Mam 43 lata. Od ok. 20 lat leczę zaburzenia lękowo-depresyjne. Od kilku lat jestem pod dużym obciąże

Mam 43 lata. Od ok. 20 lat leczę zaburzenia lękowo-depresyjne. Od kilku lat jestem pod dużym obciążeniem psychicznym związanym z sytuacją rodzinną, samotnością i pracą. Ostatnio znów nasiliły się silny lęk i napięcie, obniżony nastrój. Próbowałem wielu leków (m.in. SSRI, wenlafaksyny, duloksetyny, bupropionu), a także kilku psychoterapii. Przed pandemią leczenie działało wyraźnie lepiej, natomiast od kilku lat poprawa jest zwykle tylko częściowa lub nietrwała. Obecnie przyjmuję wortioksetynę 20 mg, lamotryginę 50 mg i pregabalinę 100 mg. Czy można już podejrzewać depresję lekooporną? Co robić, jeśli kolejne próby farmakoterapii i psychoterapii nie przynoszą trwałej poprawy?

0 odpowiedzi


Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.