Dzień dobry, Szukam porady dotyczącej rzetelnego doboru współczynnika aktywności (PAL) do wyliczeni
Dzień dobry, Szukam porady dotyczącej rzetelnego doboru współczynnika aktywności (PAL) do wyliczenia "zera kalorycznego". Standardowe kalkulatory zupełnie się u mnie nie sprawdzają. Moje podstawowe zapotrzebowanie (BMR) to ok. 1364 kcal. Moje parametry: kobieta, niecałe 20 lat, 162 cm wzrostu, 53 kg wagi. Mam bardzo niski poziom tkanki tłuszczowej (~19,7%) i bardzo dużą masę beztłuszczową (LBM wynosi aż 42,6 kg). Mój tryb życia to specyficzny miks: Poza siłownią: tryb siedzący (ok. 8-9h pracy/nauki przy biurku) + 4 do 8 tysięcy kroków i standardowe obowiązki domowe. Trening (staż 5-6 lat): 4 sesje siłowe w tygodniu, każda po ok. 2 godziny. Trenuję na dużych ciężarach (np. hip thrusty 150 kg, zakroki na maszynie 79 kg, podciąganie, dipy na paraletkach z pauzą), stosując progresywne przeładowanie i wydłużony czas pod napięciem (izometria). Do tego dochodzą 3-4 sesje core w tygodniu z zewnętrznym obciążeniem (5-15 kg). Zależy mi na wyznaczeniu sztywnej bazy kalorycznej na zwykły dzień. Nadwyżki takie jak dedykowane cardio czy dni, w których robię 20 tysięcy kroków, wpisuję osobno w aplikacji, więc nie chcę ich dublować w stałym mnożniku PAL. Moje pytanie: Jaki współczynnik PAL (lub ogólne TDEE) powinnam przyjąć jako bezpieczną bazę w powyższym schemacie, aby zapewnić pełną regenerację centralnego układu nerwowego, chronić masę mięśniową i uniknąć niedoszacowania wynikającego z pracy na ciężarach rzędu 1,5-3x masy mojego ciała? Będę wdzięczna za ekspercką opinię.
3 odpowiedzi
Przy takim poziomie wytrenowania, niskiej tkance tłuszczowej i dużej masie beztłuszczowej „zerokaloryczne” nie jest u Pani wartością stałą, tylko zakresem zależnym od dnia, objętości treningu, spontanicznej aktywności i regeneracji, więc zwykłe kalkulatory faktycznie będą zaniżać albo zawyżać wynik. Gdybym miał przyjąć jedną sztywną bazę na zwykły dzień, to nie szedłbym w klasyczne niskie PAL z kalkulatorów, tylko raczej w okolice 1,8-1,9, a praktycznie myślałbym bardziej o średniej tygodniowej niż o jednym magicznym mnożniku. Innymi słowy: u Pani lepiej działa model „baza + korekta po trendzie masy ciała, obwodach, sile i regeneracji” niż sztywny PAL na zawsze, bo przy pracy na ciężarach rzędu 1,5-3x masy ciała organizm bardzo źle znosi zbyt niską podaż energii, nawet jeśli masa ciała chwilowo stoi. Jeśli celem jest ochrona układu nerwowego, siły i masy mięśniowej, to bezpieczniej lekko przeszacować bazę niż ją zaniżyć.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Dzień dobry, przy takim poziomie treningu standardowe kalkulatory rzeczywiście często się nie sprawdzają. W Pani przypadku nie rekomendowałabym opierania się na jednym, sztywnym współczynniku PAL, ponieważ przy połączeniu pracy siedzącej i intensywnych treningów siłowych wydatek energetyczny znacząco różni się między dniami. Dlatego najbezpieczniejsze i najbardziej trafne podejście to rozdzielenie bazy i aktywności: baza (dzień bez treningu): ok. 2000–2100 kcal dzień treningowy (siłowy): ok. 2300–2500 kcal Warto pamiętać, że mimo pracy na dużych ciężarach trening siłowy nie generuje aż tak wysokiego wydatku energetycznego jak treningi wytrzymałościowe — natomiast znacząco zwiększa zapotrzebowanie regeneracyjne (układ nerwowy, mięśnie), dlatego zaniżenie kalorii w Pani przypadku jest większym ryzykiem niż lekkie zawyżenie. Jeśli zależy Pani na wyznaczeniu jednej wartości orientacyjnej, można przyjąć ok. 2400 kcal jako punkt wyjścia, a następnie skorygować ją na podstawie obserwacji organizmu: – poziomu energii i regeneracji – progresu siłowego – zmian masy ciała To podejście będzie znacznie bardziej wiarygodne niż próba dobrania „idealnego” PAL z kalkulatora. Pozdrawiam
Dzień dobry! Twój przypadek jest doskonałym przykładem na to, dlaczego standardowe wzory (jak Mifflin-St Jeor) często zawodzą u osób z tak wysoką zawartością beztłuszczowej masy ciała (LBM). Przy Twoich parametrach (LBM 42,6 kg) sugeruję odejście od ogólnych kalkulatorów i zastosowanie wzoru Katch-McArdle, który bazuje na masie mięśniowej. Twój BMR wyliczony tą metodą to ok. 1375–1400 kcal, co jest zbieżne z Twoimi ustaleniami, ale kluczem jest dobór PAL przy tak specyficznym treningu. Moja rekomendacja dla „sztywnej bazy”: Dla Twojego schematu (praca siedząca + 4 bardzo intensywne sesje siłowe) sugeruję przyjęcie współczynnika PAL na poziomie 1,55 – 1,6. 1. Wyliczenie zapotrzebowania (Zero kaloryczne): Przyjmij 2150–2200 kcal jako stały punkt wyjścia. To zapewni odpowiednią podaż energii dla regeneracji CUN, o którą pytałaś. Praca na ciężarach rzędu 150 kg generuje ogromny dług energetyczny (EPOC), który trwa wiele godzin po treningu. 2. Podaż białka (Klucz do regeneracji): Przy Twojej kompozycji sylwetki i stażu, celuj w 2,2 g do 2,5 g białka na kg masy ciała. Przy wadze 53 kg daje to ok. 115–130 g pełnowartościowego białka na dobę. Przy takich obciążeniach (3x masa ciała) mikrourazy są znaczne, a wysoka podaż aminokwasów jest niezbędna, by chronić Twoje LBM i wspierać układ nerwowy. 3. Strategia: Skoro dni z 20 tys. kroków wpisujesz osobno, baza 2150–2200 kcal ochroni Cię przed niedoszacowaniem wynikającym z wysokiej intensywności treningu (izometria, długi czas pod napięciem). Przy tak niskim poziomie tkanki tłuszczowej u kobiety, schodzenie poniżej tej bazy mogłoby szybko odbić się na gospodarce hormonalnej. Proponuję trzymać się tych założeń przez 2 tygodnie, monitorując siłę na treningu oraz jakość regeneracji/snu. Pozdrawiam Marzena Myślińska dietetyk
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


