujście dla emocji, sposób na regulację napięcia, a także formę eksploracji granic ludzkiej psychiki w bezpiecznym kontekście fikcji.
Przede wszystkim, horrory i thrillery aktywują podstawowe mechanizmy ewolucyjne. Sceny przemocy pobudzają układ limbiczny, a konkretnie ciało migdałowate, które odpowiada za reakcję „walcz lub uciekaj”. Mimo że widz wie, że ogląda film, jego mózg reaguje, jakby zagrożenie było realne, co prowadzi do wzrostu poziomu adrenaliny i kortyzolu, a w dalszej perspektywie – do uczucia ekscytacji, ulgi i czasem wręcz euforii. To trochę jak kontrolowane doświadczenie ekstremalne – podobnie jak skoki na bungee czy szybka jazda samochodem.
Dla wielu widzów filmy te są również rodzajem symulacji, „treningiem” na wypadek rzeczywistego zagrożenia. Mechanizm ten jest zakorzeniony w ludzkiej psychice – przodkowie musieli przygotowywać się na niebezpieczeństwa, a dziś robimy to w fikcyjnych warunkach. Stąd fascynacja brutalnymi antagonistami i mechaniką zbrodni – choćby nieświadoma, daje pewne poczucie kontroli.
Elementy erotyczne często idą w parze z brutalnością w tego typu filmach, bo obie te sfery – agresja i seksualność – są silnie powiązane na poziomie neurologicznym. Obie angażują te same obszary mózgu (m.in. układ nagrody) i generują intensywne pobudzenie. Przemoc i seks w horrorach często pełnią funkcję transgresyjną, pozwalając na symboliczne przekroczenie norm społecznych w kontrolowany sposób. To właśnie ta możliwość eksperymentowania w wyobraźni przyciąga ludzi, którzy w realnym życiu są zupełnie normalni, praworządni i nie wykazują żadnych agresywnych tendencji.
Nie można pominąć też aspektu katharsis – intensywne emocje, jakie towarzyszą brutalnym i erotycznym scenom, mogą pomóc w odreagowaniu napięcia, stresu i frustracji. Horror działa jak rollercoaster: najpierw buduje lęk, a potem pozwala odetchnąć z ulgą. Ostatecznie, niektórzy po prostu lubią ekstremalne bodźce – tak jak inni uwielbiają ostre przyprawy czy skoki spadochronowe.
Podsumowując: oglądanie horrorów z przemocą i erotyką nie oznacza, że widz ma jakieś zaburzenia. Dla większości osób jest to naturalna, psychologicznie bezpieczna forma eksploracji emocji, trenowania reakcji na zagrożenie oraz uzyskania intensywnych wrażeń w kontrolowanych warunkach. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy ktoś wykazuje skłonności do naśladowania przemocy w rzeczywistości lub jeśli jedynym sposobem na ekscytację stają się coraz bardziej ekstremalne bodźce.
Przede wszystkim, horrory i thrillery aktywują podstawowe mechanizmy ewolucyjne. Sceny przemocy pobudzają układ limbiczny, a konkretnie ciało migdałowate, które odpowiada za reakcję „walcz lub uciekaj”. Mimo że widz wie, że ogląda film, jego mózg reaguje, jakby zagrożenie było realne, co prowadzi do wzrostu poziomu adrenaliny i kortyzolu, a w dalszej perspektywie – do uczucia ekscytacji, ulgi i czasem wręcz euforii. To trochę jak kontrolowane doświadczenie ekstremalne – podobnie jak skoki na bungee czy szybka jazda samochodem.
Dla wielu widzów filmy te są również rodzajem symulacji, „treningiem” na wypadek rzeczywistego zagrożenia. Mechanizm ten jest zakorzeniony w ludzkiej psychice – przodkowie musieli przygotowywać się na niebezpieczeństwa, a dziś robimy to w fikcyjnych warunkach. Stąd fascynacja brutalnymi antagonistami i mechaniką zbrodni – choćby nieświadoma, daje pewne poczucie kontroli.
Elementy erotyczne często idą w parze z brutalnością w tego typu filmach, bo obie te sfery – agresja i seksualność – są silnie powiązane na poziomie neurologicznym. Obie angażują te same obszary mózgu (m.in. układ nagrody) i generują intensywne pobudzenie. Przemoc i seks w horrorach często pełnią funkcję transgresyjną, pozwalając na symboliczne przekroczenie norm społecznych w kontrolowany sposób. To właśnie ta możliwość eksperymentowania w wyobraźni przyciąga ludzi, którzy w realnym życiu są zupełnie normalni, praworządni i nie wykazują żadnych agresywnych tendencji.
Nie można pominąć też aspektu katharsis – intensywne emocje, jakie towarzyszą brutalnym i erotycznym scenom, mogą pomóc w odreagowaniu napięcia, stresu i frustracji. Horror działa jak rollercoaster: najpierw buduje lęk, a potem pozwala odetchnąć z ulgą. Ostatecznie, niektórzy po prostu lubią ekstremalne bodźce – tak jak inni uwielbiają ostre przyprawy czy skoki spadochronowe.
Podsumowując: oglądanie horrorów z przemocą i erotyką nie oznacza, że widz ma jakieś zaburzenia. Dla większości osób jest to naturalna, psychologicznie bezpieczna forma eksploracji emocji, trenowania reakcji na zagrożenie oraz uzyskania intensywnych wrażeń w kontrolowanych warunkach. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy ktoś wykazuje skłonności do naśladowania przemocy w rzeczywistości lub jeśli jedynym sposobem na ekscytację stają się coraz bardziej ekstremalne bodźce.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.