Jak mam zaczac kontrolowac napady zlosci? bardzo szybko sie irytuje/wybucham i nie umiem tego kontro
3
odpowiedzi
Jak mam zaczac kontrolowac napady zlosci? bardzo szybko sie irytuje/wybucham i nie umiem tego kontrolowac. Widze, ze zaczyna, to zle wplywac na moje relacje z partnerem i dziecmi. Nie wiem czy to moze byc adhd, nerwica, stres czy jakas trauma z dziecnstwa, bo wiem, ze moj tato zachowuje sie tak samo, a ja wiem, ze nie chce byc taka jak on. Po kazdej sytuacji jestem na siebie zla, ale w danym momencie nie umiem tego przystopowac
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to , co dzieje się przed napadem złości. Zazwyczaj najpierw pojawia się irytacja/frustracja i jeśli będziemy w stanie ją wychwycić, można np.wtedy użyć narzędzi regulacji emocji, żeby nie dopuścić do eskalacji złości. (np. iść przemyć twarz zimną wodą; wziąć kilka głębokich wdechów; iść na spacer; spróbować spojrzeć z dystansem na sytuację (jak z lotu ptaka). Jeśli znajoma jest przyczyna złości, wiemy co ją wyzwala, dobrze byłoby zastanowić się czy ona jest powtarzalna; czy problem można rozwiązać aktywnym działaniem oraz czemu dotychczas stosowane strategie nie działały. Warto przyjrzeć się temu, jaka nasza potrzeba została niezaspokojona i czy ktoś przekraczał nasze granice. Złość informuje nas właśnie o tym. Powody wybuchów złości mogą być różne, trudno mi z tego komentarza powiedzieć coś więcej. Najlepiej udać się do psychoterapeuty, żeby dokładniej skonceptualizować problem. Powodzenia.
Dzień dobry,
Warto pamiętać, że złość nie jest "złą" emocją, czymś czego trzeba się pozbyć- ale jest czymś naturalnym. Złość jest reakcją na sytuacje, w których ktoś lub coś sprawiło, że czujemy się źle, i często też nie możemy tego zmienić. Jeśli nie pozwalamy sobie na wyrażenie tej reakcji - bo np. kiedyś w przeszłości byliśmy z to karani, albo dostaliśmy przekaz że złość jest czymś złym, albo że trzeba być grzeczną itp, nie czujemy się wystarczająco silni by powiedzieć własne zdanie - ta złość kumuluje się w nas i potem możemy wybuchać pod byle pretekstem, często zupełnie nieadekwatnie do sytuacji i krzywdzić w ten sposób osoby wokół nas. Dlatego dobrze jest się zastanowić, na co tak naprawdę jesteśmy źli - czy są to rzeczy które aktualnie się dzieją w naszym życiu (np. relacja z partnerem, sytuacja w pracy) - i wtedy zastanowić się, jak możemy inaczej reagować w tych sytuacjach. Mogą to być też doświadczenia z przeszłości, z którymi wtedy nie byliśmy w stanie sobie poradzić. Powodów może być wiele. W każdym razie, na pewno ma Pani jakiś ważny powód do swoich emocji - samo uświadomienie sobie tego może już być pomocne, ale często trzeba też to bardziej przepracować. Warto też popracować nad bezpiecznymi sposobami wyrażania emocji - w taki sposób, by nikogo tym nie skrzywdzić. Zachęcam do kontaktu z psychoterapeutą, terapia może pomóc Pani zmierzyć się z tym problemem.
Warto pamiętać, że złość nie jest "złą" emocją, czymś czego trzeba się pozbyć- ale jest czymś naturalnym. Złość jest reakcją na sytuacje, w których ktoś lub coś sprawiło, że czujemy się źle, i często też nie możemy tego zmienić. Jeśli nie pozwalamy sobie na wyrażenie tej reakcji - bo np. kiedyś w przeszłości byliśmy z to karani, albo dostaliśmy przekaz że złość jest czymś złym, albo że trzeba być grzeczną itp, nie czujemy się wystarczająco silni by powiedzieć własne zdanie - ta złość kumuluje się w nas i potem możemy wybuchać pod byle pretekstem, często zupełnie nieadekwatnie do sytuacji i krzywdzić w ten sposób osoby wokół nas. Dlatego dobrze jest się zastanowić, na co tak naprawdę jesteśmy źli - czy są to rzeczy które aktualnie się dzieją w naszym życiu (np. relacja z partnerem, sytuacja w pracy) - i wtedy zastanowić się, jak możemy inaczej reagować w tych sytuacjach. Mogą to być też doświadczenia z przeszłości, z którymi wtedy nie byliśmy w stanie sobie poradzić. Powodów może być wiele. W każdym razie, na pewno ma Pani jakiś ważny powód do swoich emocji - samo uświadomienie sobie tego może już być pomocne, ale często trzeba też to bardziej przepracować. Warto też popracować nad bezpiecznymi sposobami wyrażania emocji - w taki sposób, by nikogo tym nie skrzywdzić. Zachęcam do kontaktu z psychoterapeutą, terapia może pomóc Pani zmierzyć się z tym problemem.
Sugeruję wizytę: Psychoterapia online - 150 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Już sam fakt, że to Pani w sobie zauważa i ma Pani świadomość w jaki sposób te napady złości wpływają na Pani bliskich jest dobrym krokiem do zmiany. Zdarza się tak, że w wielu sytuacjach tłumimy swoje emocje, nie wyrażamy ich i nagle nie jesteśmy już w stanie ich "pomieścić w sobie" dlatego dochodzi do niekontrolowanego wybuchu. Warto przyjrzeć się tym, co Pani przeżywa w tych sytuacjach i co dokładnie jest punktem zapalnym. Ataki złości są często reakcją obronną organizmu, która pozwala rozładować nagromadzone napięcie. Należy też pamiętać że złość jest emocją, która nam coś sygnalizuje. Czasami pojawia się w momencie/ w sytuacji w której czujemy się zagrożeni. Samoregulacji emocji można nauczyć się podczas terapii własnej - jest to czas gdzie mogłaby Pani przyjrzeć się tym emocjom nad którymi nie ma Pani wpływu. Oprócz terapii są różne formy radzenia sobie ze złością: techniki oddechowe, aktywność fizyczna, samoświadomość, komunikowanie o swojej złości komuś zaufanemu - podzieleni się tym co nam doskwiera, techniki relaksacyjne.
pozdrawiam
Agnieszka Dobies, certyfikowany psychoterapeuta
pozdrawiam
Agnieszka Dobies, certyfikowany psychoterapeuta
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.