Jak mężczyzna może zachować władzę, autonomię, niezależność w matriarchalnym związku, tzn takim gdzi

Jak mężczyzna może zachować władzę, autonomię, niezależność w matriarchalnym związku, tzn takim gdzie jest silna osobowość kobiety, a mężczyzna jest słabszy osobowością? Media dziś proponują związek aseksualny (film Biały Potok). Z pewnością też by się przydały zasoby i jakiś rodzaj uwielbienia np miłość typu mania z modelką tzn taka miłość gdzie jest silne parcie na kobiete ale wraz z jej animusem, a jak wiadomo animus różnicuje więc dwuznaczne jest parcie na taką miłość. W Polsce matriarchat jest popularny ponieważ żyjemy miedzy niemcami a rosja i albo rozbiory albo wojny w tym regionie swiata.

4 odpowiedzi


Szanowny Panie, a skąd to połączenie władzy i autonomii w związku? Nie wydaje się ono Panu cokolwiek dziwne? Proponuję, by raczej iść w myśleniu w stronę autonomii kobiety i mężczyzny w związku. To lepiej rokuje nawet w naszych uwarunkowaniach kulturowych.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień Dobry, widzę że sprawa jest trudna. Zachęcam do kontaktu ze specjalistą, aby szerzej omówić ten problem i doświadczyć wsparcia. Pozdrawiam serdecznie


W matriarchalnym związku, gdzie kobieta ma silną osobowość, a mężczyzna jest słabszy, mężczyzna może zachować swoją władzę, autonomię i niezależność poprzez kilka strategii: Kluczowe jest, aby mężczyzna dobrze znał i akceptował siebie. Rozumienie swoich mocnych stron, słabości i wartości pozwala na zbudowanie pewności siebie, niezależnie od dynamiki w związku. Nawet w związku, gdzie partnerka ma silną osobowość, ważne jest ustalenie i utrzymanie własnych granic. Chodzi tu o jasne komunikowanie swoich potrzeb, pragnień i ograniczeń, co pozwala na zachowanie autonomii. Dążenie do równowagi w podejmowaniu decyzji jest istotne. Wspólne podejmowanie decyzji dotyczących ważnych spraw w związku daje mężczyźnie poczucie współodpowiedzialności i wpływu. Inwestowanie w rozwój osobisty i zawodowy, budowanie własnej sieci wsparcia, przyjaciół i pasji poza związkiem, pomaga w zachowaniu niezależności i poczucia własnej wartości. Otwarta i szczera komunikacja z partnerką jest kluczem. Wyrażanie swoich uczuć, myśli i obaw bez lęku przed oceną pomaga w budowaniu zdrowej relacji opartej na wzajemnym szacunku. Nawet w związku matriarchalnym ważne jest, aby obie strony czuły się dobrze. Mężczyzna może pracować nad znalezieniem i podtrzymywaniem równowagi emocjonalnej w relacji, co pozwoli mu na zachowanie poczucia autonomii. W przypadku trudności warto rozważyć terapię par. Profesjonalna pomoc może pomóc w zrozumieniu i rozwiązaniu konfliktów oraz w poprawie komunikacji między partnerami. Matriarchalny model związku może być satysfakcjonujący dla obu stron, jeśli obie strony pracują nad równowagą i wzajemnym szacunkiem. Wspomniany przykład filmu "Biały Potok" pokazuje skrajność w postaci aseksualnego związku, ale nie jest to jedyna droga. Możliwe jest stworzenie harmonijnego i pełnego miłości związku, w którym obie strony czują się spełnione i szanowane. Pozdrawiam


Okej, rozkminiam to tak... temat, który poruszasz, jest mega wielowarstwowy. Dotykasz tu dynamiki relacji, archetypów Junga, historii Polski....a nawet popkultury! :) W psychologii rzadko kiedy coś jest czarnobiałe... ale spróbuję. Słowo władza w kontekście związku zawsze trochę zgrzyta. Jeśli w relacji jedna osoba próbuje zachować władzę nad drugą, to zazwyczaj zamienia się to w pole bitwy, a nie bezpieczną przystań. W psychologii czy psychoterapii rzadko patrzymy na to przez pryzmat tego, kto ma kogo zdominować. Chodzi raczej o autonomię i granice. Mężczyzna o teoretycznie słabszej czy bardziej wycofanej osobowości wcale nie musi tracić niezależności w relacji z partnerką o silnym charakterze. Kluczem jest tutaj... asertywność, a nie siła przebicia. Autonomię można budować się przez np. przez wyraźne granice. Wiedza o tym, na co się zgadzam, a co jest dla mnie absolutnie nie do przyjęcia. Silna osobowość partnerki nie oznacza, że ona te granice automatycznie rozjedzie... o ile facet potrafi je jasno i spokojnie zakomunikować. Dobrze jest mieć swoją przestań w związku. Niezależność to posiadanie swoich pasji, swoich znajomych i swojego czasu. Jeśli mężczyzna oddaje całe swoje życie w ręce partnerki, to sam rezygnuje z autonomii... na własne życzenie. Myślę, że każdy musi podejmować decyzje w swoim obszarze. Nie trzeba rządzić całym domem, żeby czuć się autonomicznym. Ważne, żeby mieć realny wpływ na kluczowe dla siebie kwestie. Związki, o których mówisz, gdzie jest silna dynamika mogą dobrze funkcjonować, ale tylko wtedy, gdy ta „słabsza” strona nie wchodzi w rolę dziecka, a silniejsza w rolę rodzica. Jak tylko pojawia się schemat matka-syn... intymność i szacunek zazwyczaj znikają. Nawiązałeś do szalonej, zaborczej, pełnej obsesji miłości i połączyłeś to z jungiowskim Animusem To ciekawe ale dość dość ryzykowne. No bo mania to rzadko jest zdrowa miłość. To raczej stan ciągłego napięcia, lęku przed odrzuceniem i idealizacji np wspomnianej przez Ciebie modelki. Kiedy facet zafiksuje się na kobietę z silnym Animusem tzn niezależną, logiczną, czasem wręcz twardą w męski sposób, pojawia się dualizm ;) Z jednej strony fascynuje go jej siła, z drugiej Animus faktycznie różnicuje, czyli może stawiać opór, rywalizować, konfrontować. Z mojego doświadczenia i widedzy, to parcie na taki związek bywa próbą... nakarmienia własnego braku siły poprzez bliskość z kimś silnym. Tyle że w psychologii wiemy, iż to tak nie działa. Cudzą siłą nie uleczy się własnego poczucia słabości. To trzeba wypracować w sobie.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.