Dzień dobry. Mój mąż pije alkohol co weekend, uważa że tak odreagowuje tydzień w pracy. Podczas 2 ty

Dzień dobry. Mój mąż pije alkohol co weekend, uważa że tak odreagowuje tydzień w pracy. Podczas 2 tygodniowego urlopu pił codziennie minimum 3 piwa i mocniejszy alkohol. Tłumaczył to tym, że to urlop i mu się należy. Nie widział w tym żadnego problemu. Mój ojciec jest alkoholikiem i mój mąż ciągle powtarza że jestem przewrażliwiona a on nie jest taki jak mój ojciec. Czy mój mąż ma problem i powinnam poszukać pomocy u specjalisty czy faktycznie jestem przewrażliwiona?

4 odpowiedzi


Dzień dobry, Pani opis wskazuje na to, że mąż ma problem, a Pani jest współuzależniona - dobrze by było jakby poszukała Pani wsparcia dla siebie, np. terapii dla współuzależnionych, gdzie dowiedziałaby się Pani co robić dalej. Pozdrawiam serdecznie, Olga DeFatta

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Wmawianie komuś przewrażliwienia podczas, gdy faktycznie jest to dla pani martwiąca sprawa (głównie ze względu na doświadczenia w rodzinie) - nazywa się gaslightingiem i jest formą manipulacji oraz przemocy psychicznej. Aby móc ocenić fakt uzależnienia - niezbędna jest konsultacja ze specjalistą i dokonanie szerszego wywiadu, natomiast samo w sobie: picie alkoholu w sposób rytualny, cykliczny (codziennie, co weekend, co drugi dzień, etc.) i nagradzanie się nim ("należy mi się") są mechanizmami uzależnienia.

mgr Elena Miś

mgr Elena Miś

psycholog

Nowa Sól

Umów wizytę

Dzień dobry, Bardzo dziękuję za to pytanie – porusza ono nie tylko kwestie picia alkoholu, ale też granice, emocje i trudną codzienność osoby, która obserwuje czyjeś zachowania z niepokojem. Po pierwsze – Pani odczucia są ważne i mają znaczenie. Jeśli coś w zachowaniu bliskiej osoby wywołuje lęk, napięcie, przywołuje bolesne wspomnienia lub budzi niepokój – to nie jest „przewrażliwienie”. To sygnał, że warto się temu bliżej przyjrzeć, zwłaszcza jeśli alkohol zaczyna dominować czas wolny lub rytm dnia. To, że Pani mąż pije regularnie – co weekend, a na urlopie codziennie i nie widzi w tym problemu, nie oznacza jeszcze, że jest uzależniony. To może być już tzw. picie ryzykowne lub szkodliwe, czyli takie, które: – wpływa na relacje w rodzinie, – jest formą regulacji napięcia lub emocji, – staje się jedynym sposobem „odreagowywania”, – jest usprawiedliwiane w każdy możliwy sposób („należy mi się”, „to tylko urlop”). Równocześnie – fakt, że wychowywała się Pani w domu, gdzie był obecny alkoholizm, może sprawiać, że Pani ciało i psychika bardzo silnie reagują na każde oznaki podobnych zachowań. To nie jest przewrażliwienie – to mechanizm obronny. Bardzo często spotykam pacjentki i pacjentów z tzw. syndromem DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików), którzy czują napięcie, lęk i niepewność w związkach, zwłaszcza jeśli pojawia się alkohol. Co można zrobić? – Przede wszystkim: warto porozmawiać z terapeutą, który zna temat współuzależnienia i DDA. – Warto też przyjrzeć się, czy Pani czuje, że musi się dostosowywać, tłumaczyć, „przemykać” obok problemu, żeby „nie wywołać kłótni”. – A także: czy Pani granice są przekraczane – np. potrzeba spokoju, bezpieczeństwa, szczerej rozmowy o trudnych tematach. W ESC ośrodku leczenia uzależnień i e-uzależnień – pracujemy również z osobami, które żyją w relacjach z osobami pijącymi. Pomagamy: – zrozumieć, co dzieje się w relacji, – odróżnić realne ryzyko od emocji z przeszłości, – odzyskać wpływ, spokój i równowagę – bez oceniania i bez konieczności walki. Może Pani przyjść sama – bez męża – i zobaczyć, co z tego wynika. To, że szuka Pani wsparcia, nie oznacza, że z nim jest coś nie tak. To oznacza, że Pani cierpi. I to wystarczający powód, żeby zadbać o siebie. Pozdrawiam, Martyna Miszczak Psycholog ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa (esc123(.)net)


Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, co Pani opisuje, brzmi jak sytuacja, która może budzić duży niepokój – zwłaszcza jeśli w Pani rodzinie pojawił się już problem alkoholowy. Picie regularne, tłumaczone jako „należy mi się” czy „odpoczynek”, może być sygnałem, że alkohol staje się głównym sposobem radzenia sobie ze stresem i trudnymi emocjami. To, że Pani mąż porównuje się do Pani ojca, nie oznacza automatycznie, że problemu nie ma – każda historia jest inna, a to, że nie dostrzega trudności, samo w sobie może być elementem mechanizmu obronnego. Nie jest Pani przewrażliwiona – Pani obawy są uzasadnione i warto je traktować poważnie. W takiej sytuacji dobrze jest skonsultować się ze specjalistą – zarówno dla Pani męża (np. terapeuty uzależnień), jak i dla Pani, aby uzyskać wsparcie w radzeniu sobie z tym, co Pani przeżywa. Rozmowa z psychologiem może pomóc nazwać granice, zobaczyć sytuację z zewnątrz i zastanowić się, jakie dalsze kroki będą najlepsze. Wszystkiego dobrego :)

mgr Szymon Szymczonek

mgr Szymon Szymczonek

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.