Dzień dobry, wracam z aktualizacja po około 3 latach. Dziękuję wszystkim za polecenie psychoterapii

Dzień dobry, wracam z aktualizacja po około 3 latach. Dziękuję wszystkim za polecenie psychoterapii bo wywróciło to moje życie do góry nogami. Często nasuwają mi się słowa kiedy mam gorsze dni " dzisiejsza codzienność, nie była nawet w strefie marzeń, kilka lat temu". 2.5 roku temu trafiłem do psychoterapeuty ktory działał wtedy w nurcie psychodynamicznym i wraz z farmakoterapia poczyniłem wielkie postępy. Po około pół roku zmieniłem na nurt cbt i to była słuszna decyzja. Z tym psychoterapeutą pracowałem około roku. W tym czasie poczyniłem wielkie postępy, na początku samotne wyjścia do kina, następnie wolontariaty. Pod koniec terapii zdecydowałem się na wolontariat typowo społeczny festiwal ( tysiące osób,l i ja gdzie byłem wszędzie widoczny, ubrany w odblaskową koszulkę przy moim wzroście, niezapomniane chwile). Po tym okresie chodziłem na inne wolontariaty, wybierałem się na wydarzenia sportowe, zmieniłem pracę, obecnie kończę studia. Ogólnie jestem zadowolony z tej strefy życia... Ale mam dwa dylematy / problemy - brak drugiej połówki, strach przed podejściem na ulicy do obcej dziewczyny. Coraz wieksza presja na sobie. Usunąłem wszystkie aplikacje randkowe, w moim przypadku nic nie dawały. Tutaj myślę zapisać się na jakiś kurs podrywu, lub przy pomocy coacha naprawić głowę w tym temacie ale to po skończeniu studiów. Główny problem dla którego zwracam się o pomoc oraz napisałem aktualizacje może być w mojej opinii problemem w kwestii poznawiania osób, jest uzależnienie od pornografii. Podczas terapii wspominałem o tym ale nie skupiłem się bardzo nad tym ponieważ wtedy nie widziałem problemu. Były poruszane kwestie tego ale wtedy były gorsze problemy. Problem zauważyłem wtedy kiedy np rozmawiałem z kimś lub nie miałem odwagi podejść/ zagadać na żywo, zaczynałem uciekać w porno i trwało to ciągniem przez kilka najczęściej 2-3 dni. Obecnie jestem coraz bardziej świadomy tego i podejmuje próby walki z tym, miałem 41 dni abstynencji przed wakacjami, obecnie można powiedzieć że wyglądam to następująco 10-20 dni i padam 2-3 dni i znów 10-20 dni abstynencji. Chciałbym z tym skończyć bo tracę energię na to dziadostwo. Siłownia 2x w tygodniu, kursy tańca, kąpiel w zimniej/ chłodnej wodzie ale ciężko się tego pozbyć. Nie wiem co mogę więcej zrobić aby przestać, są może jakieś książki lub inne rzeczy które mi pomogą?

4 odpowiedzi


Szanowny Panie, terapia uzależnień byłaby najwłaściwszym rozwiązaniem w Pana sytuacji. Może ona się odbywać z udziałem terapeuty uzależnień lub seksuologa.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, wraca Pan z kwestią, która nie została do tej pory podjęta, a po ustaniu bardziej palących tematów wyszła na pierwszy plan. Książki, nowe nawyki nie odpowiedzą na pytanie, co stoi za tym mechanizmem, podadzą ogólnikową definicję redukowania napięcia. Warto spojrzeć głębiej w tę kwestię, żeby zrozumieć, co się kryje pod spodem i przed czym tak naprawdę próbuje się uciec. Jeśli pojawia się lęk przed podejściem do nieznajomych, poznawaniem kobiet, to należy zbadać jak to wyglądało wcześniej w Pana życiu. Odpowiedzi można znaleźć analizując przeszłość, ponieważ to z nią i z nieświadomością związane są te mechanizmy. Dlatego też nie da się odpowiedzieć na to pytanie, dając receptę, która zadziała na 100% jak tabletka. Jeśli jest Pan gotowy na kolejny, głębszy proces, to zachęcam do podjęcia go. Szukanie szybkich rozwiązań przynosi krótkotrwałą ulgę.


Z przedstawionego kontekstu wynika, że trudności związane z inicjowaniem kontaktów interpersonalnych (damsko-męskich), presją dotyczącą relacji oraz nawracającym korzystaniem z pornografii tworzą wzajemnie wzmacniający się mechanizm, w którym narastający lęk i napięcie prowadzą do unikania. Z tych powodów rekomenduję powrót do terapii w nurcie poznawczo-behawioralnym jako najbardziej adekwatnej formy pomocy.


Gratuluję Ci ogromnej pracy i zmian — to, co opisujesz, jest imponujące i świadczy o solidnych fundamentach, na których dalej możesz budować. Po pierwsze: problem z pornografią często wraca właśnie wtedy, gdy zaczynasz przekraczać własne granice i rozwijasz się — to mechanizm ucieczkowy, a nie „brak silnej woli”. Po drugie: traktuj to jak nawracający nawyk, nie jak tożsamość — analizuj sytuacje, które go wywołują (samotność, stres, napięcie po braku odwagi podejścia do kogoś), a nie samo zachowanie. Pomocne są techniki z CBT/ACT: oddzielanie impulsu od działania, krótkie zatrzymanie („to fala, która minie”), oraz praca nad tolerancją dyskomfortu. Bardzo skuteczne bywa tworzenie „planu awaryjnego”: lista 3 działań natychmiastowych, które robisz, gdy pojawia się impuls (np. 5 min spaceru, prysznic, 10 głębokich oddechów). Możesz też wprowadzić „zasady higieny cyfrowej”: wylogowanie z serwisów, blokery treści (np. Blocksite, P-Block), brak telefonu w sypialni. Co do literatury — wartościowe są: „Your Brain on Porn” Gary’ego Wilsona oraz „W pułapce myśli” (Harris, ACT — żeby pracować z impulsami). W kwestii poznawania ludzi — zamiast podejścia „podrywu”, pracuj nad budowaniem mikro-odwagi: codziennie krótka interakcja z obcą osobą (pytanie o drogę, krótki komentarz, small talk). Aplikacje randkowe mogłeś usunąć ze zmęczenia, ale pamiętaj, że to też tylko narzędzie — wrócisz do nich, jeśli będziesz chciał, bez presji. Najważniejsze: nie cofaj się wstecz emocjonalnie przez pojedyncze potknięcia — Twoja trajektoria jest wzrostowa i masz pełne zasoby, by zbudować życie z relacją, jakiej chcesz.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.