Gra małżeńska. W znacznej mierze małżeństwo w Polsce polega na grze. Na wybraniu silnej kobiety i ta
3
odpowiedzi
Gra małżeńska. W znacznej mierze małżeństwo w Polsce polega na grze. Na wybraniu silnej kobiety i tańczeniu wokół niej. Tańczeniu wokół jej animusa, wokół jej stereotypowej pseudomęskości w osobowosci. Tylko po to żeby nigdy nie być sobą. Co psycholog na to?
Ja na to, że jestem ciekawa rozwinięcia. Wydaje mi się, że mowa o matriarchacie, który jest bardzo często spotykany np na Śląsku. Nie-bycie-sobą bywa tragedią, kiedy się w tym orientujemy i jest to sprzeczne z naszym pragnieniem, celami. Mam hipotezę, że jest tragedią, że gdzieś te cierpienie w nas jest i znajduje ujście w różnych fenomenach. Tyle ode mnie, moja krótka wariacja w temacie odpowiedzi na te ciekawe pytanie.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień Dobry, zachęcam do kontaktu ze specjalistą, aby omówić ten temat szerzej podczas wizyty. Pozdrawiam serdecznie
Z perspektywy psychologii, to ujęcie małżeństwa jako „gry” może odzwierciedlać głęboki konflikt tożsamościowy i płciowy obecny w relacji. Jeśli mężczyzna „tańczy” wokół silnej kobiety, ukrywając swoje potrzeby i rezygnując z autentyczności, to mamy do czynienia z relacją opartej nie na bliskości, lecz na przystosowaniu i lęku. Opisywana „pseudomęskość” kobiety może być projekcją – czyli przypisaniem jej cech, które mężczyzna sam tłumi lub których się obawia.
Tego typu dynamika może wynikać z nierozpoznanych ról społecznych, nieprzepracowanych wzorców rodzinnych lub nieświadomych kompleksów (np. silny animus w kobiecie czy słaby kontakt mężczyzny z własnym animusem i cieniem – w ujęciu jungowskim). Psycholog zapytałby: Co się dzieje z autentycznym kontaktem? Z bliskością, zrównoważeniem sił, wzajemnym uznaniem? Gra może maskować głęboki lęk przed odrzuceniem, zależnością lub utratą kontroli.
Dojrzałe małżeństwo nie opiera się na grze, lecz na autentyczności, wzajemnym uznaniu i elastyczności ról – gdzie siła i wrażliwość są obecne po obu stronach.
Tego typu dynamika może wynikać z nierozpoznanych ról społecznych, nieprzepracowanych wzorców rodzinnych lub nieświadomych kompleksów (np. silny animus w kobiecie czy słaby kontakt mężczyzny z własnym animusem i cieniem – w ujęciu jungowskim). Psycholog zapytałby: Co się dzieje z autentycznym kontaktem? Z bliskością, zrównoważeniem sił, wzajemnym uznaniem? Gra może maskować głęboki lęk przed odrzuceniem, zależnością lub utratą kontroli.
Dojrzałe małżeństwo nie opiera się na grze, lecz na autentyczności, wzajemnym uznaniu i elastyczności ról – gdzie siła i wrażliwość są obecne po obu stronach.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.