Dzień dobry, Zawsze starałam się być silna, cokolwiek by się nie działo, dlatego wstyd mi, że przy
4
odpowiedzi
Dzień dobry,
Zawsze starałam się być silna, cokolwiek by się nie działo, dlatego wstyd mi, że przyznaję się do słabości. Od jakiegoś czasu trudno mi normalnie funkcjonować, chociaż mam przyjaciół i rodzinę. Czuję się nikim, zerem. Boję się spotykać z ludźmi, a cały czas czuję presję z ich strony. Choć próbuje, nie potrafię skupić się na nauce. Są momenty kiedy wszystko jest w porządku i po chwili przychodzi załamanie. Nie chcę się wtedy przyznawać i udaje, że wszystko jest w porządku. Czasem mnie wszystko przerasta. Proszę o pomoc.
Zawsze starałam się być silna, cokolwiek by się nie działo, dlatego wstyd mi, że przyznaję się do słabości. Od jakiegoś czasu trudno mi normalnie funkcjonować, chociaż mam przyjaciół i rodzinę. Czuję się nikim, zerem. Boję się spotykać z ludźmi, a cały czas czuję presję z ich strony. Choć próbuje, nie potrafię skupić się na nauce. Są momenty kiedy wszystko jest w porządku i po chwili przychodzi załamanie. Nie chcę się wtedy przyznawać i udaje, że wszystko jest w porządku. Czasem mnie wszystko przerasta. Proszę o pomoc.
Dzień dobry,
wspomina Pani o tym, że od zawsze starała się Pani być silna, a przyznawanie się do słabości jest dla Pani powodem do wstydu. W życiu odgrywamy pewne role, syna, córki, matki, ojca, przyjaciela, przełożonego, podwładnego i inne. Każda z tych ról wymaga od nas zachowania w pewien specyficzny sposób, od każdej z tych ról wymaga się pewnych specyficznych zachowań, wartości, przekonań. Inni ludzie wymagają od nas, byśmy odgrywali taką, a nie inną rolę. Zastanowiłbym się czy Pani środowisko, inni ludzie lub sytuacje, których Pani doświadczała nie sprawiły, że teraz czuje Pani pewną powinność do zachowania w pewien konkretny sposób (jak silna kobieta, której nie wypada przyznać się do słabości). Proszę zadać sobie pytanie, co by się stało, gdyby przyznała się Pani (przed sobą i przed innymi), że teraz nie ma Pani siły na spotkania, naukę, obowiązki i potrzebuje Pani przerwy. Przerwy od życia w sposób, w który być może nie do końca jest Pani własny, z którym być może nie do końca się Pani w głębi serca zgadza. Tak właściwie to czym jest słabość? Czy brak sił na robienie czegoś, co nie jest zgodne z nami jest słabością?
Pozdrawiam serdecznie,
Marcel Mitraszewski
wspomina Pani o tym, że od zawsze starała się Pani być silna, a przyznawanie się do słabości jest dla Pani powodem do wstydu. W życiu odgrywamy pewne role, syna, córki, matki, ojca, przyjaciela, przełożonego, podwładnego i inne. Każda z tych ról wymaga od nas zachowania w pewien specyficzny sposób, od każdej z tych ról wymaga się pewnych specyficznych zachowań, wartości, przekonań. Inni ludzie wymagają od nas, byśmy odgrywali taką, a nie inną rolę. Zastanowiłbym się czy Pani środowisko, inni ludzie lub sytuacje, których Pani doświadczała nie sprawiły, że teraz czuje Pani pewną powinność do zachowania w pewien konkretny sposób (jak silna kobieta, której nie wypada przyznać się do słabości). Proszę zadać sobie pytanie, co by się stało, gdyby przyznała się Pani (przed sobą i przed innymi), że teraz nie ma Pani siły na spotkania, naukę, obowiązki i potrzebuje Pani przerwy. Przerwy od życia w sposób, w który być może nie do końca jest Pani własny, z którym być może nie do końca się Pani w głębi serca zgadza. Tak właściwie to czym jest słabość? Czy brak sił na robienie czegoś, co nie jest zgodne z nami jest słabością?
Pozdrawiam serdecznie,
Marcel Mitraszewski
Paradoksalnie to właśnie przyznanie i proszenie o pomoc jest aktem siły. Podzielenie się własnymi słabościami wymaga odwagi i z pewnością nie jest powodem do wstydu. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas miewa lepsze i gorsze dni oraz lepsze i gorsze okresy i jest to całkowicie naturalne. Nie musimy także z problemami radzić sobie sami i ukrywać, że napotykamy trudności. Nierzadko udawanie i tworzenie pozorów, że wszystko jest u nas w porządku nasila nasze napięcie i frustracje pogarszając nasze samopoczucie i sytuacje. Z pewnością warto byłoby wraz ze specjalistą przyjrzeć się trudnościom, które Pani opisuje - poszukać ich początku, zastanowić się skąd spadek samooceny i lęk przed spotkaniami towarzyskimi, przyjrzeć się Pani emocjom.
Dzień dobry, to, że zdecydowałaś się napisać o swoich uczuciach, świadczy o ogromnej odwadze i samoświadomości. Twój opis zmiennych nastrojów, poczucia niskiej wartości i trudności w relacjach społecznych wskazuje na to, że przeżywasz coś naprawdę trudnego. Czucie się nikim, zerem i obawa przed kontaktami z ludźmi, mimo że masz wokół siebie przyjaciół i rodzinę, mogą być objawami głębszych problemów emocjonalnych. To, że próbujesz udawać, że wszystko jest w porządku, kiedy w rzeczywistości jest inaczej, może dodatkowo zwiększać Twoje poczucie izolacji i stresu.
