Erytrofobia, lęk, czy też po prostu fobia społeczna?

Witam, mój problem dotyczy lęku przed zaczerwienieniem się twarzy. Nieraz zaczerwienienie pojawia się w tak banalnej sytuacji, jak np. zapytanie mnie przez kasjerkę w sklepie o dowód (mam 21 lat), czy też np. w autobusie gdy ktoś na mnie dłużej patrzy lub innych sytuacjach. Ograniczyłem swój styl życia i odczuwam lęk, gdy wiem, że zaraz może dojść do zaczerwienienia, towarzyszy temu przysyp. Bicie serca, nadgorliwość, czasami drżenie rąk. Dodam, że nie mam oporów rozmawiać z ludźmi np. w nocy gdy nie widać mojej twarzy, z osobami, które znam dłużejs, lecz bywają sytuacje, podczas których nie mam czasu na zastanowienie, a twarz sama zmienia swój kolor. Prosiłbym o fachową radę, Pana jako psychiatry i czy jest szansa na leczenie takiej przypadłości? Dodam, że najbardziej interesowałoby mnie leczenie farmakologiczne, czy byłoby ono skuteczne? Psychologom jakoś nie wierze. Będę wdzięczny jeśli Pan odpowie, Pozdrawiam.

1 odpowiedź


Witam, Erytrofobia zwykle odpowiada zarówno na leczenie farmakologiczne, jak i psychoterapię - połączenie tych metod byłoby najskuteczniejsze, ale każda z nich stosowana osobno zwykle też przynosi poprawę. W przeważającej większości przypadków rokowanie jest pomyślne. Pozdrawiam,

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.