Dzień dobry, Miałam już dawno swoje zaręczyny. W tamtym momencie mi się podobały, ale później zar
3
odpowiedzi
Dzień dobry,
Miałam już dawno swoje zaręczyny. W tamtym momencie mi się podobały, ale później zaręczyło się parę innych znajomych i dodatkowo zaczęłam oglądać więcej social media. Teraz popularne są zaręczyny za granicą albo chociaż na wyjeździe gdzieś w Polsce. My mieliśmy je przed parkiem - co prawda miało to wartość sentymentalną. Czasem dopadają mnie takie myśli, że na wakacjach jest fajniej zrobić ten krok i są fajniejsze wspomnienia - nie wiem jak się pozbyć tych myśli, przecież już tego nie zmienię i nie miałam na to wpływu. Próbowałam też sobie wyobrazić, że zaręczam się właśnie za granicą i zastanowić się czy też czegoś by mi brakowało w tych zaręczynach i porównywałabym to do innych. Podobnie, dużo osób wstawia zdjęcia z zaręczyn (pierścionka itd.), ja wtedy nic nie publikowałam w social mediach, więc wogóle o tym nie pomyślałam - i może to dobrze. Wydaje mi się że mówiłam kiedyś partnerowi, że wolałabym zaręczyny za granicą, ale widocznie wolał to zrobić inaczej (może nie tak jak wszyscy teraz). Może teraz przez to, że wszyscy tak robią, wydaje mi się to właściwe.
Dziękuję za pomoc.
Miałam już dawno swoje zaręczyny. W tamtym momencie mi się podobały, ale później zaręczyło się parę innych znajomych i dodatkowo zaczęłam oglądać więcej social media. Teraz popularne są zaręczyny za granicą albo chociaż na wyjeździe gdzieś w Polsce. My mieliśmy je przed parkiem - co prawda miało to wartość sentymentalną. Czasem dopadają mnie takie myśli, że na wakacjach jest fajniej zrobić ten krok i są fajniejsze wspomnienia - nie wiem jak się pozbyć tych myśli, przecież już tego nie zmienię i nie miałam na to wpływu. Próbowałam też sobie wyobrazić, że zaręczam się właśnie za granicą i zastanowić się czy też czegoś by mi brakowało w tych zaręczynach i porównywałabym to do innych. Podobnie, dużo osób wstawia zdjęcia z zaręczyn (pierścionka itd.), ja wtedy nic nie publikowałam w social mediach, więc wogóle o tym nie pomyślałam - i może to dobrze. Wydaje mi się że mówiłam kiedyś partnerowi, że wolałabym zaręczyny za granicą, ale widocznie wolał to zrobić inaczej (może nie tak jak wszyscy teraz). Może teraz przez to, że wszyscy tak robią, wydaje mi się to właściwe.
Dziękuję za pomoc.
Dzień dobry. Proces terapeutyczny mógłby pomóc zrozumieć, co kryje się za fantazjami o innym sposobie zaręczyn. Tego typu myśli często odzwierciedlają wewnętrzne napięcia lub konflikty, które mogą mieć swoje źródło na poziomie nieświadomym.Ciekawym wątkiem jest również potrzeba porównywania się z innymi – to może wskazywać na głębsze mechanizmy związane z poczuciem własnej wartości czy potrzebą uznania. W trakcie pracy terapeutycznej możliwe byłoby eksplorowanie, czy tego rodzaju fantazje i tęsknoty dotyczą wyłącznie sfery romantycznej, czy pojawiają się również w innych obszarach życia. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry, rozumiem, że męczą Panią natrętne myśli na temat sytuacji zaręczyn. Zastanawiam się, jak Pani jest w związku z Pani narzeczonym, jak wygląda jego zaangażowanie, a jak Pani - czy istnieje tu relatywny balans. Być może za potrzebą wyjątkowych zaręczyn stoją jakieś Pani potrzeby, które "z pomocą" natrętnych myśli domagają się zaspokojenia. Można także przemyśleć kwestie tego, na ile opinie innych na temat Pani relacji romantycznej wpływają na Pani samopoczucie w tym związku. Z pewnością wizja zmiany stanu cywilnego dla wielu osób staje się wymagającym wyzwaniem życiowym. Moją uwagę zwraca także to, że wydaje się, iż nie wprost w swojej wiadomości pisze Pani o niepełnym zadowoleniu z tego, jak partner się Pani oświadczył, a także o poczuciu, że Pani pragnienia (oświadczyny za granicą) nie zostały usłyszane i spełnione. Do rozważenia byłoby, jak wygląda u Pani kwestia wyrażania złości, niezadowolenia względem bliskich Pani osób. Gdyby natrętne myśli się nasilały lub powodowały dodatkowe objawy jak lęk, poczucie niepewności - zachęcałabym Panią do konsultacji psychoterapeutycznej. Serdecznie pozdrawiam. Kamila Dziwota
Porównywanie się do innych zwykle nie przynosi spokoju i zadowolenia, niezależnie, czy te porównania wypadają korzystnie, czy podkopują samoocenę. To sposób myślenia, który nie pozwala osiągnąć dobrostanu.
Jeśli chodzi o Twoje zaręczyny mam ochotę zapytać: a jak ci jest z faktem, że zaręczyłaś się właśnie teraz i właśnie z tą osobą? Jakie uczucia wzbudza w Tobie myśl o tym, że się zaręczyłaś?
Jeśli chodzi o Twoje zaręczyny mam ochotę zapytać: a jak ci jest z faktem, że zaręczyłaś się właśnie teraz i właśnie z tą osobą? Jakie uczucia wzbudza w Tobie myśl o tym, że się zaręczyłaś?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.