Chciałabym, abyś wiedziała, że Twoje uczucia są ważne i zasługujesz na pełne wsparcie. Nie jesteś sama w tych zmaganiach i istnieją skuteczne metody, które mogą Ci pomóc. Psychoterapeuta może pracować z Tobą nad technikami radzenia sobie ze stresem, poprawą koncentracji oraz budowaniem poczucia własnej wartości. Wszystkiego dobrego.
Chciałabym, abyś wiedziała, że Twoje uczucia są ważne i zasługujesz na pełne wsparcie. Nie jesteś sama w tych zmaganiach i istnieją skuteczne metody, które mogą Ci pomóc. Psychoterapeuta może pracować z Tobą nad technikami radzenia sobie ze stresem, poprawą koncentracji oraz budowaniem poczucia własnej wartości. Wszystkiego dobrego.
Te wahania — chwile „w porządku” i nagłe załamania — często są sygnałem, że coś w środku domaga się zauważenia, a nie dalszego ukrywania. Udawanie, że wszystko jest dobrze, chroni przed wstydem, ale jednocześnie oddala od realnego kontaktu z innymi.
Warto rozważyć spotkanie z psychologiem lub psychoterapeutą — nie po to, by „naprawić słabość”, ale żeby mieć przestrzeń, w której nie trzeba być silną, nie trzeba udawać.
Co by się stało, gdyby na chwilę przestała Pani udowadniać, że daje radę — i pozwoliła komuś zobaczyć, że czasem nie daje?
Serdeczności
Czasem to właśnie w tym miejscu zaczyna się realna ulga.
Warto rozważyć spotkanie z psychologiem lub psychoterapeutą — nie po to, by „naprawić słabość”, ale żeby mieć przestrzeń, w której nie trzeba być silną, nie trzeba udawać.
Co by się stało, gdyby na chwilę przestała Pani udowadniać, że daje radę — i pozwoliła komuś zobaczyć, że czasem nie daje?
Serdeczności
Czasem to właśnie w tym miejscu zaczyna się realna ulga.
Podobne pytania
- Witam. Czy można wykonać analizę składu ciała jeśli w buzi mamy kilka wypełnień amalgamatowych?
- Jestem w szóstym tygodniu ciąży, dokładnie 6 tydz 1 dzień. Dziś byłam na USG widać tylko trofoblast i ciałko żółte. Trofoblast wielkości 21mm. Dodam że 10 dni temu miał 4,5mm. Czy to możliwe że jeszcze nie widać zarodka? Jak długo należy czekać na pojawienie się zarodka ?
- Witam, jakieś pół roku temu na plecach w okolicy kręgosłupa pojawił się niewielki guzek, dwa dni temu zaczął bardzo boleć zrobił się czerwony i miękki jakby coś się w nim zbierało. Wizytę u dermatologa mam dopiero za dwa tygodnie ale trochę mnie to niepokoi
- Mam 32 lata. W badaniu USG jamy brzusznej wyszło mi, że mam zmianę hypoechogeniczną o średnicy 2,5 cm z widocznym w niej w pobliżu powierzchni drobnym ogniskiem hyperechogenicznym. O czym to może świadczyć?
- Czy to możliwe żeby owulacja wystąpiła tydzień po poronieniu samoistnym? 7.03. zaczęło się krwawienie, 11.03 wystąpiły silne skurcze, przy których się oczyszczalam, a 21.03. test owulacyjny pokazuje dwie grube krechy.
- Dzień dobry Chciałabym zapytać o zespół pocovidowy związany z powikłaniami sercowo-naczyniowymi u osoby młodej (24 lata). Jakie badania diagnostycznie powinny zostać wykonane, aby lekarze podjęli działanie i wdrożyli odpowiednie leczenie, a nie odesłali z powrotem do domu? Wszystkie objawy zaczęły…
- Lekarz zalecił mi antybiotykoterapię lekiem Taromentin, ponieważ miałam zastrzał na palcu, który został chirurgicznie przecięty i uwolniono ropę, która zebrała się pod skórą. Czy ten antybiotyk jest bezpieczny w ciąży? Jestem w 18tc.
- Dzień dobry, Wczoraj powinnam dostać miesiączkę zrobilam 4 testy ciążowe które wyszły pozytywne czy można od razu udać się do lekarza na konsultacje czy należy poczekać?
- Witam, najprawdopodobniej po zabiegu oczyszczania twarzy dostałam uczulenia tylko na prawym policzku( krosty z płynem, nabrzmiałe, bardzo swędzące) łykam na wieczór cetaryzyne i smaruje policzek maścią maxicortan od tygodnia i niestety brak poprawy. Proszę o pomoc… pozdrawiam
- Witam, od pewnego czasu zmagam się z problemem "wyłączania się". Mianowicie gdy ktoś do mnie coś mówi słucham go, ale w pewnym momencie jestem nieobecna. Mam w głowie pustkę. Jest to niekontrolowane i bardzo utrudnia mi zycie. Nie mogę się na niczym skoncentrować, nawet gdybym bardzo chciala w 100% się…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.